Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krystian Rosiński
Krystian Rosiński
|

Białoruś. Porwany samolot Ryanair w Mińsku. Jest stanowisko firmy

107
Podziel się:

"Na pokładzie nie znaleziono nic niezwykłego" - informuje Ryanair w oficjalnym stanowisku przesłanym redakcji money.pl. Firma reaguje na porwanie swojego samolotu i wymuszone lądowanie na lotnisku w Mińsku, którego przyczyną była fałszywa informacja o bombie.

Białoruś. Porwany samolot Ryanair w Mińsku. Jest stanowisko firmy
Białoruś. Ryanair musiał wylądować na lotnisku w Mińsku. Jest reakcja firmy (zdj. ilustracyjne). (NurPhoto via Getty Images, NurPhoto)

W niedzielę na lotnisku w Mińsku wylądował samolot linii Ryanair, który leciał Aten do Wilna. Dodatkowy przystanek na Białorusi był spowodowany informacją o rzekomej bombie na pokładzie maszyny.

"Na pokładzie nie znaleziono nic niezwykłego, a władze zezwoliły na deportację samolotu wraz z pasażerami i załogą po około 5 godzinach pobytu w Mińsku" - informuje Ryanair w stanowisku przysłanym redakcji money.pl.

"Lotnisko w Mińsku poinformowało Ryanaira, że ​​samolot ma odlecieć o godzinie 17.00 czasu brytyjskiego (19.00 czasu lokalnego w Mińsku)" - czytamy dalej.

Zobacz także: Mandaty dla przedsiębiorców wzrosną? "Powinny być uzależnione od dochodu firmy"

O wydarzeniu linie lotnicze poinformowały odpowiednie służby państw zainteresowanych całą sytuacją, a także Europejską Agencję ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

"Serdecznie przepraszamy wszystkich poszkodowanych pasażerów za to godne pożałowania opóźnienie, na które Ryanair nie miał wpływu" - czytamy w oświadczeniu.

Informację o wymuszonym lądowaniu samolotu należącego do linii Ryanair podał jako pierwszy portal Onliner.by. Powodem lądowania była informacja o bombie na pokładzie. Po przeszukaniu maszyny okazało się, że informacja była fałszywa.

Lądowanie maszyny Ryanaira miał wymusić poderwany w przestrzeń MiG-29, który wystartował po decyzji Aleksandra Łukaszenki. Prezydent Białorusi podjął ją w następstwie uzyskania informacji, że na pokładzie znajdował się opozycyjny aktywista i bloger Raman Pratasiewicz.

To założyciel prowadzonego w komunikatorze Telegram kanału Nexta i Białoruś Mózg, które krytykują rządzących. Oba zostały uznane przez białoruskie władze za "ekstremistyczne".

- Na chwilę obecną wiemy, że samolot wylądował w Mińsku. Pasażerów nie ma na pokładzie. Mamy kontakt z kapitanem. Czekamy na jakikolwiek komunikat. Nie mamy informacji, czy zabrano któregokolwiek z pasażerów. Nie mam potwierdzenia od załogi o asyście myśliwców. Ale samolot znajdował się nad terytorium Białorusi i musiał zastosować się do komunikatów białoruskiej kontroli lotów - powiedział WP prezes spółki Michał Kaczmarzyk.

W sprawę zaangażowali się już politycy państw sąsiadujących z Białorusią. Prezydent Litwy Gitanas Nauseda potwierdził, że lądowanie maszyny Ryanaira w Mińsku zostało wymuszone przez białoruskie służby. Do sprawy odniósł się też polski premier.

"Zwróciłem się do Przewodniczącego Rady Europejskiej [Charlesa Michela - red.] o rozszerzenie agendy jutrzejszej Rady Europejskiej o punkt dot. natychmiastowych sankcji wobec reżimu A. Łukaszenki. Porwanie cywilnego samolotu to bezprecedensowy akt państwowego terroryzmu, który nie może pozostać bezkarny" - napisał Mateusz Morawiecki na Twitterze.

Na pokładzie znajdowało się 171 osób.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(107)
iga
rok temu
ale bandytę schwytali. Brawo.
ZAZ
rok temu
Coś tu śmierdzi. podaje się, że maiał, prawdopodobnie, możliwe. Przecież wszystko powinno być jasne. MiG29 albo zmudiła albo nie dolądowania, czego dowodem jest zapis rozmów kapitana z kontrolerem lotow. Jakim prawem kapitan (to chyba nie kapitan ale jakiś agent albo cykor), który odpowiada za załogęi pasażerów pozwolił na uprowadzenie osoby, no i zejście z pokładu innym osobom, za które odpowiadał. Dlaczego skoro podjął decyzję o lądowaniu nie nakazał wszystkim opuścić zagrożonej maszyny. To są pytania, które najpierw muszą być zadane. Bo działanie Białorusi to sprawa drugoplanowa i wynikająca z zachowania się kapitana samolotu Ryanair. Jakoś cisa w tych punktach...
irek regani
rok temu
bez jaj , nikt go nie porwał , chyba ze ten Pratrasiewicz , nawet nie stosowali przymusu bezpośredniego . Pietrasiewicz narozrabiał za cudze pieniądze i już przeprosił , zrozumiał , ojczyzny się nie zdradza . ani jej nie rozwala z za granicy innego państwa , wrogiego Białorusi .
wrr
rok temu
zara, a co Ryanair ma do POwiedzenia ws zajumania jego pasażerów?
Jollo
rok temu
A co będzie po moim niebie latał!!
...
Następna strona