Afera w ukraińskiej energetyce. Zastępca ministra zatrzymany

Były pełniący obowiązki pierwszego wiceprezesa państwowego operatora elektrowni jądrowych Enerhoatom został zatrzymany za przywłaszczenie mienia i nadużycie stanowiska służbowego - poinformowało ukraińskie Biuro Prokuratora Generalnego.

Startup Of A Nuclear Reactor In Ukraine After Repair
YUZHNOUKRAINSK, UKRAINE, - AUGUST 7: Employees of the concern Energoatom at South Ukraine Nuclear Power Plant on August 7, 2023 in Yuzhnoukrainsk, Ukraine. The next power unit of the nuclear plant was connected to the power grid after scheduled repairs. (Photo by Dmytro Larin/Global Images Ukraine via Getty Images)
Global Images UkraineByły pełniący obowiązki pierwszego wiceprezesa Enerhoatom został zatrzymany
Źródło zdjęć: © getty images | 2023 Global Images Ukraine
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Portal RBK-Ukraina przekazał, że zatrzymany to Jurij Szejko, który był też pierwszym zastępcą ministra energetyki Ukrainy.

Prokuratura miejska w Kijowie we współpracy z Głównym Zarządem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w Kijowie i obwodzie kijowskim zatrzymała byłego pełniącego obowiązki pierwszego wiceprezesa Enerhoatomu, który jest również byłym pierwszym zastępcą ministra energetyki Ukrainy.

Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące

Przygotowywane jest wobec niego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na przywłaszczeniu mienia poprzez nadużycie stanowiska służbowego, popełnionego w szczególnie dużych rozmiarach, po uprzedniej zmowie grupy osób.

Według informacji opublikowanej przez Biuro Prokuratora Generalnego w komunikatorze Telegram, jest on podejrzany o manipulacje związane z umową obowiązkowego ubezpieczenia od szkód jądrowych, co doprowadziło do zawyżenia jej wartości o 18,6 mln hrywien (439 tys. dolarów).

Fakt sztucznego zawyżenia wartości potwierdzono w wyniku wewnętrznych kontroli, sprawdzenia dokumentacji oraz ekspertyzy sądowo-ekonomicznej. Wnioski są jednoznaczne: wartość usług została zawyżona o 18,6 mln hrywien i właśnie ta kwota została faktycznie wyprowadzona z przedsiębiorstwa o strategicznym znaczeniu - zaznaczono w komunikacie.

Według prokuratury chodzi o manipulacje podczas zawierania umowy obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody jądrowe, czyli dokumentu, który bezpośrednio dotyczy bezpieczeństwa jądrowego kraju. Ponadto w wyniku śledztwa ustalono sieć powiązanych spółek, prowadzącą do sektora finansowego w Rosji.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przekazała we wtorek za śledczymi, że podejrzany dopuścił się nadużyć podczas zakupu usług ubezpieczeniowych. W szczególności, urzędnik bezpodstawnie podwyższył wartość umowy obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody jądrowe, zawierając dodatkową umowę.

Jak potwierdziły źródła portalowi RBK-Ukraina, zatrzymany to Jurij Szejko, były pełniący obowiązki pierwszego wiceprezesa Enerhoatomu i były pierwszy zastępca ministra energetyki Ukrainy.

Wielka afera korupcyjna w Ukrainie

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) ujawniły na początku listopada rozległy system korupcyjny w branży energetycznej. Według ustaleń śledczych uczestnicy procederu pobierali od kontrahentów Enerhoatomu łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który - jak ustalono - przeszło około 100 mln dolarów.

Do tej pory w śledztwie zatrzymano pięć osób, a siedmiu innym postawiono zarzuty. W aktach sprawy figuruje też nazwisko Tymura Mindicza, biznesmena i współpracownika prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Uważany jest on za organizatora całego procederu. Media poinformowały, że wyjechał za granicę na kilka godzin przed przeszukaniami u uczestników afery.

W piątek Zełenski poinformował, że szef jego biura (kancelarii) Andrij Jermak, który objęty jest śledztwem przez NABU i SAP w sprawie afery korupcyjnej na szczytach władzy, podał się do dymisji. W aktach śledztwa Jermak figuruje pod pseudonimem Ali Baba.

Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu