Notowania

Brexit. Theresa May prosi Donalda Tuska o czas do 30 czerwca. Znamy treść listu

Premier Wielkiej Brytanii oficjalnie zwróciła się do szefa Rady Europejskiej o odłożenie brexitu do 30 czerwca. Opublikowano treść listu, w którym Theresa May nie tylko prosi Tuska o odłożenie brexitu o 3 miesiące, ale także o pomoc w obejściu decyzji spikera Izby Gmin.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)
Treść listu Theresy May nie pozostawia wątpliwości, że wobec Donalda Tuska występuje w roli petenta.

"Drogi Donaldzie" - tak zaczyna się list May do Tuska, który na Twitterze opublikował dziennikarz Sky News. Kluczową częścią listu jest prośba brytyjskiej premier o pomoc Rady Europejskiej w opracowaniu fortelu pozwalającego na ponowne głosowanie nad umową w Izbie Gmin.

Theresa May na wstępie zapewnia, że jej rząd dąży do wyjścia z Unii Europejskiej w sposób zorganizowany, zgodnie z umową, jaką zawarła z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem 11 marca.

Szefowa brytyjskiego rządu przyznaje, że parlament dwukrotnie odrzucił przedstawioną przez nią umowę, ale deklaruje, że w tym tygodniu zamierza ponownie zwrócić się do Izby Gmin o poparcie dla jej umowy opuszczenia Unii Europejskiej.

Obejrzyj: "Druga połowa". Tusk, Neymar i Brexit. "Oby Neymar nie zaprosił go na urodziny siostry"

Brytyjska premier przypomina, że spiker Izby Gmin, John Bercow zdecydował, że nie można ponownie poddać po głosowanie umowy, o ile nie będzie "fundamentalnie" różnić się od poprzedniej, która została odrzucona.

Fortel May

Dlatego May prosi Radę Europejską o zaakceptowanie "dodatkowych dokumentów", jakie uzgodniła wspólnie z Junckerem w Strasburgu. To ma pozwolić na przedstawienie tych dokumentów brytyjskiemu parlamentowi. To z kolei ma sprawić, że formalnie nie będzie to ta sama umowa.

Theresa May wyraża przekonanie, że tym razem Izba Gmin zagłosuje "na tak", co umożliwi ratyfikowanie umowy z Unią Europejską przez obie izby parlamentu. Zaznacza jednak, że nie uda się tego zrobić przed 29 marca, dlatego prosi o przesunięcie terminu wejścia w życie art. 50 Traktatu UE do 30 czerwca.

Biuro prasowe brytyjskiej premier w środę rano poinformowało, że rząd podziela zniecierpliwienie opinii publicznej niezdolnością parlamentu do podjęcia decyzji w sprawie brexitu.

29 marca na razie obowiązuje

Theresa May wybiera się na rozmowy w Brukseli we czwartek. Wcześniej miała wysłać list w sprawie odłożenia brexitu do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

O tym, że jeszcze we wtorek lub w środę May wyśle list do Donalda Tuska, poinformował rzecznik brytyjskiej premier. Jak informowały brytyjskie media, data wyjścia Wielkiej Brytanii z UE ma być przesunięta z 29 marca na 30 czerwca, z opcją na dalsze opóźnienie.

Jeśli decyzja w sprawie opóźnienia brexitu nie zapadnie, zgodnie z obowiązującym obecnie prawem Wielka Brytania opuści Unię Europejską 29 marca, z umową czy bez niej.

Theresa May uważa, że lekkie przesunięcie daty brexitu jest konieczne, by parlament zdążył przyjąć stosowną umowę.
Brexit. Theresa May nie będzie wnioskowała o znaczne opóźnienie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: brexit, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-03-2019

KarzełekBędą tak przekładać w nieskończoność aż wszystkie firmy sie wyniosą z Anglii bo nikt nie wie na czym stoi

20-03-2019

moxwypad z tej UNI pieprzone brytole,chcieliście to macie

20-03-2019

ggveto nie som gotowi haha

Rozwiń komentarze (140)