Przasnyski: Chińczycy trzymają się słabo

Poranny komentarz analityka do aktualnej sytuacji na rynkach finansowych.

 Roman Przasnyski 
  
Od lat związany z polskim rynkiem kapitałowym i bankowością inwestycyjną. Były pracownik naukowy na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego i doświadczony dziennikarz.

Odważny ruch w górę amerykańskich indeksów, zrealizowany mimo zaskakująco słabych danych o sprzedaży detalicznej, uratował główne europejskiej giełdy przed spadkami, ale nie pomógł w wyklarowaniu sytuacji na rynkach.

Dziś na tapecie chiński PKB, głosowanie w greckim parlamencie oraz przemówienie Janet Yellen i lektura Beżowej Księgi Fed.

Chińska gospodarka wciąż znajduje się w fazie spowolnienia. W drugim kwartale PKB wzrósł o 7 proc. Cieszyć się można więc jedynie z tego, że nie było gorzej, a spodziewano się odczytu nieco niższego. Dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i inwestycjach w aglomeracjach były nieco lepsze niż się spodziewano. Mimo to na giełdę w Szanghaju powróciły spadki. Shanghai Composite tracił 3 proc., a Shanghai B-Share spadał o 5 proc. Zniżkowały nieznacznie kontrakty na miedź, zaś pochodne na główne indeksy amerykańskie i europejskie niewiele mówiły o nastrojach inwestorów.

We wtorek główne giełdy europejskie przez większą część dnia realizowały scenariusz łagodnej korekty po serii dynamicznych zwyżek, dyskontujących porozumienia w sprawie Grecji. Spadek można interpretować jako oznakę niepewności przed środowym głosowaniem programu pomocy w greckim parlamencie i piątkową debatą w Bundestagu. Na korzyść byków z Paryża i Frankfurtu zapisać trzeba niezły finisz notowań, w trakcie którego podążyły one za rosnącym optymizmem, płynącym z Wall Street.

Amerykańskie indeksy bez najmniejszych wahań poszły w górę, mimo nieoczekiwanego spadku sprzedaży detalicznej w czerwcu o 0,3 proc. i korekcie w dół danych majowych. Mamy tu ciekawą sytuację, bo S&P500 po serii czterech zdecydowanie zwyżkowych sesji odrobił straty nie tylko po sięgającym 1,7 proc. tąpnięciu z ubiegłej środy, ale także po ponad 2 proc. tąpnięciu z końca czerwca. Na razie ten rajd, w wyniku którego wskaźnik zyskał 3 proc., należy traktować jedynie jako odreagowanie w kilkutygodniowym trendzie spadkowym.

Dla dalszych losów rynku decydujące będą najbliższe godziny i dni. Dziś bowiem Janet Yellen przedstawi przed komisją Izby Reprezentantów sprawozdanie dotyczące polityki monetarnej, usłyszymy też wystąpienia dwóch innych przedstawicieli rezerwy federalnej, a wieczorem opublikowana zostanie Beżowa Księga Fed. Wydaje się, że jedynie sygnały wskazujące na możliwość wstrzymania się z podwyżką stóp procentowych, mogłyby skierować S&P500 w okolice lokalnego szczytu z 23 czerwca, czyli 2124 punktów. Taki scenariusz stworzyłby ciekawą perspektywę, nie tylko dla amerykańskiego rynku.

Co ciekawe, DAX jest znacznie bliżej analogicznego podejścia, ale na razie ma kłopoty w uporaniu się z poziomem 11,5 tys. punktów, choć wspomniany cel znajduje się w odległości zaledwie 25 punktów. Dziś o tę stawkę może toczyć się gra, ale ostatecznego rozstrzygnięcia można spodziewać się raczej po piątkowym głosowaniu nad planem dla Grecji w Bundestagu. Napływające we wtorek sygnały, choćby o poszukiwaniu źródeł finansowania pomocy dla Grecji i brytyjski sprzeciw dla użycia w tym celu środków z mechanizmu EFSM, wskazują, że przyjęcie programu pomocy nie kończy problemów, a jego realizacja nie będzie drogą usłaną różami.

Sytuacja na naszym parkiecie bez zmian. Wypada przywyknąć do słabości indeksu największych spółek. Ostatnie dwie sesje nie napawają optymizmem. Rodzimy kapitał interesuje się raczej segmentem średniaków, dla którego perspektywy rysują się coraz bardziej optymistycznie. Zagraniczni gracze omijają nie tylko Warszawę, ale i cały region i bardziej ryzykowne rynki, co widać po wtorkowej mapie spadków, na której obok WIG20 znalazły się z jednej strony wskaźniki z Sofii i Bratysławy, z drugiej zaś indeksy w Mediolanie, Lizbonie i Stambule.

Wybrane dla Ciebie
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem