Alimenciarze bezkarni. Bez rejestru nowe prawo nie zadziała

Od grudnia obowiązują nowe przepisy Kodeksu pracy, które pozwalają karać gigantycznymi grzywnami pracodawców za nieuczciwych alimenciarzy. Cóż z tego skoro bez Krajowego Rejestru Zadłużonych przepisy są martwe. Do tej pory Inspekcja Pracy przeprowadziła zaledwie 13 kontroli. Liczba ukaranych: zero.

Za pomaganie w unikaniu płacenia alimentów pracodawca zapłaci nawet 45 tys. zł. Aby prawo egzekwować, potrzebny jest Krajowy Rejestr Zadłużonych Za pomaganie w unikaniu płacenia alimentów pracodawca zapłaci nawet 45 tys. zł. Aby prawo egzekwować, potrzebny jest Krajowy Rejestr Zadłużonych
Źródło zdjęć: © wp.pl | Rafał Parczewski
Martyna Kośka

Miało być sprawniej i bez oszukiwania. Ustawodawca przygotował prawo, które m.in. nakłada dodatkowe kary na pracodawcę, który wypłaca wynagrodzenie (lub choćby jego część) dłużnikowi alimentacyjnemu "pod stołem", wyłączając tym samym te pieniądze spod egzekucji komorniczej. W rezultacie wierzyciele alimentacyjni, czyli w praktyce samotny rodzic, który wychowuje dziecko po rozstaniu, miał łatwiej uzyskać zasądzone na dziecko pieniądze.

Kierunek zmian może i słuszny, ale wykonanie wadliwe. "Rzeczpospolita" przytacza dane Inspekcji Pracy, z których wynika, że do tej pory skontrolowano pod tym kątem zaledwie 13 pracodawców. Nie nałożono żadnej grzywny. A te są niebagatelne – kary za "ułatwianie życia" dłużnikom alimentacyjnym mogą wynieść nawet 45 tys. zł.

Czy to wynik tego, że pracodawcy nie zatrudniają na czarno? Nie w tym rzecz. Dopóki nie ruszy rejestr dłużników alimentacyjnych, pracodawcy nie będą wiedzieli, kto ma zobowiązania względem swoich dzieci. Nie mogą oczekiwać podania takiej informacji przed podjęciem pracy.

Art. 221 Kodeksu pracy określa, jakich informacji może oczekiwać pracodawca przed zatrudnieniem i nie ma wśród nich kwestii zalegania z alimentami. Stworzono więc prawo, które uspokaja sumienie ustawodawcy, ale nie ułatwia życia wierzycielom.

Resort sprawiedliwości: mniej więcej milion osób nie płaci alimentów

Krajowy Rejestr Zadłużonych ma ruszyć w lipcu. Czy jego uruchomienie, niczym zaklęcie, z dnia na dzień zmieni sytuację samotnych rodziców, którzy nie mogą się doprosić od niesolidnego dłużnik tego, co im się należy? Niekoniecznie. Mądre i przemyślane prawo jest oczywiście konieczne, by egzekwować zadłużenie, ale równie ważna jest zmiana sposobu myślenia nie tylko dłużników, ale też ludzi, którzy ich otaczają. Na "ukrywanie dłużnika" jest bowiem w Polsce duże przyzwolenie społeczne.

Tak mówił o tym w rozmowie z money.pl Andrzej Ritmann, rzecznik prasowy Izby Komorniczej w Łodzi.

- Dłużnicy alimentacyjni bardzo często mają pieniądze, ale nie płacą, bo wyznają zasadę, że "na byłe dzieci nie płacą". "Bo to zła kobieta była". Nie żartuję - to są cytaty z dłużników i to nierzadkie. Trudno mi stać po ich stronie - mówi Ritmann. - Do tego często powstaje coś, co nazywam "zorganizowaną grupą wspierania dłużnika". Wchodzi do niej obecny partner, pracodawca, rodzice. Kryją i chwalą dłużnika, że taki sprytny, bo wykiwał komornika. Na pewno komornika? – pytał retorycznie rzecznik prasowy Izby Komorniczej w Łodzi.

Bez zmiany postrzegania alimentów, obowiązków względem dzieci i postawy dłużników alimentacyjnych żadna regulacja nie poprawi sytuacji, bo kto chce oszukać, ten znajdzie sposób. I zawsze znajdzie sposób, by wybielić swój czyn w oczach innych.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych