Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KFM
|

Ceny gazu mogą jeszcze wystrzelić. "Sytuacja podażowa pozostanie napięta"

11
Podziel się:

W napiętej sytuacji na rynkach gazu znaczący wpływ na ich zachowanie będzie miała pogoda i temperatury do końca zimy - ocenia Międzynarodowa Agencja Energii (IEA). Według niej każda oznaka chłodów albo problemów z podażą doprowadzą do wzrostu cen.

Ceny gazu mogą jeszcze wystrzelić. "Sytuacja podażowa pozostanie napięta"
Międzynarodowa Agencja Energii przewiduje, że sytuacja cenowa na rynkach gazu będzie napięta przez najbliższe lata (Adobe Stock, predrag1)

W raporcie o rynku gazu w I kwartale 2022 r. IEA szacuje wzrost globalnego zużycia gazu w 2020 r. na 4,6 proc. Silny wzrost popytu w roku 2021 był napędzany ożywieniem gospodarczym, które nastąpiło po blokadzie z poprzedniego roku i następstwa ekstremalnych warunków pogodowych.

W Europie w 2021 r. zużycie gazu wzrosło o 5,5 proc., czyli ok. 30 mld m sześć. w stosunku do 2020 r. W tym roku ma ono natomiast spaść o 4 proc. Będzie to spowodowane spadkiem produkcji w elektrowniach gazowych, w związku z wysokimi cenami gazu. Spadek rzędu 6 proc. ma być zastąpiony wytwarzaniem w OZE oraz częściowo z węgla. Spaść ma też zużycie w sektorze komunalno-bytowym ze względu na łagodniejszą niż przed rokiem zimę.

Zobacz także: Prąd i gaz coraz droższe w całej UE. Poranna kawa to dla niektórych luksus

Sytuacja podażowa na rynkach gazu napięta

Zeszły rok upłynął pod znakiem napięć po stronie podażowej, która nie nadążała za popytem. Przełożyło się to na silny wzrost cen, bez znaczącego wzrostu podaży - ocenia Agencja. Według niej, w krótkim terminie popyt na gaz będzie zależeć od pogody na północnej półkuli. Przy założeniu, że zima będzie przeciętna, a temperatury w granicach średnich, konsumpcja gazu będzie ograniczana przez wysokie ceny i wolniejszy wzrost gospodarczy.

Jak ocenia IEA, początek 2022 r. nie przyniósł niskich temperatur, co wraz z większym importem LNG przełożyło się na umiarkowanie wysokie ceny w Europie. Jednak, w ocenie Agencji, każda oznaka większych chłodów, albo ograniczenia podaży szybko poskutkuje dalszymi podwyżkami.

IEA wskazuje też, że podaż gazu powinna stopniowo rosnąć, ponieważ włączane będą niedziałające w zeszłym roku instalacje produkcyjne, przede wszystkim skraplające gaz do LNG. W 2020 r. poziom ich przestojów był wysoki i utrzymał się przez cały 2021 r. W zeszłym roku całkowity wolumen LNG utracony na skutek planowanych lub nieplanowanych przestojów instalacji skraplających wyniósł 53 mld m sześc., czyli ok. 9 proc. globalnych zdolności produkcyjnych skroplonego gazu - zaznacza Agencja.

IEA ostrzega, że jeżeli chodzi o LNG, to sytuacja podażowa pozostanie napięta w kolejnych latach. Przed rokiem w budowie były instalacje o zdolności skraplającej 190 mld m sześc. gazu rocznie, ale budowa 45 proc. tych mocy była opóźniona. Opóźnienia dotyczą przy tym instalacji, które miały zacząć produkcję już w 2024 r. - w Kanadzie, Mozambiku i projekt Golden Pass w USA.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(11)
Miki
2 miesiące temu
Tych ogrzewających domy węglem można rzucić na pożarcie psom a tych gazem trzeba chołubić bo to warszawka ekologiczna . Chcieliśmy sankcji skutki już mamy tylko że one miały zaszkodzić Putinowi a już bija po kieszeni nas i to nie tak jak łże oficjalna propaganda najpierw niby węgiel zdrożał o 46% później 101 % a ja rok do roku odczuwam wzrost o 300% i to nie koniec BO NASZ PREMIER NAWOŁUJE UE DO OBKŁADANIA TEGO CO SWOIM OBYWATELOM KOLEJNYMI PODATKAMI . Tak się łata roz.iździaj dobrego ładu podatkowego . Same sukcesy .
Bingo
5 miesięcy temu
WP po co wam ludzie? Wypuszczacie chłam tłumaczony automatycznie bez korekty!
Real
5 miesięcy temu
Na mojej fakturze gaz zdrozal o równo 100%. Nie bardzo wiem skąd PiS widzi 54%. Może ktoś z tych uczonych pisiorow wpadnie do mnie i mi to objaśni?
ona
5 miesięcy temu
A nasz węgiel leży po ziemią i się marnuje. Chore.
Babka
5 miesięcy temu
Będzie drogo bo Chiny potrzebują więcej gazu. Nam pozostanie skroplony dwa razy droższy.