Ceny mieszkań. Eksperci nie mają wątpliwości, co nas czeka

Mieszkania nadal będą drożeć - wynika z opublikowanej we wtorek analizy HRE Think Tank. W ocenie ekspertów, nie ma bańki na polskim rynku nieruchomości.

W 2022 r. możliwe są dalsze wzrosty cen mieszkań o 5 -10 proc. W 2022 r. możliwe są dalsze wzrosty cen mieszkań o 5 -10 proc.
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK

Według prezesa HRE Think Tank Michała Cebuli, fundamenty rodzimego rynku mieszkaniowego są stabilne. "Jesteśmy pewni, że nie mamy do czynienia z bańką na polskim rynku mieszkaniowym i choć przecen w tym obszarze nigdy nie można wykluczyć, to dziś ryzyko takiego obrotu spraw w Polsce uważamy za bardzo małe" - mówił cytowany w informacji prezes.

Jego zdaniem, wiele wskazuje na to, że w 2022 roku mieszkania będą drożeć w znacznie wolniejszym tempie, niż to jest obserwowane w roku 2021. Powołując się na dane za trzeci kwartał, prezes wskazał, że zarówno mieszkania nowe, jak i używane drożały w tempie ponad 10 proc. w skali roku.

Jak zaoszczędzić na prądzie. Ekspert radzi

Ceny mieszkań w 2022 r.

Zaznaczono, że w 2020 roku epidemia pogorszyła sytuację na rynku pracy i doprowadziła do zakręcenia kurków z kredytami, co szczególnie dotknęło osoby kupujące pierwsze mieszkanie. Według obliczeń HRE Think Tank nawet 200-300 tysięcy rodaków, którzy w normalnych warunkach zdecydowaliby się w ubiegłym roku wyprowadzić od rodziców, nie mogło sobie pozwolić na własne "M".

Z szacunków HRE Think Tank wynika też, że w budowie sami tylko deweloperzy mieli w październiku 2021 roku 254 tysiące nowych mieszkań. Z danych wynika również, że w okresie od stycznia do października 2021 roku deweloperzy otrzymali ponad 174 tysiące pozwoleń na budowę i rozpoczęli budowę prawie 141 tysięcy mieszkań. To oznacza wzrost względem analogicznego okresu 2020 roku o ponad 30 proc.

2021 rok może przynieść kolejny rekord liczby mieszkań oddawanych do użytkowania. Może to być w sumie około 230 tysięcy, co byłoby najlepszym wynikiem od ponad czterech dekad - czytamy.

Zaznaczono, że efektem boomu jest wzrost cen ziemi budowlanej, kosztów budowy oraz materiałów.

Biorąc pod uwagę 25 wskaźników z obszaru budownictwa, cen mieszkań, kondycji gospodarstw domowych i sektora bankowego – wartość indeksu HRE koniunktury na rynku mieszkaniowym za trzeci kwartał 2021 roku wynosi 0,755 - napisano w analizie.

"Najnowszy odczyt wpisuje się więc w przewidywany przez nas scenariusz normalizacji sytuacji. Przy tym warto podkreślić, że nie obserwujemy zjawisk wskazujących na trwałe nierównowagi na rynku nieruchomości mieszkaniowych oraz nadmiernego ryzyka wystąpienia takich nierównowag w najbliższym czasie" – mówi cytowany w informacji główny analityk HRE Think Tank Bartosz Turek.

Wzrost cen mieszkań w 2022 r.

Zdaniem HRE Think Tank w roku 2022 jest możliwy dalszy wzrosty cen o skali od 5 do 10 proc. Przy czym - jak napisano - nie można wykluczyć, że przejściowo, a więc jeszcze w danych za kolejne kwartały (od jednego do trzech) będzie można zaobserwować wyższe dynamiki wzrostów cen niż dziś. Zaznaczono, że popyt będzie odroczony ważnym czynnikiem kształtującym zakupy mieszkań w kolejnych 12 miesiącach, zwłaszcza w kontekście zapisów ustawy o gwarantowanych kredytach mieszkaniowych.

Według HRE Think Tank już pod koniec maja 2022 roku na rynku pojawi się nowa grupa konsumentów, którzy będą mogli skorzystać z kredytów bez wkładu własnego. Oferta ta - jak przypomniano - będzie kierowana do osób niemających własnego mieszkania lub do rodzin, które mieszkają w za małym lokum. Komponentem kredytu bez wkładu własnego jest program dopłat dla osób, którym będą rodzić się kolejne dzieci. "Już przy urodzeniu drugiego będzie można wnioskować o nadpłacenie kredytu środkami z budżetu. Przy drugiej pociesze będzie to kwota 20 tys. złotych, a przy każdej kolejnej stawka wzrasta do 60 tys." - czytamy.

Dodano, że są też prowadzone prace nad tzw. bonem mieszkaniowym, który ma przyjąć formę dofinansowania dla osób chcących zamieszkać np. w SIM-ie (nowa nazwa TBS-ów) oraz dla rodzin, które chciałyby kupić sobie własne "cztery kąty" lub zbudować dom. HRE Think Tank zwraca uwagę na szybko rosnący udział zagranicznych funduszy inwestycyjnych w popycie na mieszkania w Polsce.

Zdaniem ekspertów, należy rozważyć objęcie kontrolą UOKiK dużych transakcji na rynku mieszkaniowym. "Chodzi o znaczące zakupy pakietowe, przejęcia spółek deweloperskich z dużymi portfelami budowanych mieszkań i bankami ziemi, które mogą mieć negatywny wpływ na grę podaży i popytu na mieszkania. Uzupełnieniem tych doraźnych działań powinno być wprowadzenie do polskiego porządku prawnego REIT-ów, ale z wykorzystaniem formuły najmu z dojściem do własności" - napisano.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu