Ceny paliw szybują. Miały potanieć, ale nic z tego. "To będą drogie święta"

Kierowco, możesz płakać, ale musisz płacić. Taniej prędko nie będzie. Ceny paliw stale rosną, a przed listopadowymi świętami możemy spodziewać się nawet 6 zł na popularnej PB 95, bo wyżej oktanowa benzyna tę granicę już przebiła.

tankowanie, paliwoJesień nie przyniosła kierowcom ulgi. Ceny rosną i będzie drożej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Norbert
Przemysław Ciszak

Początek jesieni nie jest dla portfeli kierowców łaskawy. W ostatnich tygodniach licznik kosztu na dystrybutorach obracał się jeszcze szybciej niż do tej pory. Średnia cena popularnej PB 95 wynosiła na stacjach 5,82 zł za litr, bogatszej w oktany PB 98 - 5,99 zł. To średnia, bo kierowcy z przerażeniem odnotowywali już szóstkę z przodu na stacyjnych pylonach.

Niech za przykład posłuży stacja dużej sieci przy drodze z warszawskiego Wilanowa na Konstancin, gdzie za litr PB 98 trzeba było zapłacić 6,29 zł, a PB 95 5,89 zł.

- Taniej nie będzie. Kierunek jest wzrostowy - rozwiewa nadzieje zmotoryzowanych Grzegorz Maziak, analityk rynku paliw e-Petrol.

Jak potwierdza w rozmowie z money.pl, szóstka na paliwach premium już jest, a popularna PB 95 konsekwentnie idzie w kierunku 6 zł za litr.

- Potwierdzają to również analitycy Goldman Sachs, którzy w raporcie cytowanym przez ISB News zapowiadają, że do końca roku cena surowca wzrośnie o kolejne 13 dol. za baryłkę. To natomiast przełoży się na cenę detaliczną przy dystrybutorach.

Na giełdzie w Londynie cena baryłki już teraz oscyluje wokół 80 dol. Tak drogo nie było od października 2018 roku.

- Psychologiczny poziom 6 zł kilkakrotnie był punktowo przekraczany, ale były to pojedyncze sytuacje - podkreśla Leszek Wiwała, prezes POPHiD. - Nie ma wątpliwości, że prędzej czy później wyższy poziom paliw stanie się standardem przede wszystkim w wyniku wdrażania polityki klimatycznej - mówi.

Jak podkreśla, ważne, by do tego doszło w optymalnym momencie. - Jeśli ceny paliw w Polsce wzrosną bardziej niż w państwach sąsiednich, a dziś jest takie ryzyko, to polska gospodarka straci jeden z ważnych atutów prorozwojowych - dodał Wiwała.

Nie tylko benzyna

Drożyzna na stacjach dotyczy również kierowców samochodów napędzanych dieslem, jak i autogazem. Średnie ceny LNG kształtują się na poziomie między 2,82 a 2,90 zł. - Trójka na autogazie już się pojawiła - zaznacza Grzegorz Maziak z e-Petrol.

Dlaczego tak podrożały paliwa? Współwinny NBP i wysokie podatki

Słono przyjdzie płacić też tankującym olej napędowy. "W perspektywie najbliższych kilkunastu dni czeka nas prawdopodobnie dalszy, nawet dość znaczny wzrost cen oleju napędowego, a tym samym zmniejszenie różnicy między ceną benzyny bezołowiowej 95 i oleju napędowego na stacjach" - pisze w komentarzu BM Reflex.

Dla średniej ceny prognoza wynosi obecnie 5,61-5,72 zł za litr. Ale, jak wskazuje Urszula Cieślak, już teraz ceny oleju napędowego w hurcie są wyższe od hurtowej ceny benzyny 95.

Dlaczego rosną ceny?

- Wiele obowiązków regulacyjnych już dziś wymusza wzrost kosztów i wzmacnia efekt drożejącej ropy oraz biokomponentów i dodatków uszlachetniających. Najlepszym tego przykładem jest podatek od sprzedaży detalicznej czy też objęcie sektora paliwowego obowiązkowym systemem efektywności energetycznej - stwierdza szef POPHiD.

Jak zaznacza, proces wzrostu cen paliw zostanie jeszcze wzmocniony przez tzw. pakiet Fit for 55 (celem jest zredukowanie do 2030 roku emisji CO2 o co najmniej 55 proc. w stosunku do roku 1990), a zwłaszcza przez rewizję dyrektywy o opodatkowaniu energii czy też objęcie sektora transportu systemem handlu emisjami gazów cieplarnianych. - Dyskusja co do tempa i skali podwyżek właśnie trwa - zaznacza Wiwała.

Drożyzna na stacjach paliw jest również efektem sytuacji panującej na światowych giełdach. Tam cena ropy naftowej systematycznie idzie w górę.

Na początku tygodnia baryłka ropy typu Brent była wyceniana już na 78,60 dolarów. W ciągu tygodnia zdrożała o 5 dolarów, a w miesiąc o blisko 10 proc. W środę w południe baryłka wyceniana była na 77,83.

© money.pl | money.pl

- Popyt na benzynę i olej napędowy jest wysoki. Pytanie, czy będzie odpowiedź po stronie podaży. Wraz z rosnącą ceną będzie też rosła presja na OPEC, aby zwiększyć wydobycie - wyjaśnia Grzegorz Maziak i dodaje, że sytuacja zmieniłaby się diametralnie, gdyby OPEC zdjął limit wydobycia. Cena by spadła.

- Podwyżki są dopiero przed nami - dodaje prezes Leszek Wiwała. - Jest to długofalowy trend, od którego nie ma odwrotu - zaznacza.

"To będą drogie święta"

To oznacza, że w dłuższej perspektywie również nie ma co liczyć na spektakularną obniżkę cen. Jak zaznacza Grzegorz Maziak, niewielkie spadki na światowych rynkach raczej nie spowodują zmiany trendu. - To niewielka korekta z rekordów - zaznacza.

- Czekają nas drogie święta listopadowe. Drożeje wszystko, również paliwo idzie w górę - prognozuje Maziak.

Przed nami jeszcze miesiąc do pierwszego wydłużonego weekendu, który część Polaków spędzi w podróży. Kalendarz jest korzystny, jeśli chodzi o Wszystkich Świętych, bowiem 1 listopada wypada w poniedziałek. Prognozy niekoniecznie.

- Na niekorzyść kierowców wciąż działa słaba relacja złotego do dolara i wciąż utrzymywane limity wydobycia ropy. 6 zł na PB 95 jeszcze przed 1. listopada nie zobaczymy, ale na niektórych stacjach w pierwszy listopadowy weekend poziom ten może zostać przebity - mówi Maziak.

Nieco bardziej optymistycznie wypowiada się prezes POPHiD. - Trudno o przyszłości mówić z większą dozą pewności. Przedsiębiorstwa robią wszystko, by w trudnych warunkach zapewnić odpowiednią podaż paliw na rynku. Na razie kryzys paliwowy nam nie grozi, a ceny powinny być stabilne z możliwymi niewielkimi odbiciami w górę. Nie możemy też wykluczyć lekkich korekt w dół - stwierdza.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł