Cyfrowe państwo w cieniu wojny hybrydowej. Asseco wskazuje kluczowe wyzwania
Transformacja cyfrowa polskiej administracji przebiega obecnie w warunkach podwyższonego ryzyka. W obliczu wojny hybrydowej priorytetem staje się cyberbezpieczeństwo, co wymusza rewizję dotychczasowych strategii informatyzacji. Jak wynika z analizy ekspertów Asseco Poland, kluczem do pogodzenia wymogów bezpieczeństwa z wygodą obywatela jest model partnerstwa publiczno-prywatnego.
Współczesna administracja państwowa stoi przed trudnym zadaniem balansowania między koniecznością uszczelniania systemów a oczekiwaniami użytkowników końcowych. Dowodem na to są ostatnie doniesienia o cyberaratakach, którym celem stała się polska infrastruktura. Z jednej strony rosną nakłady na projekty z obszaru cyberbezpieczeństwa i zwiększa się otwartość na chmurę obliczeniową, z drugiej – obywatel oczekuje usług dostępnych i intuicyjnych. Według Sławomira Szmytkowskiego, Wiceprezesa Asseco Poland, pogodzenie tych dwóch światów przy jednoczesnej presji czasu wymaga ścisłej współpracy z biznesem.
Zmiana celu ataku
Eksperci zwracają uwagę na fundamentalną zmianę w strategii cyberprzestępców, która dokonała się w ostatnich latach. Jeszcze niedawno głównym celem hakerów były bogate podmioty komercyjne, jednak geopolityka drastycznie zmieniła ten krajobraz. Obecnie ataki te są elementem szerszej wojny hybrydowej, a za incydentami stoją często wrogie państwa.
W przeszłości to firmy komercyjne były głównym celem cyberprzestępców. Od blisko 4 lat obserwujemy wzrost liczby ataków na instytucje rządowe i infrastrukturę krytyczną, co w 2026 roku może tylko ulec nasileniu – ostrzega Sławomir Szmytkowski.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Państwo reaguje na te zagrożenia, starając się niwelować dług technologiczny. Jest to jednak proces złożony i rozciągnięty w czasie. O ile instytucje centralne szybciej adaptują nowe standardy, o tyle samorządy i władze lokalne pozostają w trudniejszej sytuacji. Dysponują one znacznie mniejszymi budżetami na zabezpieczenia, co czyni je łatwiejszym celem dla agresorów. Nadzieją na ujednolicenie standardów ochrony jest implementacja unijnej dyrektywy NIS2 poprzez nowelizację Ustawy o Krajowym Systemie Bezpieczeństwa.
Problem czasu i zamówień publicznych
Jednym z głównych hamulców cyfryzacji w sektorze publicznym pozostaje skomplikowany proces inwestycyjny. W przeciwieństwie do biznesu, administracja musi działać w rygorze Prawa Zamówień Publicznych. Pełna ścieżka – od analizy biznesowej, przez zabezpieczenie finansowania, aż po rozstrzygnięcie przetargu – potrafi trwać nawet rok. W odpowiedzi na te opóźnienia, urzędy coraz częściej spoglądają w stronę platform low-code, które pozwalają wewnętrznym działom IT na szybsze tworzenie prostszych aplikacji.
Ekspert Asseco zaznacza jednak, że to rozwiązanie sprawdza się głównie w przypadku usług mniej krytycznych. Gdy w grę wchodzą pieniądze podatników i kluczowe świadczenia społeczne, ryzyko samodzielnych wdrożeń jest zbyt duże.
Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia ze środkami pieniężnymi, które muszą być wypłacone obywatelom w określonym czasie, jak emerytury, renty, zasiłki czy dopłaty, administracja zwykle decyduje się na współpracę z partnerem technologicznym w zakresie opracowania, rozwoju i wsparcia eksploatacji danego systemu w wymaganym prawem reżimie SLA – wyjaśnia Sławomir Szmytkowski.
Obywatel w centrum uwagi
Mimo koncentracji na bezpieczeństwie, rozwój e-państwa nie może pomijać kwestii użyteczności. Nowoczesne usługi cyfrowe powinny być projektowane z uwzględnieniem perspektywy obywatela, a nie struktury urzędu. Kluczowym trendem staje się tutaj podejście kontekstowe. Użytkownik wchodzi w interakcję z państwem w różnych rolach: jako rodzic, podatnik, przedsiębiorca czy płatnik składek. Systemy informatyczne powinny te role rozpoznawać i dostosowywać ofertę usług do aktualnej sytuacji życiowej danej osoby.
Lekcje z wojny w Ukrainie
Nowa rzeczywistość geopolityczna wymusza również redefinicję funkcji, jakie mają pełnić systemy państwowe. Do tej pory priorytetem była wygoda – możliwość załatwienia sprawy bez wychodzenia z domu. Dziś projektanci systemów muszą brać pod uwagę scenariusze ekstremalne, takie jak konflikt zbrojny czy kataklizm.
Doświadczenia ukraińskie pokazują, że aplikacja rządowa może stać się kluczowym narzędziem przetrwania i komunikacji. Systemy muszą być gotowe na działanie w warunkach ograniczonej infrastruktury czy okupacji terenu.
Obecnie usługi publiczne muszą być gotowe na funkcjonowanie również w sytuacjach nadzwyczajnych – podkreśla ekspert Asseco, wskazując na funkcje takie jak szyfrowany kontakt dla obywateli znajdujących się na terenach zajętych przez wroga.
Sztuczna inteligencja w służbie budżetu
Ostatnim, ale nie mniej ważnym elementem układanki jest efektywność kosztowa. Każda władza szuka oszczędności, a technologia dostarcza narzędzi, które pozwalają na redukcję kosztów obsługi administracyjnej przy zachowaniu ciągłości procesów. Rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, które sprawdziły się w biznesie, coraz śmielej wkraczają do urzędów.
Automatyzacja powtarzalnych czynności, takich jak wstępna klasyfikacja dokumentów, weryfikacja ich kompletności czy ekstrakcja danych z formularzy, staje się standardem. Według analiz Asseco, AI będzie w najbliższych latach istotnym elementem środowiska IT administracji, pomagając w budowie sprawnego, a zarazem tańszego w utrzymaniu państwa.