- My nie płaciliśmy niemieckiego VAT-u. Płaciliśmy amerykańskie ceny, a nie niemieckie ceny – mówi prof. Andrew Michta. Profesor z Uniwersytetu na Florydzie, który pracował dla amerykańskiego Departamentu Obrony w Niemczech przez 12 lat, wyjaśnił w "Biznes Klasie", jakich specjalnych przywilejów potrzeba, by Polska mogła zbudować stałe bazy NATO z amerykańskimi żołnierzami nad Wisłą.
Prof. Andrew Michta, związany z Hamilton School na Uniwersytecie Florydy i Atlantic Council, nie zostawia wątpliwości: bezpieczeństwo Polski nie jest dziś tematem wyłącznie wojskowym. Michta wskazuje, że Niemcy nie są już krajem frontowym takim jak w czasie zimnej wojny. W jego ocenie takim punktem stała się dziś Polska.
- To, że mamy bazy amerykańskie w Niemczech, wynika z tego, że Niemcy były dosłownie punktem kontaktowym. Takim punktem jest teraz Polska. Polska jest tym hubem. Stąd ja od dłuższego czasu opowiadam się za tym, że tutaj są potrzebne permanentne amerykańskie instalacje i wydaje mi się, że jest na to szansa – mówi.
Chodzi o stałe bazy NATO, w których żołnierze służyliby i żyli z rodzinami, a wokół powstałaby infrastruktura szkół, sklepów i codziennych relacji z lokalną społecznością. Jak tłumaczy, rotacyjna obecność jest mniej korzystna dla wojska. Do tego potrzebne są nie tylko inwestycje, ale także specjalne warunki socjalne i prawne. Michta wskazuje, że stałe bazy to nie tylko obecność wojskowa, ale też system przywilejów i codziennych relacji, który przez lata wyrósł wokół amerykańskiej obecności w Niemczech.
- Status of Forces Agreement (SOFA), który reguluje relacje niemieckiego rządu z wojskiem amerykańskim, to są różnego rodzaju przywileje. Samochody, na przykład kiedy ja tam pracowałem, mój samochód miał niemiecką tablicę rejestracyjną, ale to była amerykańska tablica w tym sensie, że gdyby mnie policja zatrzymała na ulicy, to by im to wyszło w systemie. Wszelkiego rodzaju ulgi podatkowe, na przykład myśmy nie płacili niemieckiego VAT-u, mogliśmy używać tego VAT-free form. Cena benzyny do samochodu, myśmy płacili amerykańskie ceny, a nie niemieckie ceny – mówi prof. Andrew Michta.
Jestem szefem obszaru biznes i finanse w Wirtualnej Polsce, w tym serwisu money.pl. Prowadzę również program "Biznes Klasa" na YouTube (+100 tys. subskrypcji) oraz jestem laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od ponad piętnastu lat, wcześniej prowadziłem programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz byłem szefem serwisu Next.gazeta.pl oraz newsroomu Gazeta.pl.