Rząd może czasowo zamrozić oprocentowanie kredytów. Banki stać na to 

Węgrzy pokazali, że raty kredytów hipotecznych nie muszą rosnąć wraz ze stopami procentowymi. Jeden z analityków bankowych widzi ryzyko, że w podobnym kierunku może pójść polski rząd. Taka pokusa może pojawić się w związku ze zbliżającymi się wyborami. Dla banków oznaczałoby to kilkumiliardowe koszty, choć akurat w tym roku ich zyski powinny być kilka razy wyższe.

W przedwyborczym roku rząd może mieć różne pomysły na wykorzystanie bankówW przedwyborczym roku rząd może mieć różne pomysły na wykorzystanie banków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©bnenin - stock.adobe.com
Damian Słomski

Polski rząd nie kryje się z sympatią do premiera Węgier Victora Orbana, który w dość radykalny sposób walczy z szalejącą inflacją. Wprowadził m.in. regulowane ceny części towarów. A w związku z dużymi podwyżkami stóp procentowych zamroził oprocentowanie kredytów hipotecznych.

Do tej pory premier Morawiecki uruchomił tarcze antyinflacyjne, żeby zakupy były mniej dotkliwe dla konsumentów, ale kredytobiorcy są pozostawieni sami sobie. Według analityka domu maklerskiego mBanku Michała Konarskiego jest ryzyko, że do Polski importujemy pomysł limitu oprocentowania kredytów.

Wyborczy prezent dla kredytobiorców

- Widzimy ryzyko wprowadzenia limitu oprocentowania. Ma ono charakter polityczny i będzie narastało wraz ze zbliżaniem się terminu wyborów. Realnie może się ono zmaterializować pod koniec roku - przewiduje Michał Konarski, cytowany przez Puls Biznesu (PB).

Money. To się liczy

Ocenia, że takie zamrożenie oprocentowania mogłoby obowiązywać przez krótki okres (np. pół roku), by dać czas na ustabilizowanie się inflacji i sytuacji kredytobiorców.

W ostatnich tygodniach pojawiło się sporo prognoz, które nie wykluczają, że główna stawka oprocentowania w NBP może skoczyć w tym roku do 4 proc. Jeszcze pół roku temu była na poziomie zaledwie 0,1 proc. To może być już za dużo dla niektórych osób spłacających kredyty i mogą mieć problemy z regularnym opłacaniem miesięcznych rat.

Banki liczą na duże zyski

PB wskazuje, że takie półroczne zamrożenie oprocentowania i rat kredytów mogłoby kosztować sektor bankowy około 4 mld zł. Sporo, ale banki powinny to udźwignąć. Prognozy sugerują, że 2022 rok będzie dla nich bardzo zyskowny. Eksperci domu maklerskiego mBanku mówią nawet o ponad 20 mld zł zysku netto.

Oznaczałoby to spory wzrost w porównaniu z 2021 rokiem. Ostatnie statystyki NBP pokazują, że po pierwszych 11 miesiącach zysk netto banków działających w Polsce wyniósł niewiele ponad 12 mld zł. W 2020 roku wyniki były jeszcze połowę mniejsze.

Zdecydowanie najbardziej zyskownym bankiem ma być państwowy PKO BP. Można oczekiwać nawet 6,5 mld zł wobec 4,8 mld zł odnotowanych w 2021 roku. Na połowę mniejsze pieniądze może liczyć Pekao, dla którego i tak byłby to wynik dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej. Takie banki jak ING, Santander czy BNP Paribas mogą osiągnąć odpowiednio 2,9 mld, 1,6 mld i 1,4 mld zł.

Stopy procentowe w górę, raty kredytów też

150 tys. zł więcej mają do spłaty osoby, które w okresie najniższych stóp procentowych wzięły 300 tys. zł kredytu na 25 lat przy marży stałej w wysokości 2 proc. - wylicza ekonomista Rafał Mundry.

Taki jest efekt decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która już cztery razy z rzędu podniosła stopy procentowe. I bardzo prawdopodobne, że zrobi to ponownie.

- Biorąc pod uwagę naszą prognozę, to ja bym namawiał do jeszcze jednej podwyżki stóp procentowych. Będę namawiał do podwyżki o 50 pkt. bazowych, ale co zrobi RPP, to nie wiem - zapowiedział po styczniowej podwyżce prezes NBP Adam Glapiński. Kolejne posiedzenie RPP zostanie zorganizowane na początku lutego.

W ostatni piątek Glapiński potwierdził swoje wcześniejsze stanowisko. - Stopy procentowe w Polsce powinny wzrosnąć mocniej, niż obecnie oczekuje rynek, biorąc pod uwagę ostatnie dane makro - powiedział prezes NBP, cytowany przez Bloomberga. Co więcej, Glapiński będzie przekonywać RPP do konieczności wydłużenia cyklu podwyżek stóp w tym roku - donosi agencja.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych