Notowania

giełda
13.04.2017 20:25

Atak bombowy USA na Afganistan. Inwestorzy zaczęli skupować amerykańskie obligacje skarbowe

Rynek szybko zareagował na niespodziewany atak bombowy USA na pozycje ISIS w Afganistanie. Spodziewając się międzynarodowego kryzysu, inwestorzy zaczęli kupować amerykańskie obligacje 10-letnie, co spowodowało, że ich rentowność spadła.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)
Bomba GBU-43

Rynek szybko zareagował na niespodziewany atak bombowy USA na pozycje ISIS w Afganistanie. Obawiając się międzynarodowego kryzysu, inwestorzy zaczęli kupować amerykańskie obligacje 10-letnie, co spowodowało, że ich rentowność spadła.

Aktualizacja 21:12

Stany Zjednoczone zrzuciły w czwartek bombę GBU-43, zwaną "matką wszystkich bomb", m.in. na tunele wykorzystywane przez bojowników Państwa Islamskiego (IS) we wschodnim Afganistanie. USA po raz pierwszy użyły w boju swej najpotężniejszej bomby nieatomowej. Atak przeprowadzono ok. godz. 19.30 lokalnego czasu.

Jak poinformował rzecznik Pentagonu Adam Stump, została ona zrzucona z samolotu MC-130 w powiecie Achin, w prowincji Nangarhar, przy granicy z Pakistanem. W ub. weekend zginął tam amerykański żołnierz, który brał udział w operacji przeciwko dżihadystom. Bomba zawierała 11 ton materiałów wybuchowych. Nie jest jasne, jakie szkody wyrządziła.

Atak szybko odbił się na notowaniach amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych. Po tym, jak inwestorzy zaczęli je skupować, ich rentowność spadła o 2 punkty bazowe do 2,22 proc.

Niższa rentowność obligacji oznacza niższy zwrot z inwestycji, ale w takim przypadku dla inwestorów bardziej liczy się bezpieczeństwo środków. Papiery skarbowe USA należą do najbezpieczniejszych na świecie.

USA nigdy wcześniej nie użyły w boju tej bomby paliwowo-powietrznej wielkiego kalibru (Massive Ordnance Air Blast). Została ona po raz pierwszy przetestowana w marcu 2003 roku, tuż przed rozpoczęciem wojny w Iraku.

Najwyższy rangą dowódca amerykański w Afganistanie, generał John Nicholson, wyjaśnił w oświadczeniu, że celem ataku były tunele i bunkry zamieszkiwane przez dżihadystów z IS. - Bojownicy, którzy tracą kontrolę nad coraz większymi terenami, używają zaimprowizowanych ładunków wybuchowych, bunkrów i tuneli, aby wzmocnić swoją obronę - tłumaczył. - Jest to odpowiednia amunicja do niszczenia tych przeszkód i do utrzymania tempa naszej ofensywy przeciwko Państwu Islamskiemu w Afganistanie - podkreślił.

- Musimy ograniczać ich swobodę ruchów i to właśnie zrobiliśmy - powiedział z kolei rzecznik Białego Domu Sean Spicer na konferencji prasowej.

Obecnie w Afganistanie stacjonuje ok. 8,4 tys. amerykańskich żołnierzy. Szkolą afgańskie siły, doradzają im i wspomagają je w walkach z talibami i bojownikami IS.

Tagi: giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-04-2017

OliMy naród Polski prosimy Amerykanów o zrzucenie takich bomb na siedzibę parlamentu europejskiego, a zdrajców "Polaków" którzy donoszą na Polskę … Czytaj całość

13-04-2017

baristabarany, powinni użyć bomby termo-barycznej

13-04-2017

RadzioZa chwile WP napisze, że sok z jabłek został sprzedany za granice w tak dużych ilościach, że firmy producentów będą zamykane ze względu na VAT jaki … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (34)