Chiny wymierzają cios w USA. "Barbarzyńskie i krwawe" przywództwo

Chiny pod płaszczykiem bezpieczeństwa budują koalicję, aby przeciwstawić się "barbarzyńskiemu i krwawemu" przywództwu Ameryki. Chcą zmienić kształt ładu międzynarodowego, gorączkowo werbują kolejnych sojuszników.

Russian President Vladimir Putin meets Chinese President Xi Jinping at BRICS Summit in BrasiliaBRASILIA, BRAZIL - NOVEMBER 13: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin (L) greets Chinese President Xi Jinping (R) during their bilateral meeting on November 13, 2019 in Brasilia, Brazil. The leaders of Russia, China, Brazil, India and South Africa have gathered in Brasilia for the BRICS leaders summit. (Photo by Mikhail Svetlov/Getty Images)Mikhail Svetlovbestof, topixPrezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Chin Xi Jinping
Źródło zdjęć: © Getty Images, | Mikhail Svetlov

Chiny intensyfikują działania promujące Globalną inicjatywę ws. bezpieczeństwa (GSI) jako propozycję alternatywnego porządku światowego bezpieczeństwa — zwraca uwagę "Financial Times". Przedstawiona przez prezydenta Xi Jinpinga w kwietniu tego roku inicjatywa jest przeciwwagą dla bloków państw dowodzonych przez Stany Zjednoczone. 

Chiny dążą do hegemonii na świecie. Na celowniku USA

Tian Wenlin, profesor stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Renmin w Pekinie, nazywa światowy porządek kierowany przez Zachód jako "barbarzyński i krwawy" oraz oskarżył USA o wciąganie innych narodów w wojnę.

"Kraje (...) w obliczu szybkich zmian w krajobrazie międzynarodowym pilnie domagają się nowego paradygmatu globalnego bezpieczeństwa opartego na równości i wzajemnym zaufaniu" – napisał Wenlin w niedawnym propagandowym artykule. Zaznaczył, że "w rezultacie GSI została zaprojektowana w celu ochrony interesów bezpieczeństwa szerszego spektrum ludzi na całym świecie".

Pekin gorączkowo próbuje zwerbować do sojuszu kolejne kraje. Ostatnio Xi zaapelował do członków grupy Brics: Brazylii, Rosji, Indii i RPA. Z kolei minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi zyskał poparcie dla GSI z Urugwaju, Nikaragui, Kuby i Pakistanu. Inicjatywę poparły również: Indonezja i Syria.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spółka szuka nowych dróg dla towarów z Chin. "Nie ma magicznego rozwiązania"

Joe Biden w Tokio

Apel Chin następuje kilka dni po wizycie Joe Bidena na ceremonii otwarcia szczytu sojuszu Quad w Tokio. Sojusz Quad to czterostronny dialogu na rzecz bezpieczeństwa, który powstał w 2007 roku w celu przeciwdziałania chińskim wpływom w regionie Indo-Pacyfiku. Członkami sojuszu są USA, Japonia, Australia i Indie. Tegoroczny szczyt odbywa się w Tokio. Prezydent odwiedził także Koreę Południową (więcej o tym pisaliśmy TUTAJ).

- Prezydent Rosji Władimir Putin nie celuje nawet w obiekty militarne, on próbuje zniszczyć ukraińską kulturę - mówił w Japonii prezydent Stanów Zjednoczonych.

- Wydaje mi się, że Putin próbuje zniszczyć kulturę. (...) nie celuje nawet w obiekty militarne, eliminuje każdą szkołę, każdy kościół... tak jakby próbował zetrzeć ukraińską kulturę - wyjaśnił amerykański przywódca.

- Żyjemy w ciemnej godzinie naszej wspólnej historii. Rosyjska brutalna i niesprowokowana wojna prowadzona przeciwko Ukrainie spowodowała ludzką katastrofę, a niewinni cywile zostali zamordowani na ulicach - przekazał Biden.

USA odpowiadają Chinom

Koncentracja Pekinu na bezpieczeństwie oznacza odejście od tradycyjnego podejścia do stosunków międzynarodowych.

- Chiny są jedynym krajem, który ma zarówno zamiar zmienić kształt ładu międzynarodowego, jak i - w coraz większym stopniu - możliwości ekonomiczne, dyplomatyczne, wojskowe i technologiczne, by tego dokonać. Wizja Pekinu oddaliłaby nas od uniwersalnych wartości, które stanowiły podstawę postępu na świecie w ciągu ostatnich 75 lat – ocenił szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken w wystąpieniu na George Washington University.

Jak zaznaczył, nawet jeśli wojna wywołana przez prezydenta Rosji Władimira Putina będzie trwała, USA skupią się na wyzwaniach rzuconych przez Chińską Republikę Ludową.

Wybrane dla Ciebie
Cieśnina Ormuz zamknięta na 25 dni? Oto możliwe skutki
Cieśnina Ormuz zamknięta na 25 dni? Oto możliwe skutki
Księgowi zasypani fakturami. "Większa dawka chaosu po 1 kwietnia"
Księgowi zasypani fakturami. "Większa dawka chaosu po 1 kwietnia"
"Nadeszły niezwykłe informacje". Orban: ujawnię dowody ws. rurociągu
"Nadeszły niezwykłe informacje". Orban: ujawnię dowody ws. rurociągu
Czerwień zalewa giełdy. Ropa naftowa drożeje na potęgę
Czerwień zalewa giełdy. Ropa naftowa drożeje na potęgę
Ceny ropy gwałtownie wzrosną? Zwiększenie wydobycia to może być za mało
Ceny ropy gwałtownie wzrosną? Zwiększenie wydobycia to może być za mało
Po atakach Iranu ZEA zamykają giełdy na dwa dni
Po atakach Iranu ZEA zamykają giełdy na dwa dni
Dostawy ropy i gazu do Polski. Oto jak wygląda sytuacja po ataku na Iran
Dostawy ropy i gazu do Polski. Oto jak wygląda sytuacja po ataku na Iran
Odpowiedź Iranu na atak uziemiła turystów. Władze Abu Zabi zapłacą za przedłużony pobyt
Odpowiedź Iranu na atak uziemiła turystów. Władze Abu Zabi zapłacą za przedłużony pobyt
Azja szykuje się na ewentualne problemy z ropą z Zatoki Perskiej
Azja szykuje się na ewentualne problemy z ropą z Zatoki Perskiej
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy