Część imigrantów trafi do Guantanamo. Jest decyzja Donalda Trumpa

Prezydent Donald Trump podpisał w środę rozporządzenie o budowie ośrodka detencji dla niebezpiecznych migrantów-przestępców w bazie wojskowej Guantanamo na Kubie. Trump podpisał również ustawę, nakazującą zatrzymywanie przez służby federalne wszystkich imigrantów oskarżonych o przestępstwa.

Trump White House
Washington, DC - January 23 : President Donald J Trump speaks with reporters and signs executive orders in the Oval Office at the White House on Thursday, Jan 23, 2025 in Washington, DC. (Photo by Jabin Botsford/The Washington Post via Getty Images)
The Washington PostDonald Trump chce zsyłać część nielegalnych imigrantów do Guantanamo
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 The Washington Post

Jak powiedział Trump podczas środowej ceremonii, polecił Pentagonowi i Ministerstwu Bezpieczeństwa Krajowego "zbudowanie ośrodka dla migrantów, mieszczącego 30 tys. osób (...), by przetrzymywać tam najgorszych nielegalnych imigrantów-przestępców zagrażających Amerykanom".

Niektórzy z nich są tak źli, że nie ufamy nawet innym krajom, by ich przetrzymywały, bo nie chcemy, by wracali. Więc wyślemy ich do Guantanamo. To od razu podwoi nasze możliwości (...) To jest miejsce, z którego ciężko się wydostać - oświadczył Trump.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

USA Wstrzymało pomoc dla Ukrainy. "Na pewno Rosja czuje teraz 'krew'"

Guantanamo działa ponad 20 lat

Baza Guantanamo działa od 2002 r. i służy jako miejsce przetrzymywania osób podejrzanych o terroryzm, którym władze USA nie były w stanie postawić formalnych zarzutów. Wcześniej istniał tam ośrodek dla migrantów, głównie dla kubańskich i haitańskich uchodźców przechwyconych na morzu. Legalność zarówno pierwszego, jak i drugiego ośrodka były kwestionowane.

Obok rozporządzenia o Guantanamo, Trump podpisał pierwszą ustawę w drugiej kadencji, Laken Riley Act. Podpisane przez Trumpa prawo - nazwane na cześć studentki zamordowanej przez nielegalnego imigranta z Wenezueli - nakłada obowiązek zatrzymania przez służby federalne podległe ministerstwu bezpieczeństwa krajowego (DHS) na czas nieokreślony wszystkich imigrantów oskarżonych o kradzieże, w tym kradzieże ze sklepów, atak na policjantów, a także czyny powodujące obrażenia lub śmierć innych ludzi, np. jazdę pod wpływem alkoholu. Przepisy dotyczą zarówno imigrantów przebywających w USA legalnie, jak i nielegalnie.

Przesłanką uchwalenia ustawy była chęć niedopuszczenia do podobnych sytuacji, jak w przypadku morderstwa Riley, której zabójca był dwukrotnie wcześniej zatrzymywany przez lokalne władze za groźby wobec nieletniej oraz kradzież w sklepie, lecz później wypuszczany.

- To jest przełomowe prawo, które uratuje niezliczoną liczbę żyć ludzkich - ogłosił Trump podczas ceremonii z rodzicami zamordowanej studentki. Matka Riley dziękowała prezydentowi, chwaląc go jako "człowieka, który dotrzymuje słowa".

Prawo uchwalone przy poparciu wszystkich Republikanów i części Demokratów budzi kontrowersje prawne, jak i obawy środowisk imigranckich. Jak powiedział PAP adwokat imigracyjny Jarosław Kurpiejewski, wątpliwości co do konstytucyjności prawa opierają się na tym, że do zatrzymania - i w konsekwencji prawdopodobnie deportacji - wystarczy tylko postawienie zarzutów, a nie skazanie.

- Nie mówimy tu o skazaniu za przestępstwa, lecz tylko o zarzutach. Ta ustawa rodzi pewne wątpliwości co do naruszenia konstytucyjnego prawa do uczciwego procesu, tzw. due process - powiedział Kurpiejewski.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zmasowany atak na Ukrainę. Zamknięte dwa lotniska w Polsce
Zmasowany atak na Ukrainę. Zamknięte dwa lotniska w Polsce
Rekordzista ma do oddania ok. 100 mln zł. Tak rosną długi seniorów
Rekordzista ma do oddania ok. 100 mln zł. Tak rosną długi seniorów
Ani jednej transakcji na akcjach. Nietypowy debiut na warszawskiej giełdzie
Ani jednej transakcji na akcjach. Nietypowy debiut na warszawskiej giełdzie
Polski Gaz-System idzie w przesył wodoru. KE daje zielone światło
Polski Gaz-System idzie w przesył wodoru. KE daje zielone światło
Polski port jak duże miasto. Policzyli, ile dokłada do gospodarki kraju
Polski port jak duże miasto. Policzyli, ile dokłada do gospodarki kraju
Czwarty hangar na lotnisku Katowice. Kosztował 52 mln zł. "Największy w historii"
Czwarty hangar na lotnisku Katowice. Kosztował 52 mln zł. "Największy w historii"
Ceny paliw w Niemczech spadają, ale nadal są wysokie
Ceny paliw w Niemczech spadają, ale nadal są wysokie
Pracowała 40 lat za minimalną krajową. Taką pobiera emeryturę
Pracowała 40 lat za minimalną krajową. Taką pobiera emeryturę
Ogrzewał duże mieszkanie klimatyzacją przy -20 st. Oto jego rachunek
Ogrzewał duże mieszkanie klimatyzacją przy -20 st. Oto jego rachunek
Raz nad, raz pod kreską. Dolar targany niepewnością
Raz nad, raz pod kreską. Dolar targany niepewnością
Moneta jak sztabka złota? Niespotykana akcja NBP
Moneta jak sztabka złota? Niespotykana akcja NBP
"Na stałe otwieram Ormuz". Trump mówi, jak zareagowali Chińczycy
"Na stałe otwieram Ormuz". Trump mówi, jak zareagowali Chińczycy