Coraz większy ruch na płatnej autostradzie A4. Na horyzoncie kolejne podwyżki opłat
Średnio 50,2 tys. pojazdów dziennie korzystało z płatnego odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków w 2025 roku, jak podała zarządzająca tą trasą spółka Stalexport Autostrada Małopolska. Większy ruch plus wzrost opłat przyniosły SAM wyższe przychody. A na horyzoncie kolejne podwyżki.
Z danych podanych przez spółkę Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) wynika, że średni dobowy ruch na autostradzie A4 między Katowicami a Krakowem w 2025 roku wyniósł 50 tys. 242 pojazdów. To wzrost o 4,1 proc. w porównaniu do roku 2024, gdzie odnotowano średnio 48 tys. 285 pojazdów.
Ruch samochodów osobowych zwiększył się o 4,8 proc., osiągając średnią 42 tys. 87 w porównaniu do 40 tys. 170 w 2024 roku. Przychody z tego segmentu wyniosły w 2025 roku 413,9 mln zł, co oznacza wzrost o 11,6 proc.
Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku samochodów ciężarowych, gdzie zanotowano wzrost przychodów o 6,2 proc., z osiągnięciem 214,5 mln zł w 2025 r.
W efekcie w ubiegłym roku ogółem przychody z poboru opłat wzrosły rok do roku o 9,7 proc.: wyniosły 628,5 mln zł, podczas gdy w 2024 r. było to 573,1 mln zł. Dzięki temu - zgodnie z danymi z piątkowego raportu skonsolidowanego - grupa wypracowała przychody ok. 641 mln zł (rok wcześniej 586,3 mln zł), z kolei zysk netto wyniósł ok. 94,7 mln zł (przed rokiem 139,7 mln zł).
Spółka SAM w komunikacie chwali się, że wyższe przychody - wynikające m.in. z podwyżek opłat w 2024 i 2025 r. - pozwoliły zadbać o stan infrastruktury "tak by w momencie zakończenia koncesji trasa ta spełniała odpowiednie standardy".
W 2025 r. oddano do użytku około 35 km nowej jezdni, a kolejne 32 km mają zostać zmodernizowane w 2026 r. Koncesja na odcinek autostrady A4 Katowice-Kraków wygasa w marcu 2027 roku, a zarządzanie przejmie publiczny zarządca (GDDKiA).
Podwyżka opłat na A4
Zanim Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przejmie pod swoje skrzydła płatny odcinek A4, obecny zarządca najpewniej kolejny raz podniesie na niej opłaty.
29 stycznia spółka SAM podała w raporcie bieżącym, że zwróciła się do GDDKiA o zgodę na zmianę stawek za przejazd autostradą pobieranych (w systemie otwartym) na każdym placu poboru opłat: w Mysłowicach i w Balicach.
Opłaty na każdej bramce mają wynieść po 18 zł dla aut osobowych (dotąd 17 zł) i po 55 zł dla pojazdów pozostałych kategorii (dotąd 52 zł).
GDDKiA, choćby chciała, nie może odwieść od tego koncesjonariusza. Spółka SAM nie korzysta z dotacji publicznych, a jej działania są finansowane z opłat za przejazd. Skarb Państwa partycypuje w zyskach poprzez podatki wpłacane przez spółkę.
Pod koniec stycznia, grupa Stalexport Autostrady S.A. przedstawiła strategię rozwoju, obejmującą m.in. inwestycje w nieruchomości oraz systemy bezbramkowego poboru opłat.
Sieć dróg szybkiego ruchu na terenie naszego kraju liczy obecnie 5465,7 km. W skład tego wchodzi 1894,5 km autostrad oraz 3571,2 km dróg ekspresowych. W zarządzie koncesjonariuszy jest 468 km autostrad: A1 Gdańsk - Toruń, A2 Konin - Świecko oraz A4 Kraków - Katowice.
Źródło: PAP