Ceny paliw w majówkę. Jest taniej niż rok temu. Kilkadziesiąt groszy na litrze

W tegoroczną majówkę kierowcy mogą cieszyć się niższymi cenami paliw niż rok temu. Benzyna 95-oktanowa i diesel są tańsze odpowiednio o 84 i 80 gr w porównaniu do długiego weekendu majowego w 2024 r. - zwracają uwagę analitycy e-petrol.pl. To nie koniec pozytywnych wieści dla zmotoryzowanych.

Ceny paliw na stacjach w Polsce spadły, ale nadal utrzymują się Ceny paliw na stacjach w Polsce spadły
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Jacek Losik

W mijającym tygodniu ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego spadły o 6 gr na litrze. Wiele sieci stacji paliw oferuje specjalne rabaty, co jeszcze bardziej obniża koszty tankowania. Analitycy e-petrol podkreślają, że obecne ceny są najniższe od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę.

"Ostatni tydzień kwietnia przyniósł kontynuację obniżek na stacjach. Benzyna bezołowiowa 95 i olej napędowy potaniały o 6 gr na litrze i kosztują odpowiednio 5,82 zł za litr i 5,89 zł za litr. Cena autogazu spadła o 5 gr, do poziomu 2,99 zł za litr i pierwszy raz od października ubiegłego roku tankowanie LPG kosztuje mniej niż 3 zł za litr paliwa" - podaje e-petrol.pl.

Dane firmy Reflex są podobne. Jak podają jej eksperci, na koniec kwietnia średnie ceny detaliczne wynosiły: benzyna bezołowiowa 95 - 5,86 zł za litr, bezołowiowa 98 - 6,64 zł za litr, olej napędowy - 5,91 zł za litr, autogaz - 3,02 zł za litr.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Korporacja "mnie wypluła". Dziś obraca milionami

Paliwo w pierwszym tygodniu maja

Specjaliści prognozują, że na tym nie koniec obniżek. W pierwszym tygodniu maja ceny paliw mogą nadal spadać. Analitycy portalu e-petrol.pl prognozują, że litr benzyny E10 będzie kosztował od 5,76 do 5,88 zł, a diesel od 5,81 do 5,93 zł. Autogaz ma kosztować od 2,92 do 2,98 zł za litr.

Urszula Cieślak, dyrektor Działu Prognoz i Analiz Refleksu, przewiduje natomiast, że na początku maja ceny paliw na stacjach pozostaną stabilne i nie powinny rosnąć.

Na spadek cen paliw wpływa kilka czynników. Rynek ropy naftowej znajduje się pod presją z powodu przedłużającego się globalnego konfliktu handlowego, co osłabia aktywność gospodarczą i zmniejsza popyt na paliwa. Szczególnie niepokojąca pod tym względem jest sytuacja w Chinach, gdzie wskaźnik aktywności przemysłowej zanotował najsilniejszy spadek od 16 miesięcy.

Co więcej, spekulacje dotyczące możliwego zwiększenia wydobycia przez kraje OPEC+ mogą prowadzić do nadpodaży ropy. Bank Barclays prognozuje, że nadwyżka może sięgnąć 1 mln baryłek dziennie jeszcze w tym roku.

Ceny ropy naftowej Brent spadły w kwietniu o ok. 15 proc. Z raportu American Petroleum Institute wynika, że zapasy ropy naftowej w USA wzrosły o 3,8 mln baryłek w zeszłym tygodniu.

Wybrane dla Ciebie