Będą mieć oko na ozdrowieńców. Wiele pytań po pomyśle rządu

Polski rząd chce monitorować stan zdrowia 1000 ozdrowieńców. Nie wiemy, czy program opasek biomedycznych zostanie rozszerzony. Na razie ma dotyczyć osób, które COVID-19 przeszły bardzo ciężko i wylądowały pod respiratorami. Pomysł już budzi zastrzeżenia. - Problemem nie jest prywatność, tylko godność – komentuje prawnik dr Maciej Kawecki.

Opaski mają monitorować parametry życiowe ozdrowieńców Opaski mają monitorować parametry życiowe ozdrowieńców
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Michał Krawiel

Rząd opublikował rozporządzenie dotyczące testów opasek biomedycznych dla ozdrowieńców. Pojawiło się ono nagle i nie było poprzedzone żadnymi konsultacjami. Dlatego też od razu wywołało falę niepochlebnych komentarzy dotyczących procedury realizacji tego programu, jego legalności oraz samej ceny. Jak na razie z opasek biomedycznych korzystają samorządy, a propozycja rządowa jest pierwszym projektem o zasięgu ogólnopolskim.

Zdaniem prawnika dr. Macieja Kaweckiego na razie wciąż mało wiadomo o specyfikacji technicznej tej opaski, dlatego też trudno ocenić, jakie dane będzie zbierać i kto będzie nimi administrował. - Stosowane dotychczas rozwiązania w żaden sposób nie wpływały na prywatność noszących, bo nie gromadziły i nie przekazywały żadnych danych – komentuje Kawecki.

Istotne w rządowym pomyśle będzie to, czy ma zostać on docelowo wprowadzony masowo.

350 tys. zł. Tyle zarobił Polak, nie piłkarz, na Euro2020

- Jeżeli takie rozwiązanie zastosuje polski rząd, problemem nie jest prywatność, tylko godność – mówi dr Kawecki w rozmowie z money.pl. – Należy sobie odpowiedzieć, czy takie rozwiązania niezbyt ingerują w sferę godności człowieka. W mojej ocenie, jeżeli krąg osób stosujących takie rozwiązania będzie ograniczony do minimum, uzasadniony względami ochrony życia i nie będą one gromadziły danych, rozwiązanie warte jest wdrożenia – podsumowuje Kawecki.

Na razie sprawa ma dotyczyć 1000 wybranych ozdrowieńców, którzy według projektu ustawy mają podpisać w tym zakresie umowę ze stroną rządową. Dlatego też trudno wyrokować, jak wiele osób zostanie włączanych w projekt.

Problematyczne mogą być też dane dotyczące geolokalizacji, a trudno sobie wyobrazić, żeby opaski były pozbawione tej funkcjonalności.

- W przypadku opasek, które informują jednak o położeniu określonej osoby, dopuszczalność ich zastosowanie jest dyskusyjna. Zakres danych behawioralnych i geolokalizacyjnych pozyskiwanych przez takie urządzenia może być tak ogromny, że bez wątpienia potrzebna byłaby do tego wyraźna podstawa prawna w ustawie wraz z dodatkowymi gwarancjami zabezpieczającymi – komentuje dr Kawecki.

Część komentatorów ma też zastrzeżenie co do ceny jednostkowej za opaskę. Z wyliczeń portalu Prawo.pl wynika, że koszt takiej opaski według projektu to około 1500 zł. Łatwo sprawdzić, że ceny rynkowe brutto tego typu urządzeń zaczynają się od 500 zł.

 – Najprawdopodobniej to nie jest cena samej opaski. Przykładowo cena naszej polskiej opaski to 650 zł brutto, do tego opieka w cenie 480 zł. To daje łącznie 1050 zł – tłumaczy Edyta Kocyk, prezeska polskiej firmy SiDLY Healthcare. Jej firma dostarcza tego typu rozwiązania dla wielu polskich samorządów. - Ceny zawierają także różnego rodzaju assety i szkolenia - dodaje.

Edyta Kocyk uważa, że to jest dobry pomysł. – Jeżeli ministerstwo nie będzie wchodziło w tego typu innowacje, to będziemy cały czas z tyłu za Europą. Cieszę się, ze polski rząd jest otwarty na innowacje telemedyczne. Nasze opaski uratowały w ubiegłym roku życie 500 osobom – podsumowuje przedsiębiorczyni.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja