Pomoc dla artystów. Co zrobi Nawrocki? "Absolutnie nie zawetuje"

Zdaniem szefowej MKiDN Marty Cienkowskiej prezydent Karol Nawrocki nie zawetuje ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, ponieważ bardzo dobrze zna sytuację twórców. - Uważam, że ta ustawa jest testem z patriotyzmu - powiedziała.

 Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Malwina Gadawa

Ustawa o pomocy artystom. Co zrobi prezydent?

Zakłada on, że artysta z niewielkim dochodem otrzyma dopłaty do składek ZUS, będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich, a także z pomocy przy zmianie zawodu. Projekt ma włączać artystów do systemu ubezpieczeń społecznych w sposób adekwatny do ich pracy. Przepisy mają przede wszystkim charakter socjalny – ich głównymi beneficjentami są artyści o najniższych i nieregularnych dochodach.

Nie tylko artyści. Na kogo jeszcze składamy się z podatków [OPINIA]

- Absolutnie nie zawetuje pan prezydent tej ustawy. Prezydent bardzo dobrze zna sytuację twórców, pracował także w przestrzeni instytucji kultury, zarządzał nią, mówię o Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Ustawa jest rozwiązaniem 35-letnich zaniedbań, a poza tym jego środowisko polityczne chciało zrobić dokładnie to samo, tylko im się po prostu nie udało - powiedziała w piątek w radiu TOK FM ministra Cienkowska.

Oceniła, że w projekcie zawarte są bardzo dobre rozwiązania. - Ustawa jest odpowiedzią na to, czego de facto sektor potrzebuje i realizacją pewnych zaniedbań, o których rozmawiamy przez 30 lat. Rozmawiamy o tych rozwiązaniach od czasów rządów SLD, potem próbował to wprowadzić rząd PO-PSL, rząd PiS, a teraz w końcu skutecznie je realizujemy - zaznaczyła.

- Uważam, że ta ustawa to jest test z patriotyzmu. Historia polskiej kultury ma wiele osób, z których jesteśmy dumni, stawiamy im teraz pomniki, a przymierały głodem. My powinniśmy się solidaryzować z osobami, które może za pięć, dziesięć lat, ze względu na to, że państwo dało im podstawowe bezpieczeństwo do tworzenia, rozsławią nasz kraj na cały świat. To jest nasze soft power - podkreśliła szefowa MKiDN.

Przypomniała, że twórcy nie będą otrzymywać "gotówki do ręki".

- To są automatyczne dopłaty na konto ZUS, na konto NFZ. Pieniądze zostają w systemie. Jeżeli my dopłacamy 27 miliardów rocznie na podobne świadczenia rolnikom, 280 milionów duchownym, miliardy rocznie młodym przedsiębiorcom, my tak naprawdę dokładamy kolejną grupę społeczną do systemu, który już istnieje. Co więcej, ten system jest tak skalibrowany idealnie pod to, żeby to był system szczelny - zaznaczyła.

Wybrane dla Ciebie