Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Cukier najdroższy od 2016 roku. Przez suszę i brak surowców

320
Podziel się:

W Polsce ceny wzrosną nie ze względu na globalne trendy lecz przez koszty nawozów i energii. Analitycy ostrzegają: wstrząs cenowy dopiero przed nami.

Cukier najdroższy od 2016 roku. Przez suszę i brak surowców
Analitycy ostrzegają, że na polskim rynku wstrząs cenowy dopiero nadejdzie (East News, Piotr Kamionka/REPORTER)

Drogi cukier to pochodna światowego kryzysu surowcowego. Główną przyczyną jest drożejąca ropa naftowa, której cena w połowie października poszybowała do 84 dol. za baryłkę.

To zwiększa popyt na biopaliwa, w tym na bioetanol, uzyskiwany z trzciny cukrowej. Dlatego do produkcji cukru trafia jej mniej niż wcześniej - informuje czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Brazylijska susza zniszczyła uprawy

Drugą przyczyną jest połączona z przymrozkami brazylijska susza, która zniszczyła dużą część upraw. A Brazylia jest największym na świecie eksporterem cukru, z 40 proc. udziałem w rynku. Do cukrowej drożyzny dokładają się także wysokie koszty transportu morskiego i problem braku kontenerów.

Zobacz także: Najwyższa inflacja od 20 lat. Niepokoi wzrost ceny żywności. „Jeśli to się nie zatrzyma, to może być kiepsko”

Te niedobory na świecie nie dotyczą jednak naszego krajowego rynku - czytamy w "DGP".

Choć w sierpniu światowy indeks cen żywności FAO dla cukru zwiększył się o 50 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, to zgodnie z danymi Ministerstwa Rolnictwa w Polsce wzrost cen wyniósł w tym miesiącu niecałe 4 proc.

Branża liczy więc na poprawę wyniku sprzed roku. Związek Producentów Cukru prognozuje, że w tegorocznej kampanii uda się wyprodukować 2,27 mln ton. Byłby to najlepszy wynik od trzech lat - czytamy w dzienniku.

Wstrząs cenowy dopiero przed nami

Analitycy ostrzegają jednak, że na polskim rynku wstrząs cenowy dopiero nadejdzie. I to nie tyle z powodu globalnych problemów lecz z powodu bardzo szybko rosnących cen nawozów i gazu, które windują koszty utrzymania upraw. Rolnicy będą musieli to sobie odbić wyższymi cenami, by zachować rentowność.

Już w kwietniu br. indeks cen tego surowca wzrósł o 3,9 pkt, i był o 60 proc. wyższy, niż rok wcześniej. Na początku maja br. media alarmowały o rosnących cenach cukru spowodowanych wzrostem kosztów produkcji i malejącymi zapasami.

Rok temu średnie ceny promocyjne białego cukru poszły w górę o prawie 12 proc. w stosunku do 2019 r. Najmocniej podskoczyły w sieciach convenience (np. Żabka) – o przeszło 32 proc.

To właśnie nieprzewidziane wydatki a nie opłata cukrowa są największym problemem branży. Choć ta także uderza w krajowy rynek.

Według danych resortu rolnictwa, który przytacza czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna" krajowa sprzedaż cukru w pierwszej połowie 2021 r. była mniejsza o 14 proc. niż rok wcześniej. Ujemny wpływ opłaty potwierdza także dynamika sprzedaży napojów, która zanotowała w tym roku poważny spadek.

Nowa danina pompuje budżet

Przypomnijmy. Opłata cukrowa weszła w życie na początku tego roku. Jest podzielona na dwie części - stałą oraz zmienną. Ta pierwsza wynosi 50 gr za każdy litr napoju słodzonego oraz dodatkowo 10 gr za każdy litr napoju z dodatkiem tauryny lub kofeiny. Część zmienna to z kolei 5 gr za każdy gram cukru w napoju powyżej 5 gramów na 100 ml napoju.

Przedstawiciele rządu od początku zapewniali, że nowej daniny nie można traktować jako podatku. - Cel pewnych opłat, z których do budżetu państwa wpada bardzo niewiele, nie jest fiskalny - tłumaczył jeszcze na początku stycznia premier Mateusz Morawiecki. - Cukier jest niezdrową rzeczą, każdy lekarz i nie tylko lekarz, to powie. W związku z tym ludzie chorują potem na nowotwory, choroby serca, wieńcowe - dodał premier.

Mimo to na nowej daninie budżet państwa wiele zyskuje. Ile? Dokładnie 75 964 310,12 zł. Tyle pieniędzy trafiło do budżetu dzięki opłacie od słodkich napojów i podobnych produktów - podał resort finansów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(320)
Jaszczomp
rok temu
W przyszłym roku prognozują upalne lato na marsie, więc pomidory i truskawki będą droższe o ok.70%. Pozdrawiam.
Darek
rok temu
Sami specjaliści od ekonomii w tych komentarzach, cholera tylu ministrów się marnuje
Rumburak
rok temu
W tym rokubyla susza? Kiedy i gdzie? Bo na pewno nie w Polsce ani w Europie
Sok
rok temu
A nie przez pandemie?
Jogi
rok temu
A kto sprzedał Niemcom i Francuzom cukrownie? Teraz dyktują ceny.
...
Następna strona