Awiza w śmietniku. Poczta i policja wyjaśniają sprawę

Policja sprawdza, w jaki sposób dziesiątki druków awizo z danymi osobowymi znalazło się na śmietniku w pobliżu placówki pocztowej.

Dane osobowe na śmietniku? Sprawą zainteresowała się policja
Źródło zdjęć: © Fotolia
Martyna Kośka

"Ochrona danych osobowych jest dla nas niezwykle ważna, pracownicy i współpracownicy dopuszczający się zaniedbań muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi i służbowymi – zapewniła rzecznik prasowy Poczty Polskiej Justyna Siwek.

W ten sposób Poczta odniosła się do znaleziska na warszawskim Mokotowie. W śmietniku w pobliżu budynku urzędu pocztowego przy ul. Czerniowieckiej wyrzucający śmieci mieszkaniec zobaczył kilkaset druków awizo z danymi adresatów.

- Kiedy otworzyłem śmietnik, znajdowała się tam istna baza danych: adresy, imiona i nazwiska – zrelacjonował w rozmowie z Radiem Zet, które poinformowało o sprawie.

Obejrzyj: Paczkomaty pękają w szwach. Ludzie stoją w kolejkach po kilka godzin

Policja zabezpieczyła znalezione druki. Trwają czynności procesowe zmierzające do ustalenia okoliczności zdarzenia i zabezpieczenia dokumentów.

Sierż. szt. Karol Gruda z mokotowskiej policji powiedział w rozmowie z PAP, że w charakterze świadka został przesłuchany pracownik poczty, który miał zająć się ich zniszczeniem.

- Będą wzywane kolejne osoby – zapewnił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie