Co Trump ugrał w Pekinie? "Mogą utrzymać cła"
Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział, że uważa utrzymanie ceł na towary z Chin za jedno z osiągnięć niedawnego szczytu w Pekinie Xi-Trump. Greer zapowiedział również utrzymanie ceł na towary z Meksyku i Kanady mimo porozumienia o wolnym handlu z tymi krajami (USMCA).
Podczas konferencji organizowanej przez Center for Foreign Relations (CFR) Greer przyznał, że USA "w dużej mierze zrezygnowały" z prób wymuszenia zmiany chińskiego modelu gospodarczego (opartego na eksporcie i nadwyżkach handlowych przy niskiej konsumpcji) na rzecz stabilnych i kontrolowanych relacji handlowych.
Oto osiągnięcia szczytu Xi-Trump
Zapytany o to, co poza sprzedażą 200 samolotów Boeing i zakupami produktów rolnych za 17 mld dolarów USA zyskały na szczycie prezydenta Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Pekinie, Greer odpowiedział: Mogą utrzymać cła na Chiny, co jest super.
Trump w Pekinie. "Chiny zaczynają rozdawać karty"
Dodał, że taryfy na towary z Chin pozostaną na obecnym, wyższym poziomie (w większości 30 proc.). Zapowiedział zarazem, że wkrótce administracja Donalda Trumpa poprosi o opinie, które chińskie towary powinny kwalifikować się do niższych stawek w ramach powołanej podczas szczytu Chińsko-Amerykańskiej Rady Handlu. Ma ona określić, na które niestrategiczne towary oba kraje mogą obniżyć lub znieść cła o wartości ok. 30 mld dolarów.
Greer zapowiedział też, że w ramach porozumienia o wolnym handlu USMCA (dawniej NAFTA) utrzymane zostaną cła na import z Meksyku i Kanady, m.in. na auta, stal i aluminium. W tym tygodniu rozpoczynają się formalne rozmowy USA i Meksyku w sprawie renegocjacji traktatu. Amerykański urzędnik przyznał, że rozmowy z Meksykiem "idą lepiej niż z Kanadą", która wprowadziła cła odwetowe.
- Oni są więc po prostu w innym miejscu i trudno powiedzieć, gdzie to się skończy – powiedział Greer. Obaj sąsiedzi USA to po UE najwięksi partnerzy handlowi Stanów Zjednoczonych.