Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Białoruś. Łukaszenka otwiera oficjalnie elektrownię i śni o "mocarstwie atomowym"

61
Podziel się

To historyczny moment. Kraj staje się mocarstwem atomowym – mówił z dumą Aleksandr Łukaszenka, dokonując otwarcia nowej elektrowni atomowej. Litwa próbowała wstrzymać inwestycję. Bezskutecznie.

Białoruś. Łukaszenka otwiera oficjalnie elektrownię i śni o "mocarstwie atomowym"
Prezydent uroczyście otworzył elektrownię atomową w obwodzie grodzieńskim (president.gov.by)
bDzjoqrp

"To może być drugi Czarnobyl" – ostrzega białoruska opozycja oraz rząd Litwy, który od początku próbował powstrzymać powstanie elektrowni atomowej w Ostrowcu w obwodzie grodzieńskim, zaledwie 30 km od granicy z Litwą i 50 km od Wilna. Nic to nie dało. W sobotę 7 listopada elektrownię oficjalnie oddano do użytku. W trakcie uroczystości inauguracyjnej prezydent Aleksandr Łukaszenka nie krył zachwytu. - Białoruś staje się nuklearną potęgą – mówił, jak podawała agencja BiełTA.

Litwa nie zamierza przyłączać się do gratulacji. W 2019 r. ówczesna prezydent kraju Dalia Grybauskaite mówiła, że to rosyjski projekt geopolityczny wymierzony przeciwko Litwie.

- Da on możliwość szantażowania i wywierania presji na Litwę, będzie przeszkadzał w synchronizacji z Zachodem – przekonywała. Litwini obawiają się, że dla władz priorytetem wcale nie będzie bezpieczeństwo elektrowni, więc w razie awarii nie podejmą działań, które mogłyby być niekorzystne wizerunkowo.

bDzjoqrr
Zobacz także: Koronawirus. "Możemy budować szpitale w każdej chwili"

Nie chcąc biernie czekać na rozwój wypadków, litewskie władze kilkanaście dni temu rozpoczęły akcję rozdawania tabletek z jodem. W sumie zakupiono ich 4 mln, a prawo do ich nabycia ma każda osoba, która mieszka w promieniu 100 km od elektrowni. Rząd planuje również kampanię edukacyjną w mediach, która nauczy obywateli, jak zachować się w razie ewentualnej awarii.Obecny prezydent Litwy Gitanas Nausėda zaapelował do państw UE, by nie kupowały energii produkowanej na Białorusi.

bDzjoqrx

- Na litewskim rynku nie ma miejsca na prąd produkowany w elektrowniach jądrowych. (...). Wzywam wszystkich do wspólnej pracy, by żadna niebezpieczna energia, generowana w elektrowniach jądrowych, nie miała wstępu nie tylko na litewski rynek, ale też europejski – napisał na Facebooku, o czym informuje "Wprost".

Elektrownia w Ostrowcu rozpoczęła pracę trzy tygodnie temu. Według założeń elektrownia ma produkować 18 mld kilowatogodzin energii elektrycznej rocznie. Z pełną mocą pierwszy blok elektrowni ma zacząć działać w przyszłym roku. Rok później ma zostać uruchomiony drugi reaktor. Każdy z dwóch bloków energetycznych posiada reaktor o mocy do 1200 megawatów – informuje PAP.

bDzjoqry
bDzjoqrS
KOMENTARZE
(61)
kixxi
2 miesiące temu
Jedni mają elektrownię jądrową a inni mają armię urzęd...sów i służb spacerujących.
kawinus
2 miesiące temu
Kiedy w Polsce nastąpi rozpoczęcie budowy elektrowni atomowej ?
marek zol
2 miesiące temu
30 km? to istotnie niedaleko ,do Polski zresztą też. a może my nasze amerykańskie elektrownie postawimy w pasie granicznym z Białorusią, a co? jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji iż mamy przewagę wiatrów zachodnich
bDzjoqrT
ACH
2 miesiące temu
Białoruś na naszych oczach stała się potegą atomową z własna elektrownią a my co parafianie skrobanie mózgów przeprowadzono nam na tyle że stalismy sie rusofobami i mówią nam że z tego energia .
greg
2 miesiące temu
oczywiście Polska nie będzie kupować taniego prądu z Białorusi. my chcemy kupować drożej (elektorat zapłaci w rachunkach) aby zrobic na złość Łukaszence
...
Następna strona