Notowania

wall street
30-10-2018 (08:41)

Wojna handlowa. Trump pokazał Chinom marchewkę i grozi kijem

Donald Trump zaoferował Chinom wielki interes handlowy. Jednocześnie ostrzegł, że ma w pogotowiu kolejne cła, które może wprowadzić na chińskie towary warte miliardy dolarów, jeśli ten interes nie będzie możliwy do zrealizowania.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Sputnik/EAST NEWS)
Donald Trump twardo negocjuje z Chinami

- Sądzę, że zrobimy świetny interes z Chinami. Musi być świetny, bo wydrenowali nasz kraj - powiedział prezydent Trump w poniedziałek w telewizji Fox News.

W wywiadzie Trump zapowiedział, że jest gotowy by zrealizować ten interes natychmiast, ale Chiny jeszcze nie są przygotowane. Nie rozwinął jednak myśli i szczegóły zostawił dla siebie i swoich najbliższych współpracowników.

Jednocześnie agencja Bloomberg podała, że Waszyngton przygotowuje się do ogłoszenia ceł na cały pozostały, dotąd jeszcze nieoclony import z Chin. Termin ich wprowadzenia to grudzień, czyli czas przedświąteczny. Decyzja jest uzależniona od powodzenia rozmów między Trumpem i prezydentem Xi Jinpingiem w przyszłym miesiącu.

Zobacz też: Trump o UE na konferencji z Dudą

USA wprowadziły jak dotąd cła na chiński import o wartości 250 mld dol., a Chiny odpowiedziały analogicznymi posunięciami odnośnie importu amerykańskiego 110 mld dol.

Chiny się nie poddają

Słowa Trumpa nie wywołały tym razem kolejnego zjazdu akcji na giełdach w Chinach. Indeks łączony giełd w Szanghaju i Shenzhen CSI300 zyskał we wtorek 1,1 proc., a Shanghai Composite 1,0 proc. Wszystko dzięki posunięciu deregulacyjnemu władz.

Notowania akcji w Szanghaju w ostatnim tygodniu

Regulator rynku finansowego zadeklarował we wtorek, że zwiększy płynność rynku i będzie zachęcać do skupu przez spółki akcji własnych oraz przejęć innych firm.

Jednocześnie traderzy rynku walutowego informują, że największe chińskie banki państwowe zawierają kontrakty zamiany juanów na dolary, by w przyszłości być w stanie bronić siły chińskiej waluty. To osłabiło juana względem dolara i poprawiło na chwilę sytuację chińskich eksporterów.

Tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy juan osłabił się względem dolara o ponad 10 proc. Nadmierne osłabianie waluty może jednak wywołać przyśpieszone wycofywanie kapitału z Chin i dekapitalizację gospodarki, czego władze Państwa Środka są świadome - stąd działania chińskich banków i zachęty do zaangażowania środków firm w przejmowanie innych podmiotów.

Patrząc na giełdy USA i Chin można powiedzieć, że konflikt handlowy nie służy żadnej z obu potęg gospodarczych. W ciągu ostatniego miesiąca indeksy spadły o 8-9 proc. zarówno w Szanghaju, jak i Nowym Jorku.

Notowania na Wall Street w ostatnim tygodniu

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wall street, wojny handlowe, giełda, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, najważniejsze, gospodarka światowa, giełda na żywo
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
30-10-2018

HooltayGospodarka Chin oparta jest na pracy produkcyjnej. Gospodarka USA oparta jest na długach i mechanizmach drenowania innych gospodarek. Chinom nie … Czytaj całość

30-10-2018

henryha ha ha a kto zakładał fabryki w Chinach Eskimosi ?

30-10-2018

AlexTrump blefuje, bo już mu się zaczynają poważne kłopoty.Stany są oparte na produktach chińskich i jak Trump się nie uspokoi z tymi cłami to może go to … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (15)

Wybrane dla Ciebie