Atak na Kijów. Domański: Presja na Rosję musi wzrosnąć
Nocny, zmasowany atak Rosji na Kijów wywołał natychmiastowe reakcje polskich władz. Minister finansów Andrzej Domański apeluje o zwiększenie presji gospodarczej na Moskwę, podkreślając, że wsparcie dla Ukrainy to fundament bezpieczeństwa całej Europy.
W nocy z soboty na niedzielę wojska rosyjskie przeprowadziły jeden z największych nalotów na ukraińską stolicę od początku trwania konfliktu. Z informacji przekazanych przez lokalne władze wynika, że w wyniku uderzeń zginęły co najmniej cztery osoby, a kilkadziesiąt odniosło obrażenia. Uszkodzeniom uległa infrastruktura mieszkalna w większości dzielnic Kijowa. Alarmy przeciwlotnicze trwały przez kilka godzin, podczas których nad miastem przetoczyły się kolejne fale ataków.
Do dramatycznych wydarzeń za wschodnią granicą odniósł się za pośrednictwem platformy X minister finansów Andrzej Domański. Szef resortu zaznaczył, że konieczne jest stanowcze zacieśnienie sankcji i gospodarczych nacisków na agresora.
– Ten brutalny atak Putina jeszcze wyraźniej pokazuje, że wsparcie dla Ukrainy to nie tylko kwestia solidarności, ale bezpieczeństwa całej Europy i potrzeba dalszego, wspólnego działania – podkreślił we wpisie Andrzej Domański.
Cała Polska z Łatwogangiem. "Ma wielkie serce i super gest"
Gospodarcze zacieśnianie relacji
Niedzielne oświadczenie ministra finansów nastąpiło tuż po zakończeniu ważnych rozmów dwustronnych w ukraińskiej stolicy. W piątek w Kijowie odbyło się jedenaste posiedzenie Polsko-Ukraińskiej Komisji Gospodarczej, w którym polski minister brał aktywny udział. Jak poinformował sam Domański, podczas misji gospodarczej delegacje skupiły się na pogłębianiu współpracy, ze szczególnym uwzględnieniem strategicznych sektorów: energetycznego oraz technologii dronowych.
W obliczu nocnych ataków szef resortu finansów przekazał, że pozostaje w bieżącym kontakcie z Piotrem Łukasiewiczem, szefem polskiej placówki dyplomatycznej w Ukrainie, monitorując rozwój sytuacji na miejscu. Warto przypomnieć, że podczas kijowskich obrad Domański wyraźnie zadeklarował polskie poparcie dla europejskich aspiracji Kijowa. Zapewnił wówczas, że Warszawa nie zamierza w żaden sposób sztucznie opóźniać procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską.
Reakcja polskiego lotnictwa i sojuszników
Zmasowane uderzenie na terytorium sąsiedniego państwa wymusiło również podjęcie standardowych procedur bezpieczeństwa przez polskie wojsko. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP poinformowało o prewencyjnym poderwaniu w niedzielę nad ranem lotnictwa polskiego oraz maszyn sojuszniczych. Operacja zabezpieczania przestrzeni powietrznej trwała ponad trzy godziny i ostatecznie zakończyła się bez odnotowania jakichkolwiek naruszeń polskich granic.
Działania służb nadzorujących bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO podsumował wicepremier i minister obrony narodowej. Władysław Kosiniak-Kamysz za pośrednictwem serwisu X wyraził wdzięczność dla wojskowych za ich nocną służbę i koordynację działań z partnerami z Europy.
– Niezwykle pracowita noc dla Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, naszych pilotów i sojuszników z NATO na wschodniej flance. Zmasowany, wielogodzinny atak na Kijów, wiele osób rannych, zniszczone budynki i infrastruktura. Dziękuję naszym pilotom z Krzesin i francuskim pilotom pełniącym dyżur nad Litwą. Nasze systemy obserwacji i ostrzegania wspomagały w nocy holenderskie systemy obrony powietrznej – napisał szef MON.
Źródło: PAP