Chiny bojkotują amerykańską soję. Farmerzy mają problem

Amerykańscy farmerzy przygotowują się do jesiennych zbiorów. Wiedzą już, że części z nich nie wyślą do Chin. Pekin już szuka alternatywnych źródeł dostaw m.in. soi, która do tej pory trafiała do Państwa Środka również ze Stanów Zjednoczonych.

Co z amerykańską produkcją soi?Co z amerykańską produkcją soi?
Źródło zdjęć: © GETTY | Jean Catuffe
Robert Kędzierski

Chiny wstrzymały zakupy amerykańskiej soi pod koniec maja, demonstrując w ten sposób niezadowolenie z nałożonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa ceł na chińskie towary. Skutki tego bojkotu lada chwila odczują amerykańscy rolnicy. Głównie ze stanów Illinois, Iowa, Minnesota i Indiana. Po raz pierwszy od wielu lat rolnicy z  USA przygotowują się do zbiorów bez chińskich kontraktów w kieszeni.

Amerykańskie Stowarzyszenie Sojowe ostrzegło w liście do prezydenta Trumpa z 19 sierpnia, że im dłużej potrwa brak porozumienia z Chinami w sprawie soi, tym gorsze będą konsekwencje dla krajowych producentów. Chiny importują 3/5 całej soi będącej przedmiotem międzynarodowego handlu, co czyni je największym światowym importerem tego surowca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

5 tys. zł za jeden dzień. Klientów nie brakuje. Ujawnia tajemnice swojego biznesu - Karol Myśliński

Rekordowe zbiory w Chinach nie pokryją zapotrzebowania

Państwo Środka ma jednak dodatkowy argument, by ignorować obawy amerykańskich farmerów. W Chinach w tym roku oczekiwane są rekordowe zbiory soi. Jednak mimo tego, że spodziewają się zebrać aż 21 milionów ton, to potrzebują więcej i będą musiały zaimportować dodatkowo 100 do 105 milionów ton ziarna.

Ogromne zapotrzebowanie Chin na importowaną soję wynika ze zmiany diety mieszkańców w kierunku większego spożycia białka, jaka nastąpiła w ciągu ostatnich 30 lat. Kraj hoduje obecnie ogromne ilości świń i kurczaków, które karmione są importowaną, genetycznie modyfikowaną soją. Natomiast soja uprawiana w Chinach przeznaczona jest głównie do konsumpcji przez ludzi, szczególnie w postaci tofu i mleka sojowego.

Brazylia wygrywa dzięki wojnie celnej Trumpa

Przed pierwszą wojną handlową Trumpa z Pekinem, w 2018 roku, Chiny kupowały od 1/4 do 1/3 amerykańskich zbiorów soi. Od tego czasu Pekin intensywnie szuka alternatywnych źródeł dostaw. Korzystają na tym inni. Brazylia dostarczyła w ubiegłym roku 71 proc. chińskiego importu soi, w czym pomogły rekordowe zbiory. Stany Zjednoczone dostarczyły 21 proc. całkowitego importu soi do Chin.

Darin Friedrichs z firmy badawczej Sitonia Consulting specjalizującej się w chińskim rolnictwie uważa, że Chiny mogą poradzić sobie bez amerykańskiej soi tej jesieni. Ostrzega jednak, że jeśli Brazylia doświadczy suszy lub powodzi wpływających na przyszłoroczne zbiory, Pekin znajdzie się w trudnej sytuacji.

Chińskie władze intensywnie wspierają krajową produkcję soi poprzez rozbudowany system subsydiów. W prowincji Heilongjiang rolnicy otrzymują równowartość około 17 dolarów za akr uprawy kukurydzy i około 300 dolarów za uprawę soi. Mimo to większość pól nadal obsadzona jest kukurydzą, która choć sprzedawana jest za połowę ceny soi za tonę, daje trzykrotnie większe plony z akra. Rolnicy mogą zarobić więcej na kukurydzy nawet po uwzględnieniu subsydiów, a uprawa kukurydzy wymaga mniej pracy w obliczu poważnego niedoboru siły roboczej na chińskiej wsi.

Rosja, która miała pomóc Chinom zmniejszyć zależność od amerykańskiego importu, zmieniła swoją politykę sojową po inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Wprowadzenie około 20-procentowego podatku od eksportu nieprzetworzonych nasion soi zniechęciło rosyjskich rolników do wysyłania zbiorów do Chin. Eksport rosyjskiej soi do Chin spadł o połowę w ubiegłym roku, stanowiąc zaledwie 0,6 proc. całkowitego chińskiego importu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Zakaz wjazdu do jednostek wojskowych. Tesla i samochód chińskiej marki zawrócone spod bramy
Zakaz wjazdu do jednostek wojskowych. Tesla i samochód chińskiej marki zawrócone spod bramy
"Zupełnie inna sprawa". Mogą otworzyć lotnisko bez szyldu Port Polska
"Zupełnie inna sprawa". Mogą otworzyć lotnisko bez szyldu Port Polska
Fico podpisał deal z Amerykanami ws. atomu. Spotka się z Trumpem
Fico podpisał deal z Amerykanami ws. atomu. Spotka się z Trumpem
Nie żyje Wojciech Hann. Były prezes BOŚ zginął w wypadku narciarskim w Gruzji
Nie żyje Wojciech Hann. Były prezes BOŚ zginął w wypadku narciarskim w Gruzji
Cyfrowe państwo w cieniu wojny hybrydowej. Asseco wskazuje kluczowe wyzwania
Cyfrowe państwo w cieniu wojny hybrydowej. Asseco wskazuje kluczowe wyzwania
"Korzystna dla świata". Prezydent Brazylii ogłasza sukces ws. umowy z Europą
"Korzystna dla świata". Prezydent Brazylii ogłasza sukces ws. umowy z Europą
Mercosur: umowa, która dzieli Europę. Co Polska może stracić, a co zyskać? [OPINIA]
Mercosur: umowa, która dzieli Europę. Co Polska może stracić, a co zyskać? [OPINIA]