Konfederacja złożyła projekt zakładający likwidację systemu kaucyjnego.
Konfederacja chce zlikwidować kaucję. Minister odpowiada
"Od początku byliśmy przeciw temu idiotyzmowi. Mam nadzieję, że posłowie, którzy wygłupili się wprowadzeniem systemu kaucyjnego, zmądrzeli przez te kilka lat i tym razem zagłosują rozsądnie - za likwidacją" - napisał na platformie X Sławomir Mentzen, jeden z liderów ugrupowania.
WIDEOButelkomaty trafiają na plaże
Na propozycję w poniedziałek ostro zareagowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Przekonuje, że wycofanie się z systemu oznaczałoby zarówno konsekwencje dla środowiska, jak i konkretne koszty.
"System kaucyjny to 2,3 mld opakowań zwróconych w pół roku. 64 tys. punktów zwrotu w całej Polsce. Nowe kaucjomaty powstające przy plażach i na osiedlach. Liczby nie kłamią - Polacy korzystają z systemu kaucyjnego. I kolejna konfederacka awantura tego nie zmieni" - napisała na platformie X.
Wskazała także, co oznaczałaby likwidacja systemu.
"Więcej butelek i puszek w lasach, parkach, rzekach i jeziorach, plastik dziś zniknął z przestrzeni publicznej, wyższe opłaty za śmieci dla mieszkańców przez to, że samorządy nie wypełniałyby norm recyklingu, koszty odszkodowania, które trzeba byłoby zapłacić przedsiębiorcom tworzącym system z naszych podatków" - przekonuje Hennig-Kloska.
Takie myślenie to brak szacunku do państwa, obywateli i przedsiębiorców - uważa ministra.
System kaucyjny w Polsce
Resort klimatu informował w lipcu, że w ramach systemu kaucyjnego do końca czerwca zebrano ponad 2,3 mld opakowań, z czego 1,4 mld to butelki PET, a 900 mln to puszki. Dla porównania - pod koniec maja było to 1,6 mld zebranych opakowań, a na koniec kwietnia - 1 mld.
System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 r. Do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce - dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem "kaucja" i z jej kwotą. Aby odzyskać kaucję nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w systemie kaucyjnym od 2026 r. są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja to 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach nadal mogą jednak prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań. Systemy te od wielu lat mają przede wszystkim producenci piw.
System prowadzony jest obecnie przez sześciu operatorów (od 2027 r. dołączą dwaj kolejni), których zadaniem jest organizowanie systemu m.in. od strony logistyki i finansów. To oni zajmują się m.in. odbieraniem opakowań z punktów zbiórki, z którymi współpracują oraz przekazywaniem kaucji pomiędzy uczestnikami systemu.
Jednym z głównych celów systemu kaucyjnego jest osiągnięcie unijnych poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach (77 proc. do 2028 r. i 90 proc. od 2029 r.).