Czereśnie z Turcji i Uzbekistanu zalewają rynek. A polscy hodowcy walczą o przetrwanie

Tak tanich czereśni nie mieliśmy od lat. Hurtowe ceny zaczynają się nawet od 3 zł za kilogram. Klienci jednak wcale na tanie owoce się nie rzucają, a sadownicy załamują ręce. Wskazują, że głównym problemem jest niekontrolowany import z coraz dalszych krajów.

CzereśnieCzereśni jest w tym roku wyjątkowo dużo, ale sytuacja sadowników jest najgorsza od lat
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell
Mateusz Madejski

- Gdy sezon na polską czereśnię jeszcze się nie zaczął, firmy zaczęły ściągać owoce z Grecji, Serbii czy Turcji - słyszymy w gospodarstwie sadowniczym Hanat w okolicach Sandomierza.

Sadownicy opowiadają, że owoce z dalekich krajów tanie nie były - a historie o czereśniach sprzedawanych za 100 zł za kilogram obiegły internet. A potem nagle w Polsce mieliśmy upały i sadownicy mają teraz najwięcej czereśni od lat. To przełożyło się na ceny.

Jeszcze cztery lata temu w hurcie sprzedawano kilogram czereśni trzy razy drożej - wynika z danych rynku hurtowego w Broniszach. 13 lipca 2017 kilogram kosztował przeciętnie 15 zł, teraz - już tylko 5 zł.

Sadownicy twierdzą jednak, że nawet to nie przekonało klientów. - Mają z tyłu głowy te 100 zł za kilogram i omijają stoiska z czereśniami. A przecież polskie czereśnie tyle nie kosztują! No, chyba że ktoś próbuje dość bezczelnie wykorzystać sytuację - opowiada nam jeden z sadowników z centralnej Polski.

Pieniądze z perspektywy kobiet- mBank x WP webinary

Pogoda zaskoczyła hodowców

Rolnicy są załamani i boją się, że spora część tegorocznych zbiorów po prostu się zmarnuje. - Co za paradoks. Niby mamy świetny sezon, a mamy tak naprawdę sezon fatalny - komentuje jeden z rolników.

Justyna Dobrosz, redaktorka naczelna portalu Sad24.pl, przyznaje - pogoda zaskoczyła w tym roku hodowców.

- W sezonach 2019 i 2020 plonowanie czereśni było ograniczone ze względu na przymrozki. W tym roku jednak ich nie było. To zaowocowało dużymi zbiorami. Dodatkowo, ze względu na upały, podaż poszczególnych odmian skumulowała się w czasie - mówi w rozmowie z money.pl.

Prawdopodobnie jednak hodowcy by sobie z niskimi cenami i dużą ilością towaru poradzili. Jednak na wszystko nałożył się rosnący import, czy wręcz "zalew", jak to mówią rolnicy, z coraz dalszych krajów. Ten nie ograniczył się bynajmniej do czasu, w którym polskich czereśni jeszcze nie było.

Importowane znaczy gorsze?

- Import czereśni jest właściwie niekontrolowany, również tych spoza Unii. Czereśnie przyjeżdżają do nas nie tylko z Grecji, ale też z Turcji, Serbii, a nawet i z Uzbekistanu - przyznaje Justyna Dobrosz. I dodaje, że to dodatkowo obniża i tak już niskie ceny polskich owoców.

Rolnicy opowiadają nam, że nawet w "czereśniowych zagłębiach", czyli na przykład Mogilnie czy Sandomierzu, można w sklepach dostać takie owoce rodem z Turcji. - To swego rodzaju absurd - przyznaje Dobrosz.

Czy jednak dla klienta naprawdę ma znacznie, czy czereśnie na jego stole przyjechały z Sandomierza czy z Uzbekistanu? Rolnicy odpowiadają, że zawsze lepsze są owoce świeże niż te, które jechały w chłodniach kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt godzin.

Justyna Dobrosz podaje inny argument. - Polskie czereśnie są ściśle kontrolowane pod względem zabronionych substancji, wykorzystywanych przez rolników. Te spoza Unii takich warunków już spełniać nie muszą.

- Gdyby odpowiednie służby wzmogły kontrole z pewnością wpłynęłoby to na ograniczenie importu - dodaje.

Sadownicy z firmy Hanat pocieszają jednak, że sezon na przykład na tureckie już się właściwie kończy. Być może więc polscy producenci będą w stanie choć trochę się odbić dzięki późnym odmianom.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy