"Absurdalne oskarżenia". Siemoniak odpowiada "ludziom Ziobry" ws. Zondacrypto

Ludzie Zbigniewa Ziobry absurdalnie oskarżają rząd, że jest odpowiedzialny za to, że fundacja Ziobry wzięła 450 tys. zł od właściciela Zondacrypto, firmy zarejestrowanej poza Polską i nie poddanej polskiej jurysdykcji - stwierdził w niedzielę minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

ZondacryptoZbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

Tomasz Siemoniak 17 kwietnia na konferencji prasowej w KPRM poinformował, że 450 tys. zł wprost od właściciela firmy Zondacrypto otrzymała Fundacja Instytut Polski Suwerennej, której prezesem i założycielem jest Zbigniew Ziobro.

Podkreślił, że pieniądze od właściciela Zondy w dużej części nie są kierowane na działalność związaną z nazwą Fundacji, czyli na wzmocnienie suwerenności Polski, "ale służą opłacaniu, bardzo suto, prawników, którzy bronią uwikłanych w liczne problemy prawne i kryminalne polityków PiS-u".

"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA

Ludzie Ziobry absurdalnie oskarżają rząd, że jest odpowiedzialny za to, że fundacja Ziobry wzięła 450 tys. zł od właściciela Zondacrypto, firmy zarejestrowanej poza Polską i nie poddanej polskiej jurysdykcji. Wzięli tę wielką kasę i zagłosowali jeszcze przeciwko poddaniu rynku kryptowalut nadzorowi polskich władz. Szczyt bezczelności - napisał Siemoniak w niedzielę we wpisie na platformie X.

Podczas sobotniej konferencji prasowej w Warszawie politycy PiS, wiceprezes partii, europoseł Tobiasz Bocheński oraz europoseł Jacek Ozdoba zwrócili się do rządu premiera Donalda Tuska z pytaniami ws. Zondacrypto.

Pytali, co zrobiła prokuratura w ciągu ostatniego roku, aby przeciwdziałać przestępczemu procederowi Zondacrypto, dlaczego rząd przygotował ustawę lobbystyczną w interesie Zondy, dlaczego rząd od grudnia 2024 zwlekał z przyjęciem ustawy wdrażającej unijne przepisy MiCA w Polsce, dlaczego zwlekano z rozpoczęciem postępowania prokuratorskiego oraz dlaczego nie interweniowano, gdy estońskie instytucje zgłaszały zastrzeżenia wobec działalności giełdy kryptowalut.

Europoseł Jacek Ozdoba podkreślił, że "obowiązkiem premiera jest wyjaśnić aferę Zondacrypto". - To on powinien na te wszystkie pytania odpowiedzieć - zaznaczył.

Weto prezydenta ws. kryptowalut

18 kwietnia Sejm po raz drugi nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.

Według prezydenta przepisy były zbyt restrykcyjne, według koalicji rządowej brak ustawy tworzy luki prawne. Za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów głosowały kluby KO, PSL, Lewicy, Centrum i Polski 2050. Kluby PiS i Konfederacja były przeciw.

Wybrane dla Ciebie