Blisko milion złotych za pięć opinii. Minister ujawnił kolejne koszty rządu Morawieckiego

Minister Maciej Berek ujawnił koszt działania Rady Legislacyjnej przy premierze w 2023 r. Czyli wtedy, gdy szefem rządu był Mateusz Morawiecki z PiS. "Łatwo zauważyć, że bardziej się opłacało w Radzie 'być' i odbywać posiedzenia 'o niczym', niż sporządzać projekty opinii - skomentował Berek.

Robert Derewenda kandydatem PiS na prezydenta Lublina
Fot. Krzysztof Radzki/East News, 10.02.2024. Lublin. Prezentacja Roberta Derewendy jako kandydata PiS na prezydenta Lublina przez Mateusza Morawieckiego (n/z).
Krzysztof RadzkiByły premier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © East News | Krzysztof Radzki
oprac.  LOS

"Koszty funkcjonowania Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów w 2023 r. wyniosły 988 tys. zł. W tym czasie Rada sporządziła opinie do... pięciu rządowych projektów ustaw" - napisał na platformie X Maciej Berek, odpowiedzialny za proces legislacji minister bez teki w rządzie Donalda Tuska.

Łatwo policzyć, że jedna opinia dla rządu Mateusza Morawieckiego w ubiegłym roku kosztowała prawie 200 tys. zł. Ale, jak podkreśla Berek, który w latach 2007-2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, członkowie Rady za przygotowanie opinii nie otrzymali tak dużo pieniędzy.

"Co ciekawe, wynagrodzenie za sporządzenie opinii wynosiło zaledwie 2,3 tys. zł" - napisał minister, przytaczając rozporządzenie premiera z 2022 r.

Stwierdził, że bardziej opłacało się być w Radzie i odbywać posiedzenia "o niczym", niż faktycznie sporządzać projekty opinii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje auta za miliony! "Tesli mi nie szkoda, traktuję ją jak lodówkę" - Robert Michalski #18

"Porządkowanie spraw oczywistych" po rządzie Morawieckiego

Berek poinformował, że przewodniczący Rady otrzymywał za udział w posiedzeniach RCL ponad 12,1 tys. zł miesięcznie. Jej wiceprzewodniczący - przeszło 7,1 tys. zł. Członkowie Rady - po 4,2 tys. zł.

"Żeby było jasne - w mojej ocenie Rada Legislacyjna jest bardzo potrzebnym ciałem doradczym każdego premiera i każdego rządu. I z reguły sporządza rocznie znacznie większą liczbę opinii niż w ub. roku" - podkreślił minister we wpisie na platformie X.

Jednocześnie zaznaczył: "Ale wynagrodzenie powinno być płacone przede wszystkim za sporządzanie opinii - i tę kwotę trzeba podnieść, a nie za samo członkostwo w Radzie - i tę kwotę trzeba zdecydowanie obniżyć. Wtedy wysokość wynagrodzenia powiązana będzie z nakładem wykonanej przez członków Rady pracy".

Minister dodał, że "stosowny projekt" w tej sprawie jest przygotowywany i niedługo będzie procedowany.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy