WAŻNE
TERAZ

Zgony w Szpitalu Południowym. Żurek: prokuratura analizuje 12 przypadków

Afera maseczkowa w Hiszpanii. Minister skazany na 24 lata

Hiszpański wymiar sprawiedliwości bezwzględnie rozlicza nadużycia finansowe z czasów pandemii COVID-19, uderzając w najwyższe szczeble władzy. Tribunal Supremo, czyli hiszpański Sąd Najwyższy, skazał byłego ministra transportu José Luisa Ábalosa na ponad dwadzieścia cztery lata pozbawienia wolności. Sprawa dotyczy gigantycznych nieprawidłowości przy przetargach na zakup maseczek ochronnych.

koronawirus covid ludzie ulica seniorzy maseczkiMaseczki były obowiązkowe
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Envato
Robert Kędzierski

Wraz z byłym szefem resortu na ławie oskarżonych zasiedli jego bliscy współpracownicy. Koldo García Izaguirre, dawny zaufany człowiek ministra, usłyszał wyrok blisko dwudziestu lat więzienia. Wobec obu polityków orzeczono kary za szereg poważnych przestępstw gospodarczych, w tym za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, sprzeniewierzenie środków publicznych, łapownictwo oraz płatną protekcję. Trzeci z głównych oskarżonych, przedsiębiorca Víctor de Aldama, otrzymał znacznie łagodniejszy wyrok w wymiarze czterech i pół roku pozbawienia wolności, a jego wykonanie zawieszono ze względu na podjęcie współpracy z organami ścigania, co dopuszcza hiszpańskie prawo.

"Słabo wygląda". Oto jak polska dyplomacja radzi sobie w USA

Mechanizm wyprowadzania publicznych środków

Śledztwo i proces obnażyły patologie w zarządzaniu państwową kasą, co bezpośrednio uderzyło w publiczne finanse w warunkach stanu wyjątkowego. Z ustaleń sądu wynika, że w pierwszych tygodniach pandemii spółki zależne od ministerstwa transportu przyznały jednemu podmiotowi gospodarczemu lukratywne kontrakty na dostawę kilkunastu milionów maseczek. Zamówienia te były realizowane z pominięciem standardowych, rygorystycznych procedur przetargowych, co w tamtym czasie tłumaczono wyższą koniecznością i ratowaniem zdrowia publicznego.

W rzeczywistości, jak dowiódł hiszpański sąd, system ten posłużył do wygenerowania wielomilionowych prowizji. Środki te przepływały przez spółki kontrolowane przez współpracującego z politykami przedsiębiorcę. Z akt sprawy, na które powołują się hiszpańskie media, w tym ElNacional.cat oraz Informativos Telecinco, wynika, że politycy zażądali dla siebie wielomilionowych udziałów w zyskach z tych transakcji. Korzyści majątkowe nie ograniczały się jednak wyłącznie do jednorazowych przelewów. Sąd udowodnił, że były minister oraz jego współpracownik otrzymywali stałe, comiesięczne gratyfikacje finansowe przez blisko trzy lata, a także czerpali profity z luksusowych nieruchomości.

Dodatkowym elementem korupcyjnej układanki, obciążającym budżet państwa i uczciwie płacących podatki obywateli, było tworzenie fikcyjnych miejsc pracy. Osoby z prywatnego otoczenia byłego ministra były zatrudniane w spółkach publicznych, pobierając wynagrodzenia za pracę, która nigdy nie była świadczona lub miała charakter wyłącznie fasadowy.

Pandemia jako test dla instytucji państwowych

Warto przypomnieć, że pierwsze miesiące 2020 r. stanowiły bezprecedensowe wyzwanie, w którym europejska gospodarka oraz budżety poszczególnych krajów stanęły pod ogromną presją. Rządy wielu państw, działając pod ogromną presją czasu i w warunkach zerwanych łańcuchów dostaw, luzowały rygory prawa zamówień publicznych. Decyzje o wielomilionowych zakupach odzieży ochronnej, respiratorów czy testów zapadały nierzadko z dnia na dzień. Sytuacja ta stworzyła idealne środowisko dla nadużyć, w którym pośrednicy o wątpliwej reputacji inkasowali gigantyczne marże za dostarczanie sprzętu, który nierzadko nie spełniał podstawowych norm medycznych.

Hiszpański wyrok jest jednym z najsurowszych, jakie dotąd zapadły w Europie w związku z tak zwanymi aferami covidowymi. Sędziowie w uzasadnieniu wyroku dobitnie podkreślili, że korupcja na tak wysokim szczeblu władzy nie tylko dewastuje finanse publiczne, ale przede wszystkim niszczy zaufanie obywateli do państwa i zagraża stabilności systemu demokratycznego. Wykorzystywanie globalnego kryzysu zdrowotnego do prywatnego bogacenia się kosztem podatników spotkało się z najsurowszą oceną wymiaru sprawiedliwości.

Obecnie orzeczenie hiszpańskiego Sądu Najwyższego jest prawomocne. Obrona skazanych polityków zapowiedziała jednak sięgnięcie po nadzwyczajne środki zaskarżenia, w tym złożenie skargi do Trybunału Konstytucyjnego, co oznacza, że batalia prawna w tej sprawie może jeszcze potrwać.

Wybrane dla Ciebie