Anarchokapitalista chce dolara. Mają ponad 100 proc. inflacji i wybierają prezydenta

Argentyna mierzy się z gigantyczną, ponad 100 proc. inflacją, a w niedzielę odbędą się wybory prezydenckie. Faworytem jest Javier Milei, który w kampanii zasłynął krytyką papieża, a także zapowiedział rezygnację z argentyńskiego peso i przejście na dolara.

Javier Milei walczy o fotel prezydenckiJavier Milei walczy o fotel prezydencki
Źródło zdjęć: © East News | Natacha Pisarenko

Javier Milei w sierpniu wygrał prawybory na kandydata na prezydenta i rozpoczął kampanię prezydencką. W niej zasłynął kontrowersyjnymi opiniami oraz często radykalnymi pomysłami. Na fali kryzysu gospodarczego obiecuje rozprawić się ze "zbędną kastą" polityków, których nazywa "szczurami i pasożytami".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ważny sygnał dla rynku po wyborach. "Polska wraca do tego stolika"

Jednym z ważniejszych postulatów głoszonych przez Milei jest rezygnacja z argentyńskiego peso na rzecz dolara. Co więcej, chce zlikwidować dwie trzecie ministerstw, zlikwidować bank centralny, ułatwić dostęp do broni palnej, a także zakazać aborcji i edukacji seksualnej w szkołach - o czym pisaliśmy na money.pl.

"Milei kryzys klimatyczny uważa za wydumany problem. Ale jednocześnie nie chce słyszeć o religii katolickiej, zastanawia się, czy nie przejść na judaizm, chce dopuścić wolność orientacji i korekty płci oraz zalegalizować narkotyki i handel organami" - informowała "Gazeta Wyborcza".

Nie interesuję się polityką, ale Milei to czysta karta. Może i jest szalony, ale przynajmniej mówi to, co myśli – powiedział agencji Reutera 33-letni pracownik restauracji w Buenos Aires Sebastian Pizzo.

Ostra kampania faworyta na fotel prezydencki

W kampanii wyborczej Milei krytykował Chiny. Oskarżał też papieża Franciszka o związki z komunistycznymi dyktaturami, nazywał go "imbecylem" i "reprezentantem zła na Ziemi". W kraju zapowiadał "spalenie" banku centralnego i prywatyzację wszystkich przedsiębiorstw państwowych.

Na wiecach wyborczych pokazywał się z wielkim banknotem studolarowym z własną twarzą w miejsce podobizny Benjamina Franklina, a także z piłą łańcuchową, która miała symbolizować plany cięcia wydatków budżetowych.

Według sondaży Milei dostanie najwięcej głosów, ale najprawdopodobniej nie wygra w pierwszej turze, co wymagałoby 45 proc. poparcia lub 40 proc., pod warunkiem że będzie miał przewagę co najmniej 10 pkt. procentowych nad kolejnym rywalem. W przeciwnym razie dwóch kandydatów z najlepszymi wynikami zmierzy się w drugiej turze w listopadzie.

- Mocna kandydatura Mileia odzwierciedla nastroje antyestablishmentowe w regionie po dekadzie powolnego wzrostu i załamania gospodarczego spowodowanego pandemią. Wyborcy są autentycznie zaintrygowani jego obietnicą dolaryzacji gospodarki. Są gotowi porzucić peso niczym zły nawyk, niezależnie od tego, czy Milei będzie w stanie skutecznie przyjąć amerykańską walutę, czy też nie - ocenił cytowany przez BBC dyrektor programu ds. Argentyny w think tanku Wilson Center Benjamin Gedan.

Kryzys w Argentynie rozlewa się

Jeden z kandydatów na prezydenta, minister gospodarki - Sergio Massa - ogłosił porozumienie rządu z właścicielami supermarketów, które przewiduje ograniczenie miesięcznego wzrostu cen do maksymalnie 5 proc. w okresie 90 dni. Czyli akurat przed wyborami.

Umowa, jak pisaliśmy w money.pl, przewiduje ulgi podatkowe dla supermarketów, które w tym okresie nie podwyższą cen ponad 5 proc. miesięcznie oraz system kredytowy dla małych i średnich firm, które zaopatrują supermarkety w towary.

Ta decyzja nie zahamowała jednak inflacji ani dewaluacji argentyńskiego peso. We wrześniu inflacja w Argentynie przebiła 120 proc.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji