Koleje Dolnośląskie ogłosiły, że w połowie czerwca uruchamiają długo oczekiwane połączenia kolejowe do Karpacza. Ostatni raz pociągi kursowały do tego malowniczego kurortu w 2000 r. Według komunikatu przewoźnika, najszybsze połączenia KD Sprinter z Karpacza do Jeleniej Góry zajmą jedynie 18 minut.
Latem podróżni będą mieli do dyspozycji kilkanaście połączeń. W tygodniu przewidziano 12 par pociągów, a w weekendy 14. Dodatkowo cztery z weekendowych kursów będą obsługiwane przez zabytkowe pociągi w ramach współpracy z Klubem Sympatyków Kolei, co stworzy pierwsze połączenie retro na tej trasie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Prowokacja na Morzu Bałtyckim. Rosjanie poderwali myśliwiec
Reaktywacja jest efektem inwestycji samorządu. - To symboliczne otwarcie nowego rozdziału w rozwoju transportu kolejowego w naszym regionie. Odbudowujemy kolejne linie, przywracamy kolej w miejsca, gdzie kiedyś była codziennością, walczymy z wykluczeniem komunikacyjnym i udowadniamy, że Dolny Śląsk jest infrastrukturalnym sercem Polski - podkreśla Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego, cytowany przez "Rynek Kolejowy".
Atrakcje dla turystów
Podobne rozwiązanie, realizowane przez Koleje Wielkopolskie na trasie Wolsztyn – Poznań, cieszy się dużym zainteresowaniem turystów z całego świata. Nowe połączenia do Karpacza to kolejny krok w rozwoju sieci kolejowej w Karkonoszach.
Obecnie istnieją już bezpośrednie połączenia między Wrocławiem a Szklarską Porębą, a na stacji Jelenia Góra pasażerowie mogą przesiąść się do pociągów do Świeradowa-Zdroju i Karpacza.
Podróż ze stolicy Dolnego Śląska do Karpacza najszybszym połączeniem zajmie nieco ponad 2 godziny i 20 minut, co czyni tę trasę atrakcyjną alternatywą dla podróży samochodem.