Ropa tanieje. To efekt mocnego dolara i chińskiego "zero Covid"

Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają. To efekt nieugiętej postawy chińskich władz w walce z epidemią Covid-19 i mocniejszego dolara, który zniechęca inwestorów do nabywania surowców wycenianych w amerykańskiej walucie - informują maklerzy. Na początku grudnia wejdą w życie unijne sankcje na dostawę ropy z Rosji. To może wywołać falę podwyżek cen ropy.

ropa naftowaZainteresowanie inwestorów nabywaniem ropy maleje też z powodu umacniającego się dolara USA
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Сергей Храмов

Baryłka ropy West Texas Intermediate kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 91,49 dol., a to oznacza spadek o 0,30 proc. Brent na ICE w dostawach na styczeń 2023 wyceniana jest po 97,73 dol. za baryłkę.

Blokady i testowanie. Władze Chin zdeterminowane

Inwestorzy mieli nadzieję na złagodzenie ograniczeń covidowych w Chinach, ale władze tego kraju nie są chętne, aby zmienić swoją dotychczasową politykę "Zero tolerancji dla Covid".

Władze w Pekinie stanowczo reagują nawet na stosunkowo niewielkie ogniska koronawirusa, a stąd powracające blokady i testowanie na koronawirusa. Działania te wywołują jednak niezadowolenie społeczne i uderzają w działalność gospodarczą Chin.

W poniedziałek w Chinach liczba zanotowanych nowych przypadków koronawirusa przekroczyła 7 tys. To najwyższy dzienny poziom od ponad 6 miesięcy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jaki cel mają Chiny? Ekspert tłumaczy

W takiej sytuacji nie widać na razie szans na możliwe złagodzenie ograniczeń covidowych, a tym samym nie ma co liczyć na poprawę chińskiego popytu na paliwa, co wpłynęłoby na wzrosty cen ropy na globalnych rynkach.

Wybory w USA. Dolar się umacnia

Zainteresowanie inwestorów nabywaniem ropy maleje też z powodu umacniającego się dolara USA, w którym wyceniane są surowce. Dolar zyskuje przed amerykańskimi wyborami śródokresowymi.

Rynki ropy czeka tymczasem zacieśnienie sytuacji podażowej, bo od początku listopada kraje OPEC+ zmniejszyły dostawy swojej ropy o 2 mln baryłek dziennie, a od 5 grudnia wejdą w życie unijne sankcje na dostawy ropy z Rosji.

- To może popchnąć cenę ropy Brent do poziomu powyżej 100 dol. za baryłkę - prognozuje James Whistler, dyrektor zarządzający domu maklerskiego Vanir Global Markets Pte.

Wybrane dla Ciebie