W wywiadzie udzielonym przy okazji szczytu Yeşilgöz-Zegerius powiedziała, że będzie apelować do innych krajów o pomoc dla Ukrainy, ale Holandia zrobiła już wszystko, co mogła. - Jako Holandia nie mamy już możliwości, ponieważ zrobiliśmy już tak wiele – stwierdziła szefowa holenderskiego MON, cytowana przez Bloomberga Zapytana konkretnie o nowe prośby dotyczące rakiet Patriot, Yeşilgöz-Zegerius odpowiedziała: "Osiągnęliśmy już limit".
W czwartym roku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Kijów ma trudności ze zestrzeliwaniem rosyjskich pocisków balistycznych i pilnie potrzebuje większej liczby pocisków przechwytujących. Przed odbywającym się w tym tygodniu szczytem NATO w Ankarze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do sojuszników o przekazanie dodatkowych przechwytujących pocisków z ich zapasów - przypomina agencja.
Przeniósł fabrykę z Chin do Polski. Nie gryzie się w język
I dodaje, że Holandia już wydała 9,1 mld euro na wsparcie wojskowe dla Ukrainy oraz przekaże kolejne 11,6 mld euro, które ma przewidziane w planach. Do tej pory kraj ten przeznaczył miliard euro na tzw. program PURL, w ramach którego europejscy sojusznicy pokrywają koszty broni produkcji amerykańskiej dostarczanej Ukrainie.
Zełenski apeluje ws. Patriotów
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował we wtorek przed szczytem NATO w Ankarze do europejskich państw o pilne stworzenie własnych zdolności do produkcji systemów i pocisków antybalistycznych. Jego zdaniem taka ochrona jest potrzebna już teraz, a nie za kilka lat.
– Europa potrzebuje niedrogiego, masowo produkowanego systemu antybalistycznego jak najszybciej. Właściwie już dziś – powiedział Zełenski, przemawiając na forum obronnym poprzedzającym szczyt NATO. Dodał, że obecna produkcja systemów takich jak amerykański Patriot nie odpowiada rosnącemu zapotrzebowaniu na ochronę przed zagrożeniami rakietowymi.
– Wszyscy cenimy system Patriot. (…) Istnieją również inne rozwiązania, ale obecna produkcja systemów Patriot nie jest wystarczająca, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na ochronę przed pociskami balistycznymi. To jest fakt i musimy odpowiedzieć na tę rzeczywistość. (…) Rozmawialiśmy również z naszymi amerykańskimi partnerami o licencjach na produkcję systemów Patriot i proszę o wsparcie naszych wysiłków, aby doprowadzić do realizacji tego celu – zaznaczył.
Z kolei minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził we wtorek, że Polska jest jednym z krajów, które zawarły umowę z USA o serwisowaniu rakiet do systemów Patriot, a także o tym, że holenderskie systemy Patriot pozostaną w Jasionce do końca roku. Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w kuluarach szczytu podkreślił, że Polska jest już w pełni "liderem militarnym i gospodarczym wschodniej flanki NATO" i jest tak traktowana na szczycie.
Mówiąc o uzgodnionych w trakcie porozumieniach, zwrócił uwagę, że najważniejsze jest to zawarte z USA, Holandią, Niemcami i Szwecją, które dotyczy serwisowania w Europie pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot. - Te państwa to najbardziej zaufani sojusznicy, bo tylko takim przekazuje się zdolności do produkcji. Zaczynamy od serwisowania, które czasem zabierało dwa lata, bo wysyłka tych rakiet do USA, potem powrót i certyfikowanie to był proces czasem dwuletni - wyjaśnił.