Polska sieć zamknęła kilkadziesiąt restauracji. Prezes w liście podsumował trudny rok

Z mapy Polski w półtora roku zniknęło prawie 40 restauracji Sphinx i Piwiarni. A zamkniętych przez pandemię lokali należących do grupy Sfinks jest więcej. W liście do akcjonariuszy prezes Sylwester Cacek tłumaczy się m.in. z 50-procentowego spadku sprzedaży i strat.

Jedna z największych polskich sieci restauracji wychodzi z koronakryzysu mocno osłabiona.Jedna z największych polskich sieci restauracji wychodzi z koronakryzysu mocno osłabiona
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Sfinks Polska
Damian Słomski

Grupa Sfinks prowadzi w Polsce obecnie 122 restauracje. Głównie pod logo: Sphinx, Piwiarnia i Chłopskie Jadło. Chwali się, że jest największą firmą restauracyjną z sektora casual dining w kraju, ale z koronakryzysu wychodzi mocno osłabiona.

"Dwa okresy zamrożenia działalności oraz inne ograniczenia dotyczące funkcjonowania branży gastronomicznej spowodowały, że w 2020 roku mieliśmy tylko dwa miesiące normalnej działalności, czyli styczeń i luty" - wskazuje prezes Sylwester Cacek.

W liście skierowanym do akcjonariuszy narzeka, że restrykcje wprowadzone na tak znaczą skalę spowodowały utratę podstawowego źródła przychodów, a sprzedaż "na wynos", choć systematycznie rosła, stanowiła jedynie około 12 proc. całkowitych obrotów 2020 roku.

Mapa
źródło: Sfinks

"Nagromadzenie w krótkim czasie wielu negatywnych czynników miało wpływ na liczebność, strukturę sieci i portfolio marek. Na koniec 2020 roku nasza sieć liczyła łącznie 128 lokali" - wskazuje Cacek. Po kolejnych sześciu miesiącach ubyło z rynku kolejnych 6 restauracji.

Deweloperzy zdumieni Polskim Ładem. PiS strzela sobie w stopę?

Warto przypomnieć, że na koniec 2019 roku, a więc na dwa miesiące przed wybuchem pandemii, Sfinks miał w sumie 175 lokali. Skurczyła się m.in. najbardziej liczebna marka Sphinx. W półtora roku ubyło 18 restauracji. Zniknęło też 20 Piwiarni. O jedną trzecią zmniejszyła się też wielkość sieci Chłopskie Jadło.

Tabele
źródło: Sfinks

"W sieci Piwiarnia Warki 18 umów terminowych zawartych według standardów obowiązujących przed przejęciem sieci od Grupy Żywiec wygasło, natomiast w sieci Sphinx zrezygnowaliśmy z 20 restauracji, gdzie w większości przypadków spółka wypowiedziała umowy wobec braku możliwości dostosowania warunków czynszowych do zmienionej rzeczywistości" - tłumaczy prezes.

Wyraża jednocześnie przekonanie, że w przyszłości spółka wróci do niektórych lokalizacji na nowych warunkach w związku ze zmianami, jakie objęły rynek nieruchomości.

"Zmiany te otworzyły także nowe możliwości dotyczące zupełnie innych, atrakcyjnych, a wcześniej niedostępnych lokalizacji. Widzimy to m.in. po zainteresowaniu franczyzą i liczbą nowych zgłoszeń" - wskazuje Sylwester Cacek.

Fatalny wpływ pandemii widać też wprost w finansach Sfinksa. Całkowita sprzedaż usług gastronomicznych zmniejszyła się o prawie 50 proc.

Wykres
źródło: Sfinks

Łączne przychody ze sprzedaży Sfinksa spadły w 2020 roku do 77 mln zł. Tym samym przełożyło się to na pogłębienie strat, które wystąpiły już przed pandemią. Straty netto przekroczyły 61 mln zł.

"Niekorzystny wpływ zmian przepisów prawa przez ostatnie 4 lata oraz wpływ epidemii COVID-19 niewątpliwie mocno doświadczyły naszą spółkę. Najważniejsze dla nas było jednak to, aby przetrwali nasi restauratorzy, więc wspieraliśmy ich najmocniej, jak mogliśmy w tej trudnej sytuacji, a większość z nich wspierała nas" - podsumowuje ten trudny rok Cacek.

"Obecnie cieszymy się, że mimo bardzo trudnej sytuacji spółka i sieć mogą wznowić stacjonarną działalność oraz że wchodzimy w okres odmrożenia gastronomii z nowymi planami i zapałem osób, które chcą je realizować" - podkreśla.

Prezes zwraca uwagę na to, że franczyzobiorcy wracają do uruchamiania wcześniej wstrzymanych inwestycji. Pierwszy nowy lokal, w Białymstoku, działa od maja, a w przygotowaniu są kolejne w Krakowie, Szczytnie, Krośnie, Częstochowie, Bielsku-Białej i Piastowie. Spółka chce wszystkie uruchomić jeszcze latem.

Wybrane dla Ciebie
BGK ze specjalnym statusem na Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem na Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos