Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jacek Frączyk
Jacek Frączyk
|

WIG20 - trzeci najgorszy dziś indeks świata

0
Podziel się:

W money.pl czytaj o sprawach, na które powinni zwrócić uwagę inwestorzy na GPW.

WIG20 - trzeci najgorszy dziś indeks świata
(Tomasz Brankiewicz/Money.pl)

Nie dość, że swój komunikat Fed wygłasza dzisiaj Fed, to jeszcze Apple postanowił wczoraj podać słabe wyniki sprzedaży. Dlaczego to jednak uderza najbardziej w giełdę warszawską?

Apple odnotował największy spadek sprzedaży iPhone'ów w swojej historii i pierwszy spadek przychodów od trzynastu lat. Nie pocieszył więc inwestorów przyzwoity zysk 1,9 dolara na akcję, wyższy o 16 centów od oczekiwań.

Tracące ponad 6 proc. akcje giganta ciągną indeksy w USA w dół. Szczególnie oczywiście technologiczny indeks Nasdaq.

Te wyniki odbiły się na notowaniach na całym świecie, szczególnie na giełdzie koreańskiej, gdzie notowanych jest wielu podwykonawców Apple'a.

Trudno doszukiwać się jednak ich szczególnego wpływu na polską giełdę. Mimo to WIG20 był trzecim najgorszym na świecie spośród głównych indeksów: za greckim Athex 20 (-3,4 proc.) i izraelskim TA-25 (-1,7 proc.).

Odkąd jednak podano gorsze dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej a im bliżej do ogłoszenia weryfikacji polskiego ratingu przez Moody's (13 maja) na naszej walucie dzieją się niestworzone rzeczy, tj. na palcach jednej ręki można policzyć waluty, które w ostatnim miesiącu zachowywały się gorzej. Co świadczy o wycofywaniu się kapitału z rynku.

Ów kapitał szczególnie intensywnie (wysokie obroty) opuszczał dzisiaj akcjonariat PKN Orlen (-2,1 proc.), PKO BP (-1,7 proc.), KGHM (-1,5 proc.) i Pekao (-2,0 proc.).

W przypadku Orlenu i KGHM małą pociechą jest, że można znaleźć uzasadnienie w kursach surowców (ropa przez większość dnia rosła, miedź spadała). Zagranica ewidentnie wycofuje się z naszego kraju. Kurs złotego do dolara spada i to w czasie, kiedy większość walut się do "zielonego" umacnia.

Powodem, oprócz ratingu Moody's mają być obawy o kondycję polskich banków po wprowadzeniu podatku bankowego, a i potencjalnej ustawy "frankowej".

Deflacja w Australii, dofinansowanie aut elektrycznych w Niemczech

Z danych makroekonomicznych zwrócić dziś należy uwagę na deflację kwartalną w Australii - pierwszy od 2009 roku spadek cen. To załamało rosnącego od kilku miesięcy dolara australijskiego, a i wpłynęło dzisiaj na spadek akcji na Antypodach.

Dane o PKB za pierwszy kwartał ogłosił urząd statystyczny Wielkiej Brytanii. Są lekko lepsze od oczekiwań - 2,1 proc. wzrost rok do roku, zamiast oczekiwanego 2,0 proc. To wspiera akcje na Wyspach - FTSE100 rośnie o 0,4 proc., choć jest to poziom średniej europejskiej.

Nieco gorzej jest w Niemczech i Włoszech - DAX i FTSE MIB zyskują po 0,3 proc., a lepiej we Francji - CAC40 +0,5 proc.

W Europie traciły dzisiaj akcje banków i instytucji finansowych, zyskiwały natomiast firmy paliwowe i energetyczne (Engie, Total, E.on) i Volkswagen (+3,2 proc.). Plany dofinansowania zakupu samochodów elektrycznych w Niemczech kwotą 4 tys. euro poprawiły notowania producentów samochodów. Co na to podatnicy, którzy za to zapłacą?

