WAŻNE
TERAZ

Tomasiak ma złoto. Mistrzostwa zakończono po pierwszej serii

Specyficzna oferta zawyża ceny mieszkań. "Znacznie powyżej obowiązujących średnich"

Ten, kto spodziewał się niższych cen mieszkań na początku roku, może być zawiedziony. Widać nawet lekkie podwyżki, choć eksperci tłumaczą to specyficzną ofertą. We Wrocławiu metr kwadratowy znowu kosztuje ponad 9 tys. zł. W Krakowie coraz bliżej pięciocyfrowych stawek.

W styczniu średnie ceny mieszkań na rynku pierwtonym lekko wzrosły.W styczniu średnie ceny mieszkań na rynku pierwotnym lekko wzrosły.
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
Damian Słomski

Po 40 latach "cud Gierka" został pobity. W 2020 roku oddano do użytku 222 tys. mieszkań. To w połączeniu z kryzysem wywołanym koronawirusem mogłoby sugerować, że będą one tańsze. Początek nowego roku tego nie pokazuje.

- W styczniu we wszystkich badanych przez nas sześciu czołowych polskich miastach zanotowaliśmy wzrost średnich stawek cen za metr kwadratowy - wskazuje Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Jednak w pięciu przypadkach były to raczej kosmetyczne zmiany i nie przekroczyły wartości ułamka procenta. Wyjątkiem był Wrocław, gdzie stawki wzrosły o około 2 proc.

Mapa

Ekspert ostrzega jednak, by nie ferować na tej podstawie wyroków. Nie oznacza to powrotu wyraźnych podwyżek cen na rynku nowych mieszkań. Bardziej prawdopodobna jest dalsza stabilizacja.

- Odczyt stawek ofertowych na koniec stycznia 2021 w najmniejszym stopniu nie zmienił obrazu rynku z ostatnich miesięcy. Oznacza to, że trend stabilizacji cen na krajowym pierwotnym rynku mieszkaniowym ma się coraz lepiej - podkreśla Jędrzyński.

Puste stoliki, długi, prośby o pomoc. "Liczmy, że szczepionki zmienią sytuację"

Mieszkania z wyższej półki podbijają statystyki

Ekspert zauważa, że na początku roku nastąpiło wyraźne ożywienie pod względem nowej oferty mieszkań. Wylicza, że takich "wprowadzeń" było w sumie 2908, czyli około 20 proc. więcej niż w grudniu. I nie były to w większości byle jakie mieszkania.

- Gros tych wprowadzeń dotyczyło ofert stricte inwestycyjnych ze zdecydowanie wyższej półki i cenami znacznie powyżej obowiązujących średnich na monitorowanych rynkach - zaznacza ekspert RynekPierwotny.pl.

Jak tłumaczy, Wrocław zwyżkę średniej stawki zawdzięcza głównie wprowadzeniu inwestycji microHome Promenady, Warszawa inwestycji BOHEMA - Strefa Praga, natomiast Kraków inwestycji Zabłocie.

Tym samym wzbogacanie oferty mieszkaniami przeznaczonymi do zakupów inwestycyjnych, w bardzo dobrych lokalizacjach i o silnie wywindowanym standardzie, podbiło średnie ceny.

Ceny w miastach

O jakich dokładnie stawkach mowa? Z raportu przygotowanego dla money.pl wynika, że wspomniana już 2-procentowa podwyżka we Wrocławiu sprawiła, iż cena metra kwadratowego przekroczyła znowu granicę 9 tys. zł. To dokładnie 9012 zł wobec 8829 zł odnotowanych w grudniu.

Wykres

Analizując średnie stawki metra kwadratowego z ostatnich sześciu miesięcy, można zauważyć stosunkowo nieduże wahania w granicach między 8700-9100 zł. To potwierdza tezę o stabilizacji na rynku.

Wrocławskie stawki zbliżyły się do gdańskich. Szczególnie, że na Pomorzu w ostatnim miesiącu ceny wzrosły o niecałe 0,5 proc. i dalej są o kilkaset złotych niższe po sporym zjeździe odnotowanym w listopadzie ubiegłego roku.

Wykres

Za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba zapłacić w Gdańsku około 9117 zł. Biorąc pod uwagę, że średni metraż w tym mieście to 58,5, na własne

"M" trzeba zarezerwować około 533 tys. zł.

Tylko i wyłącznie przez statystycznie mniejsze mieszkania oferowane w Krakowie (54 metry kwadratowe), w stolicy Małopolski standardowy lokal kupimy taniej. Stawki są jednak wyraźnie wyższe. Zbliżają się do okrągłych 10 tys. zł za metr, choć ciągle ta granica nie została sforsowana.

A warto zauważyć, że jeszcze rok temu dopiero zbliżały się do 9 tys. zł.

Wykres

Pięciocyfrowe liczby od dawna obowiązują w stolicy, która utrzymuje status najdroższego miasta pod względem nowych mieszkań. W styczniu za metr kwadratowy płaciło się średnio 10611 zł, czyli około 80 zł (+0,76 proc.) więcej niż w grudniu i blisko 800 zł więcej niż rok wcześniej.

Nie dość, że w Warszawie stawki są najwyższe, to jeszcze metrażem wyprzedza inne czołowe miasta. To już prawie 60 metrów kwadratowych. Tym samym zakup typowego mieszkania wiąże się z wydatkiem rzędu 626,5 tys. zł.

Wykres

Przy średnich zarobkach w kraju na poziomie około 5,5 tys. zł brutto na rękę zostaje około 4 tys. zł. Gdyby przyjąć założenie, że całą pensję odkładamy na zakup mieszkania, na własne "M" w stolicy trzeba zbierać ponad 13 lat.

Gdzie po tańsze mieszkania?

Znacznie tańszy od opisywanych do tej pory miast jest Poznań. Mieszkanie 60-metrowe wyceniane w stolicy na 626 tys. zł, tu kosztuje około 465 tys. zł. W porównaniu z Wrocławiem można zaoszczędzić około 14 proc.

W styczniu średnia cena metra kwadratowego w Poznaniu wynosiła 7743 zł. W skali miesiąca stawka ta wzrosła o zaledwie 30 zł. Także w skali roku podwyżka jest stosunkowo najmniejsza z badanych miast - mowa o około 400 zł różnicy.

Wykres

Płaski wykres cen z ostatniego półrocza wskazuje też na dużą stabilność rynku nieruchomości w Poznaniu. Niemal identycznie wygląda sytuacja w Łodzi, która w tym zestawieniu jest najtańsza.

W Łodzi przeciętne mieszkanie można kupić ciągle za mniej niż 400 tys. zł. Przy 57 metrach i średniej stawce na poziomie 6728 zł wychodzi nieco ponad 381 tys. zł.

W tej cenie we Wrocławiu czy Gdańsku (licząc według proporcji) do dyspozycji byłyby mieszkania wielkości około 42 metrów kwadratowych. Nie mówiąc o jeszcze mniejszych kawalerkach w Warszawie.

Wykres
Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady