Ceny ropy naftowej rosną po groźbach Trumpa. "Armada" zmierza do Iranu
Ceny ropy naftowej wzrosły, gdy Donald Trump ponowił groźby wobec Iranu, sugerując możliwość działań militarnych. Amerykańska "armada" w tym lotniskowiec i niszczyciele rakietowe, zmierzają w kierunku Iranu.
W zeszły piątek ceny ropy naftowej odnotowały wzrost po wypowiedziach prezydenta USA, Donalda Trumpa, który ponowił groźby wobec Iranu, jednego z kluczowych producentów ropy na Bliskim Wschodzie - zaznacza Reuters. Słowa te wzmogły obawy o potencjalne działania wojskowe mogące wpłynąć na globalne dostawy surowca.
Amerykańska ropa West Texas Intermediate zyskała 33 centy, osiągając cenę 59,69 dolara za baryłkę. Natomiast cena ropy Brent wzrosła o 35 centów, osiągając 64,41 dolara za baryłkę. Zyski te odzwierciedlają odbicie po wcześniejszych spadkach notowanych tydzień wcześniej.
"Na tym się zarabiało poważne pieniądze". Biznesmen mówi o swoich pierwszych krokach
Armada z USA
Obawy o eskalację konfliktu wzrosły po tym, jak Trump na pokładzie Air Force One przyznał, że amerykańskie okręty, w tym lotniskowiec i niszczyciele rakietowe, zmierzają w kierunku Iranu. Choć prezydent wyraził nadzieję, że nie będzie potrzeby użycia siły, ostrzegł Teheran przed działaniami przeciwko demonstrantom oraz kontynuowaniem programu nuklearnego.
Iran pozostaje istotnym graczem na rynku naftowym jako czwarty co do wielkości producent w Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej oraz główny dostawca dla Chin. Napięcia w tej części świata mają znaczący wpływ na ceny ropy, co obserwujemy na rynkach globalnych.
Niepewność co do dalszych działań Trumpa oraz reakcje Iranu wpływają na ruchy cenowe. Intensyfikacja groźby użycia siły oraz historia wycofania się z militarnych działań w przeszłości wprowadza niestabilność na rynek surowców.
Dodatkowo, amerykańska Agencja Informacji Energetycznej poinformowała o wzroście zapasów ropy o 3,6 mln baryłek w tygodniu kończącym się 16 stycznia. Ten rezultat znacząco przekroczył oczekiwania analityków, którzy przewidywali wzrost o 1,1 mln baryłek, wpływając również na rynkową dynamikę.
Źródło: Reuters