Notowania w Europie

_ _Aktualizacja: 15:55 Im bliżej Fed, tym nastroje gorsze. [GPW](https://www.money.pl/gielda/indeksy_gpw/) trzecia najgorsza na świecie

Jacek Frączyk

Wall Street otwarło dzień niewielkimi spadkami. Generalnie giełdy wyraźnie zastygły w atmosferze wyczekiwania na komunikat Fed. Tymczasem kapitał odpływa z Polski.

Od 0,1 do 0,4 proc. na minusie - takie są dzisiaj otwarcia najważniejszych indeksów giełdy nowojorskiej. Trudno podejmować decyzje w sytuacji, kiedy o wszystkim zadecyduje treść komunikatu dwunastu członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, potem ewentualnie skontrowana przez Bank Japonii.

Nie inaczej jest na całym świecie. W Europie co prawda są nawet 0,4-0,5 procentowe wzrosty, ale należy je bardziej traktować jako odreagowanie spadków z ostatniego tygodnia.

Odreagowywać nie ma zamiaru giełda w Warszawie. WIG20 zaraz po otwarciu w Stanach spada o 1,2 proc. i jest trzecim najgorzej zachowującym się głównym wskaźnikiem na świecie po parkietach greckim i izraelskim.

Na czele obrotów jest PKN Orlen (-1,9 proc.), który źle znosi wzrost kursu ropy - Brent powyżej 46 dolarów za baryłkę (+0,5 proc.), a i kontynuowane dziś osłabienie złotego względem dolara o 0,3 proc. złe przecież dla importerów.

Drugie miejsce w zainteresowaniu inwestorów zajmuje KGHM (-1,2 proc.) - ten korzysta na spadku złotego, ale...traci na obniżce kursu miedzi do poziomu prawie 4,9 tys. dolarów za tonę.

Z ciekawszych wydarzeń na giełdzie warto odnotować wzrost Groclinu o 4,3 proc. przy dość dużych obrotach, co może być odreagowaniem podobnej skali spadku sprzed dwóch dni, a być może jest to reakcja na plotki o inwestycji Daimlera w Polsce.

W Daimlerze pracował kiedyś obecny prezes Groclinu André Gerstner. Na nową fabrykę Niemcy mieliby wydać 800 mln euro, a zatrudnienie może tam znaleźć 1,5 tys. osób.

Notowania Groclinu w ostatnim tygodniu

_ _Aktualizacja: 13:44 To już szósty dzień spadków na GPW. Idzie duży debiut

Łukasz Pałka

Po godzinie 13. spadki na warszawskiej giełdzie przybrały na sile i teraz indeks WIG20 walczy o utrzymanie się powyżej poziomu 1900 punktów. W międzyczasie inwestorzy poznali cenę, po której w ofercie publicznej zostaną sprzedane akcje DM XTB.

Właściwie tylko spółka Eurocash wśród firm notowanych w indeksie WIG20 utrzymuje się teraz na wyraźniejszym plusie. W przypadku pozostałych spółek dominuje wyprzedaż akcji. To już szósta sesja z rzędu, gdy notowania większości spółek spadają.

O godzinie 20 polskiego czasu poznamy decyzję władz monetarnych USA na temat stóp procentowych. Większość analityków obstawia, że Fed nie zmieni poziomu stóp procentowych. Po znakiem zapytania stoją też zapowiadane na ten rok podwyżki.

Na polskim rynku uwagę zwraca dziś informacja przekazana przez DM XTB. Broker, który wybiera się na giełdę i chce zadebiutować 6 maja, poinformował, że za jedną akcję będzie trzeba zapłacić 11,50 złotego. Przy takiej wycenie oznacza to, że cała spółka została wyceniona na 1,3 miliarda złotych. Więcej na ten temat piszemy w money.pl.

Główne indeksy GPW podczas sesji w środę

_ _Aktualizacja: 10:26

GPW: Kolejna sesja zakończy się spadkami?

Łukasz Pałka

Od minimalnych zmian wartości głównych indeksów rozpoczęła się w środę sesja na warszawskiej giełdzie. Wynikami po pierwszym kwartale pochwaliły się m.in. BZ WBK oraz Budimex.

Od początku dzisiejszego handlu kupujący mają wyraźny problem z tym, by indeks WIG20 znalazł się powyżej poziomu wtorkowego zamknięcia. Wiele wskazuje więc na to, że środa będzie szóstym dniem z rzędu, który upłynie nam pod znakiem spadków.

Przed rozpoczęciem środowej sesji wyniki za pierwszy kwartał 2016 roku opublikował bank BZ WBK. Okazało się, że w tym czasie bank zarobił ponad 556 milionów złotych. Więcej na ten temat piszemy w money.pl. Dobrymi wynikami pochwaliła się za to spółka budowlana Budimex. Zysk na poziomie ponad 50 milionów złotych netto oznacza wyraźny wzrost w porównaniu do ubiegłego roku.

Obserwuj bieżące notowania WIG20

_ _Aktualizacja: 07:19

GPW: WIG20 jest 25 procent niżej niż rok temu

Łukasz Pałka

Doniesienia z amerykańskiej gospodarki będą miały największy wpływ na nastroje wśród inwestorów w drugiej połowie tygodnia. Uwagę zwracają też słabe wyniki koncernu Apple.

Po zakończeniu sesji na nowojorskiej giełdzie amerykański gigant podał we wtorek wyniki za ostatni kwartał. Zgodnie z nimi firma odnotowała zysk netto na poziomie 10,5 miliarda dolarów (1,9 dolara na akcję). Oznacza to spadek o ponad jedną piątą w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku. Co gorsze, spółka po raz pierwszy w historii odnotowała również spadek sprzedaży - przychody 50,6 miliarda dolarów wobec 58 miliardów dolarów rok wcześniej.

Informacje o kiepskich wynikach koncernu Apple były gorsze od wcześniejszych przewidywań analityków. Nic dziwnego, że inwestorzy zareagowali na nie dość nerwowo i po zakończeniu handlu doszło mocnej przeceny akcji.

Handel na warszawskiej giełdzie od kilku dni przebiega pod znakiem wyprzedaży akcji. Za nami już pięć spadkowych sesji i szanse na powrót do mocniejszych wzrostów są na razie niewielkie. WIG20 zatrzymał się we wtorek na poziomie 1916 punktów, co oznacza, że jest o jedną czwartą poniżej swojego szczytu ustanowionego dokładnie przed rokiem.

W środę inwestorzy raczej będą trwali w wyczekiwaniu na doniesienia po rozpoczętym we wtorek posiedzeniu władz monetarnych USA. O godzinie 20 polskiego czasu poznamy decyzję Fed w sprawie stóp procentowych. Po posiedzeniu nie została jednak zaplanowana konferencja prasowa szefowej Fed, Janet Yellen. Większość analityków oczekuje, że Fed nie zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych. Pod znakiem zapytania stoją również kolejne, podczas gdy jeszcze na początku roku można było spodziewać się, że Fed w 2016 roku zdecyduje się nawet na trzy podwyżki stóp.

Poza tym w ciągu dnia na rynki nie napłynie wiele informacji z gospodarki, które mogłyby znacząco wpłynąć na decyzje wśród inwestorów.

W Polsce ważnym tematem pozostaje powołanie Polskiej Grupy Górniczej, na której dokapitalizowanie zrzuciły się m.in. spółki energetyczne. W sumie inwestorzy mają wyłożyć ponad 2,4 miliarda złotych. Co ciekawe, analitycy DM BOŚ zwrócili uwagę w swojej rekomendacji, że obecnie akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej stanowią bardzo dobrą ich zdaniem okazję inwestycyjną. Podnieśli więc swoją rekomendacją ze "sprzedaj" do "kupuj", a cenę docelową akcji z 7,5 do 25 złotych.

giełda
komenatrze giełdowe
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)