5 tys. zł dodatku dla salowych i kierowców karetek. "Symboliczna kwota. To trochę upokarzające"

Premier zapowiedział wypłatę dodatku dla niemedycznych pracowników ochrony zdrowia, pracujących przy COVID-19. - To nie jest szczyt marzeń, bo dodatek jest jednorazowy, a pracownicy medyczni dostają dodatek w wysokości 100 proc. pensji i to od miesięcy - mówi Urszula Michalska, prezes Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia.

aKierowcy karetek wreszcie dostaną dodatkowe pieniądze za walkę z pandemią.
Źródło zdjęć: © Adam Chelstowski / Forum | RM, Adam Chelstowski / Forum
Krzysztof Janoś

Podczas środowej konferencji rząd zapowiedział kolejne zmiany w harmonogramie luzowania obostrzeń. Jednak pierwsza informacja, którą przekazał premier Mateusz Morawiecki, była skierowana do niemedycznego personelu pracowników ochrony zdrowia.

- Dla pań salowych, panów noszowych, kierowców karetek, pracowników transportu medycznego - dla wszystkich, którzy mają przepracowane co najmniej 21 dni w obszarze covidowym, postanowiliśmy przekazać jednorazowy dodatek w wysokości 5 tys. zł. - zapowiedział Morawiecki.

Płatność do 100 zł bez kodu PIN. Limit zostanie zwiększony? "Nie ma takiej potrzeby"

To odpowiedź rządu na krytykę systemu bonifikat dla pracowników ochrony zdrowia, którzy zaangażowali się w walkę z pandemią, ale nie dostali ani grosza, bo są pracownikami niemedycznymi.

"To zespół ludzi"

Jak przekonywali pracownicy niemedyczni i ich przedstawiciele, dodatki ich pomijające są głęboko niesprawiedliwe. Oczywiście podstawę funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej stanowią: lekarze, pielęgniarki i położne, ratownicy medyczni. Jednak bez pracy salowej, sanitariusza, opiekuna medycznego, psychologa czy pracownika administracyjnego ochrona zdrowia by nie funkcjonowała. Walka o jakiekolwiek dodatki zajęła ponad rok. O pieniądze dla nich upominał się także Rzecznika Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

- Służba zdrowia to zespół ludzi. Jeśli przyznaje się dodatek jednym pracującym przy pandemii w tym samym miejscu i przy jednym pacjencie, to dlaczego nie daje się go np. salowej. Ludziom trudno było to zrozumieć - mówi money.pl Urszula Michalska z Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia (FZZPOZ).

Jak dodaje, często przecież ten pomocniczy personel ma większy kontakt z wydzielinami chorych, ścielą łóżka, spędzają z nimi nawet więcej czasu niż np. lekarze.

"To symboliczna kwota"

- Ci pracownicy zupełnie tego nie rozumieli. Pisaliśmy wiele miesięcy, rozmawialiśmy, przekonywaliśmy, no i jest dodatek. To nie jest szczyt marzeń, bo dodatek jest jednorazowy, a pracownicy medyczni dostaje dodatek w wysokości 100 proc. pensji i to od miesięcy. Dlatego ta decyzja wzbudzać będzie kontrowersje, bo za miesiące, rok pracy dostaną 5 tys. zł. To trochę upokarzające, to symboliczna kwota - mówi Michalska.

Nasza rozmówczyni widzi światełko w tunelu, ale nie ma poczucia, że sprawa rzeczywiście została załatwiona. - Zobaczymy, jeszcze jak to będzie wyglądało w praktyce. Nie możemy oczywiście powiedzieć "nie, nie chcemy". Staramy się to uszanować, ale wielkiej satysfakcji z tego nie ma - podsumowuje.

Mateusz Kędzierski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego Meditrans, też czeka na szczegóły wypłaty dodatku. Nie kryje jednak, że dobrze się stało, że rządzący w końcu zauważyli wysiłek pracowników niemedycznych.

- Kierowcy karetek, którzy nie mają wykształcenia medycznego, są bardzo ważnymi członkami zespołów ratownictwa medycznego, a ich zarobki są - mówiąc delikatnie - bardzo niskie, by nie powiedzieć: uwłaczające. W warszawskim pogotowiu kierowcy zarabiają ok. 2,5 tys. zł netto, więc taki dodatek na pewno będzie ogromnym wsparciem dla nich - mówi Kędzierski.

Stały dodatek?

Jak przekonuje, oni mają taki sam kontakt z pacjentami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie COVID-19 jak lekarze.

- Ryzykują własnym zdrowiem, jak również zdrowiem swoich bliskich. Warto także pamiętać, jaka odpowiedzialność na nich spoczywa. Prowadzenie auta uprzywilejowanego to odpowiedzialność za siebie, za pacjenta, za członków zespołu, ale także za wszystkich innych uczestników ruchu drogowego.

- W związku z tym, z niecierpliwością czekamy na szczegóły tego projektu i bardzo się cieszymy, że mimo tego, iż z dużym opóźnieniem, to rządzący wysłuchali naszych apeli i chcą wynagrodzić odpowiednio personel pomocniczy za ich ciężką i pełną poświęceń pracę - zapewnia Kędzierski.

Przewodniczący związku ma jednak nadzieję, że mimo zapowiedzi premiera, dodatek nie będzie tylko jednorazowym świadczeniem, ale stanie się stałą częścią wynagrodzenia kierowców karetek. - Przynajmniej tak długo, jak owe dodatki będą otrzymywali medycy - podsumowuje Kędzierski.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury