Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Biedronka i Lidl wydłużają godziny otwarcia, przed świętami czynne nawet całą dobę. Związkowcy protestują

Po informacji, że sklepy sieci Biedronka i Lidl wydłużają godziny otwarcia przed świętami wielkanocnymi, a niektóre będą czynne nawet całą dobę, związkowcy z "Solidarności" załamali ręce. Uważają, że ten ruch godzi w pracowników handlu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Kolejki przed sklepami to wynik obostrzeń - w środku może przebywać nie więcej niż trzech klientów na jedną kasę. (Fot: Krzysztof Kaniewski/REPORTER)

Biedronka i Lidl poinformowały o zmianach godzin otwarcia. Jak już pisaliśmy w money.pl i finanse.wp.pl, Biedronka już jest czynna od 6 do północy, a od wtorku 7 kwietnia będzie otwarta całą dobę. Tak będzie do świąt.

Jak inne sieci? Sklepy Dino w najbliższym czasie będą czynne w godzinach 6.30-22 - podaje "Puls Biznesu". Z kolei w niedzielę 5 kwietnia, w niedzielę, "zintegrowane sklepy Carrefour pracują jak w niedzielę handlową, a 11 kwietnia (sobota) do godziny 13" - podaje dziennik.

Jak podkreśla w komentarzu dla "Pulsu Biznesu" Alfred Bujara z sekcji pracowników handlu w NSZZ "Solidarność", wydłużenie godzin pracy w części sieci handlowych nie było konsultowane z pracownikami i związkami. Jak twierdzi, dostaje liczne maile, esemesy i telefony od oburzonych i przestraszonych pracowników sieci handlowych. "Już są przeciążeni pracą, w sklepach brakuje ludzi, grafiki są napięte. Czy mają przychodzić do pracy z łóżkami polowymi? Wielu z nich nie będzie miało czym wrócić do domu o tak późnych godzinach, tego pracodawcy nie biorą pod uwagę" - grzmi Bujara.

Obejrzyj także: Rękawiczki w sklepie. Zobacz, jak ich używać, by były skuteczne

Biedronka, w odpowiedzi na pytania dziennika, podkreśla, że stosuje się do przepisów prawa pracy, zarówno co do czasu pracy, jak i wynagradzania. "Co więcej, już od dawna za pracę w godzinach nocnych naszym pracownikom płacimy stawki wyższe niż przewidziane prawem. Zwracamy także uwagę, iż to, że sklep będzie pracował dłużej, nie oznacza, że pracownik również - nasz zespół pracuje w systemie zmianowym" - głosi komunikat sieci opublikowany w "Pulsie Biznesu".

Zgodnie z nowymi, działającymi od środy obostrzeniami, działalność sklepów jest obłożona dodatkowymi rygorami. W sklepie może przebywać tylko taka liczba klientów, ile wynosi liczba kas (chodzi o wszystkie kasy, nie tylko te, które są w danym momencie czynne) pomnożona przez 3. Na przykład jeśli w sklepie jest pięć kas, to na sali sprzedaży może być tylko 15 osób.

Dodatkowo od 2 kwietnia wszyscy klienci będą robić zakupy w jednorazowych rękawiczkach, w godzinach od 10:00 do 12:00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65. roku życia.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-04-2020

PielegniarkaJa pracuje w szpitalu i pytam sie kiedy mam zrobic zakupy..nie mowie juz o swietach bo ich miec nie bede....uwazam ze sluszna decyzja wydluzajaca czas … Czytaj całość

03-04-2020

zawislakTo nie zwiazki to patologja

03-04-2020

MonikaZwiązkowcy jak zwykle, dla samego bycia i podjudzania. Nic dodać nic ująć

Rozwiń komentarze (614)