Lekkie spadki na Wall Street. Apple podał wyniki
Wtorkowa sesja na nowojorskich giełdach przyniosła lekkie spadki. Inwestorzy analizują wyniki kilkudziesięciu spółek, które opublikowały swoje raporty kwartalne oraz przyglądają się wskaźnikom koniunktury z amerykańskiej gospodarki.
Dow Jones Industrial na koniec dnia stracił 0,30 proc. i wyniósł 18 169,27 pkt. S&P 500 spadł o 0,38 proc. i wyniósł 2 143,16 pkt. Nasdaq Comp. zniżkował o 0,50 proc. do 5 283,40 pkt.
W ujęciu sektorowym wzrosty notowały spółki paliwowe oraz dóbr podstawowych. Do spadków na indeksie Dow Jones najmocniej przyczyniły się notowania 3M oraz Home Depot, najmocniej w górę ciągnęły indeks notowania Procter&Gamble.
Uwaga inwestorów na amerykańskiej giełdzie skupiona jest na wynikach spółek i odczytach wskaźników koniunktury z gospodarki USA.
We wtorek raporty kwartalne miało zaprezentować w USA w sumie ponad 90 przedsiębiorstw, w tym najważniejsza z nich, czyli Apple Inc. Dane okazały się dużo lepsze od prognoz jeśli chodzi o sprzedaż smartfonów - w trzecim kwartale klienci na całym świecie kupili 45,51 mln sztuk, a oczekiwano 44,8 mln. Spadły jednak przychody aż o 9 proc. do 46,85 mld dolarów, nieco poniżej oczekiwań, a zyski były nieznacznie powyżej oczekiwań. W rezultacie w notowaniach po sesji giełdowej akcje spadły o niecałe 3 proc.
Ceny ropy naftowej pozostają bez większych zmian w okolicach 51,2 dolarów za baryłkę Brent. Uczestnicy rynku oczekują na tygodniowe dane o stanie zapasów tego surowca w USA.