Co dalej z abonamentem? Minister kultury stawia sprawę jasno. "Nie ma sensu"
- Dzisiaj jeszcze trzeba płacić (abonament - przyp. red.). Czy to ma sens? W mojej opinii nie, dlatego chcemy to zmienić. Jesteśmy w trakcie nowelizacji ustawy medialnej – powiedziała w Radiu ZET minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
- W naszej opinii źródło finansowania mediów publicznych powinno pochodzić z budżetu państwa. Dobrze wiemy, że opłata abonamentowa jest opłatą archaiczną, którą trzeba znieść. Jej ściągalność jest na poziomie 30 proc. Niewystarczający budżet dla mediów publicznych - powiedziała w Radiu ZET minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
Kiedy koniec abonamentu? - Wszystko jest uzależnione od procesu legislacyjnego, który jest w trakcie. I od tego, czy prezydent podpisze naszą ustawę medialną – komentuje minister kultury.
Spór o reformę PIP w Sejmie. "Lewica jest tym oburzona"
Podwyżka abonamentu RTV
Od początku tego roku obowiązują wyższe stawki abonamentowe za korzystanie z odbiorników radiowych i telewizyjnych. Abonament za radio wzrósł do 9,50 zł miesięcznie, podczas gdy w 2025 r. wynosił 8,70 zł. Z kolei opłata za telewizję to 30,50 zł, w porównaniu do 27,30 zł rok wcześniej.
Można przy tym skorzystać ze zniżek: 3 proc. za dwa miesiące, 4 proc. za trzy miesiące, 5 proc. za pół roku, a najbardziej korzystne 10 proc. przy płatności za rok z góry.
Przewidziano zwolnienia z opłat. Do ulg uprawnieni są m.in. osoby niepełnosprawne, bezrobotne, a także ci, którzy ukończyli 60 lat i pobierają emeryturę nieprzekraczającą 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Automatycznie zwolnione z opłat są osoby powyżej 75. roku życia.
Finansowanie mediów publicznych. Oto plan rządu
Ministerstwo Kultury przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, zakładający zastąpienie abonamentu dotacją budżetową.
W projekcie mowa o finansowaniu mediów publicznych na poziomie co najmniej 2,5 mld zł rocznie. Abonament miałby zniknąć dopiero 1 stycznia 2027 r., a więc przez kolejny rok gospodarstwa domowe i firmy nadal będą musiały go opłacać.
Jednocześnie projekt przewiduje, że wobec dotychczasowych długów obowiązują aktualne przepisy. Oznacza to możliwość dalszej egzekucji przez Pocztę Polską, wraz z naliczaniem odsetek. Zobowiązania przedawnią się po pięciu latach.
Źródło: Radio ZET