170 tys. zł nie tylko dla górników. Ujawnili treść tajnych umów
Pod koniec maja Jastrzębska Spółka Węglowa uruchomiła wypłaty jednorazowych odpraw w kwocie 170 tys. zł. Okazuje się jednak, że pieniądze może otrzymać nie tylko górnik, ale także sekretarka dyrektora. Po raz pierwszy w historii rządowa agencja kontroluje czy pracownik nie skorzystał już wcześniej z państwowych osłon - informuje "Rzeczpospolita".
JSW pod koniec maja zaczęła wypłacać świadczenia dla osób, które dobrowolnie odejdą z firmy. Odprawę 170 tys. zł netto dostało dotąd 526 pracowników. Do końca 2026 r. ze świadczeniami ma odejść 1156 osób, nie tylko górników, ale też m.in. pracowników administracji, kadr i ochrony.
Finansowanie osłon socjalnych ma pochodzić z budżetu państwa. Koszty odpraw pochłoną ok. 500 mln zł w tym roku, a w pięć lat, do 2031 r., łączna kwota ma przekroczyć 2 mld zł. Program ma być elementem zwolnień grupowych i cięcia kosztów w spółce.
Polacy mają fabrykę dronów w Ukrainie. Ile kosztuje jeden FlyEye?
Oprócz odpraw rząd ma finansować urlopy górnicze dla ponad 3 tys. osób, którym do emerytury zostały cztery-pięć lat. Świadczenie ma wynosić 80 proc. miesięcznej pensji, liczone jak stawka za urlop wypoczynkowy. Według nieoficjalnych informacji gazety w tym przypadku rząd ma potrzebować zgody Komisji Europejskiej.
Jak ustaliła "Rzeczpospolita", rząd po raz pierwszy wprowadził w ustawie mechanizmy, które zablokują nadużycia. Weryfikację chętnych do skorzystania z odpraw prowadzi Agencja Rozwoju Przemysłu w Katowicach.
Sprawdzane jest, czy kandydat do odprawy nie korzystał z podobnych osłon w ostatnich 30 latach, czyli od 1994 r. Jeśli tak, nie dostanie świadczenia w JSW. Rejestr prowadzony przez katowicki oddział ARP obejmuje 112 768 osób.
Biorą odprawy i podpisują oświadczenie
Jak czytamy w dzienniku, pracownicy, którzy biorą odprawy, muszą podpisać oświadczenie:
"Mam świadomość utraty udzielonego uprawnienia, jeżeli w czasie korzystania z niego podejmę zatrudnienie na podstawie stosunku pracy lub umowy cywilnoprawnej w przedsiębiorstwie górniczym, w innym przedsiębiorstwie, które świadczy usługi w zakresie prowadzenia robót górniczych na rzecz przedsiębiorstwa górniczego, na stanowisku związanym z prowadzeniem robót górniczych lub przeróbki mechanicznej węgla, rozpocznę świadczenie usług w zakresie prowadzenia robót górniczych lub przeróbki mechanicznej węgla na rzecz przedsiębiorstwa górniczego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w tym jednoosobowo, albo nabędę uprawnienia emerytalne" - czytamy.
Jak podaje "Rzeczpospolita", ma to ograniczyć sytuacje z wcześniejszych lat, gdy część beneficjentów, którzy wzięli sute odprawy, wracała do sektora.
Z jednorazowej odprawy pieniężnej w tej samej wysokości mogą skorzystać nie tylko górnicy pracujący pod ziemią, ale także pracownicy administracji, kadr czy promocji. Wystarczy minimum trzyletni staż pracy w przedsiębiorstwie górniczym, ale nie mniej niż rok do emerytury (emerytura dla górników przysługuje po 25 latach pracy).
"Warunkiem otrzymania odprawy - lub przejścia na urlop - jest zgoda pracodawcy" - podkreśliło biuro prasowe JSW w odpowiedzi dla "Rzeczpospolitej".
źródło: "Rzeczpospolita"