Ceny ropy naftowej rosną po groźbach Trumpa. "Armada" zmierza do Iranu

Ceny ropy naftowej wzrosły, gdy Donald Trump ponowił groźby wobec Iranu, sugerując możliwość działań militarnych. Amerykańska "armada" w tym lotniskowiec i niszczyciele rakietowe, zmierzają w kierunku Iranu.

White House Holds News Conference Marking One Year Of Trump's Second Term
US President Donald Trump during a news conference in the James S. Brady Press Briefing Room of the White House in Washington, DC, US, on Tuesday, Jan. 20, 2026. Trump's busy economic agenda during his first year back in office included global tariffs, deregulation, and tax cuts that have fundamentally changed the way the US does business. Photographer: Jim Lo Scalzo/EPA/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
media conference, north american, u.s. government, us, 2026uspolitics, united states of america, the white house, americas, government news, press, news conference, u.s.a., american, presser, mediaDonald Trump
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | JIM LO SCALZO
Przemysław Ciszak

W zeszły piątek ceny ropy naftowej odnotowały wzrost po wypowiedziach prezydenta USA, Donalda Trumpa, który ponowił groźby wobec Iranu, jednego z kluczowych producentów ropy na Bliskim Wschodzie - zaznacza Reuters. Słowa te wzmogły obawy o potencjalne działania wojskowe mogące wpłynąć na globalne dostawy surowca.

Amerykańska ropa West Texas Intermediate zyskała 33 centy, osiągając cenę 59,69 dolara za baryłkę. Natomiast cena ropy Brent wzrosła o 35 centów, osiągając 64,41 dolara za baryłkę. Zyski te odzwierciedlają odbicie po wcześniejszych spadkach notowanych tydzień wcześniej.

"Na tym się zarabiało poważne pieniądze". Biznesmen mówi o swoich pierwszych krokach

Armada z USA

Obawy o eskalację konfliktu wzrosły po tym, jak Trump na pokładzie Air Force One przyznał, że amerykańskie okręty, w tym lotniskowiec i niszczyciele rakietowe, zmierzają w kierunku Iranu. Choć prezydent wyraził nadzieję, że nie będzie potrzeby użycia siły, ostrzegł Teheran przed działaniami przeciwko demonstrantom oraz kontynuowaniem programu nuklearnego.

Iran pozostaje istotnym graczem na rynku naftowym jako czwarty co do wielkości producent w Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej oraz główny dostawca dla Chin. Napięcia w tej części świata mają znaczący wpływ na ceny ropy, co obserwujemy na rynkach globalnych.

Niepewność co do dalszych działań Trumpa oraz reakcje Iranu wpływają na ruchy cenowe. Intensyfikacja groźby użycia siły oraz historia wycofania się z militarnych działań w przeszłości wprowadza niestabilność na rynek surowców.

Dodatkowo, amerykańska Agencja Informacji Energetycznej poinformowała o wzroście zapasów ropy o 3,6 mln baryłek w tygodniu kończącym się 16 stycznia. Ten rezultat znacząco przekroczył oczekiwania analityków, którzy przewidywali wzrost o 1,1 mln baryłek, wpływając również na rynkową dynamikę.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl