Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. MŁU
|
aktualizacja

Był problem zbóż, teraz będzie... problem cukru? Niepokojące doniesienia z rynków

80
Podziel się:

Jak zauważa Daniel Kostecki, analityk rynków z CMCMarkets_PL, cena kontraktów na cukier na rynku międzynarodowym oscyluje w okolicach 700 dol. za tonę. To skok o ponad 30 proc. w ciągu pięciu miesięcy i najwyższy poziom od grudnia 2011 r. Skutki mogą być też już wkrótce widoczne na półkach sklepów.

Był problem zbóż, teraz będzie... problem cukru? Niepokojące doniesienia z rynków
Ceny cukru idą w górę (Adobe, Twitter, CMC Markets Polska)

Od minimum z sierpnia 2019 r. kontrakty na cukier skoczyły o około 150 proc.

Ceny cukru winduje fatalna pogoda w Brazylii i Indiach

Co się dzieje? Jak zauważa Kostecki, przyczyna takiego skoku cen cukru leży w nadzwyczajnie wysokich temperaturach i obfitych opadach deszczu w głównych obszarach produkcji cukru, takich jak Brazylia i Indie. I tak na przykład znaczny spadek produkcji skłonił Indie do nałożenia limitów na eksport cukru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Czarny scenariusz dla Polski. Prof. Belka: Inflacja długo nie odpuści

Ekspert nie ma wątpliwości, że z tego powodu doczekamy się wyższych cen bazujących na cukrze produktów spożywczych, jednak nie od razu, bo ich produkcja opiera się na kontraktach długoterminowych. Dopiero kiedy kończą się istniejące zapasy, pojawiają się problemy, które ostatecznie wymuszają podwyżkę cen na sklepowych półkach.

Wzrost cen detalicznych cukru będzie z kolei wywierał presję na ogólną inflację i może być jednym z czynników, który sprawi, że nie doczekamy się szybkich spadków jej poziomu.

Problemy producentów cukru to skutek zmian klimatu, które będą się nasilać

Dodatkowo kurcząca się produkcja cukru z powodu anormalnych warunków pogodowych nie jest raczej jednorazowym zjawiskiem. To raczej jeden ze skutków szybko zmieniającego się na świecie klimatu, który – jak od dawna alarmują naukowcy – będzie wywoływał problemy związane z produkcją żywności.

Wzrosty średnich temperatur spowodowane przez spalanie prze człowieka paliw kopalnych (np. węgiel i ropa) już teraz m.in. sprawiają, że w wielu obszarach świata coraz większym problemem stają się susze, a w innych na przykład – powodzie. Do 2030 r. poziom światowej produkcji żywności z powodu zmian klimatu może obniżyć się o 10 proc., a w kolejnym dwudziestoleciu spadnie o ponad 20 proc. – to dane z opublikowanego w 2018 r. raportu IPCC na temat skutków spodziewanego wzrostu średniej temperatury na świecie o 1,5 stopnia Celsjusza.

Problem ten dotyczy także bezpośrednio Polski. Już teraz przez wahania temperatur tracimy około 7 proc. plonów (ok. 6,5 miliarda zł) rocznie, a jeśli średnia temperatura wzrośnie o kolejne 2 stopnie Celsjusza, wówczas straty będą co najmniej dwukrotnie wyższe – wyliczył w listopadzie 2022 r. Polski Instytut Ekonomiczny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(80)
Fan pis
11 miesięcy temu
Pamiętajcie ceny nie zależą tylko od kosztów ale też od tego ile klient wytrzyma. W Czechach już ceny żywności spadły i sprzedaż tam spadała dużo mocniej niż w Polsce dodatkowo jeździli na zakupy za granicę.
Fan pis
11 miesięcy temu
To dobrze bo zamierzam schudnąć. Chociaż nie słodzę od roku to i tak przytyłem.
gosx
11 miesięcy temu
to wychodzi 70 centów za kg, fakt dowóz pakowanie nawet licząc 1 dolar ~ 4,5 zł to ceny sklepowe daleko odbiegają od cen opisywanych - ale faktycznie skoro zapowiadają to i podwyżki będą
not sweet
11 miesięcy temu
No i git. Mnie to wsio rybka. Kilogram cukru starcza mi na 2 lata, wliczając 2 sezony na truskawki ze śmietaną i cukrem, od czasu do czasu jakiś kisiel, budyń, kawa, winegret do sałaty, mizeria, zupa pomidorowa etc. Kilogram który kupiłem z pół roku temu jeszcze nie napoczęty zajmuje miejsce w szafce. Cukier to artykuł ostatniej potrzeby. Biała śmierć.
i tyle
11 miesięcy temu
"o raczej jeden ze skutków szybko zmieniającego się na świecie klimatu, który – jak od dawna alarmują naukowcy – będzie wywoływał problemy związane z produkcją żywności." - A w jaki niby sposób zmiany klimatu na to wpływają? Z tego co mi wiadomo, to uprawy są nawet na równiku - zboża, warzywa owoce etc. Zamiast żyta ryż (afrykański rośnie jak zwykłe zboże) albo inne sorgo. Zamiast ziemniaków można uprawiać maniok, bataty. Nieprzebraną ilość owoców. Zbiory można mieć 2-3 razy w roku. Z czym problem? Bo ja nie mam nic przeciwko temu, żeby w Polsce rosły bataty, mandarynki i banany. A co do powodzi i suszy, to już starożytni Egipcjanie poradzili sobie z tym za pomocą motyk. Tylko, że im się chciało a tym współczesnym z okolic równika lepiej wychodzi wyciąganie łapy po "daj". Pamiętam jak w latach 70 jak byłem dzieciakiem leciało w dzienniku o suszy w Afryce. Dzieci z wzdętymi brzuszkami z głodu, muchy siadające im na twarzach, niemowlak przyssany do wysuszonego cycka swojej matki etc. Do dnia dzisiejszego tam było kilka albo kilkanaście wielkich susz. W Etiopii, Sudanie, Somalii etc. I te same obrazki - Wzdęte brzuszki, muchy, wysuszone cycki. Do dzisiaj nic się tam nie zmieniło. Oprócz jednego. Gigantycznej migracji do Europy. Nie po pracę a po socjal - daj.
...
Następna strona