Darowizna cofnięta, podatek został. Fiskus był bezlitosny. Jest wyrok sądu

Odwołanie darowizny nie oznacza automatycznie odzyskania zapłaconego podatku. Fiskus od lat stoi na stanowisku, że zwrot przekazanego majątku nie unieważnia wcześniejszego obowiązku podatkowego. Niedawny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego pokazuje jednak, że w wyjątkowych sytuacjach możliwe jest inne rozstrzygnięcie - podaje next.gazeta.pl.

Darowizna cofnięta, podatek został. Fiskus był bezlitosny. Jest wyrok sąduDarowizna cofnięta, podatek został. Fiskus był bezlitosny. Jest wyrok sądu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | PAWEL_KACPEREK
Magda Żugier

Przekazanie drugiej osobie pieniędzy, nieruchomości, samochodu czy innych wartościowych rzeczy bez żadnego wynagrodzenia jest w świetle prawa darowizną. W zależności od stopnia pokrewieństwa oraz wartości majątku może się ona wiązać z obowiązkiem zgłoszenia do urzędu skarbowego i zapłaty podatku.

Problem pojawia się wtedy, gdy darczyńca zmienia zdanie i żąda zwrotu przekazanego wcześniej majątku. Choć mogłoby się wydawać, że wraz z anulowaniem darowizny powinien zniknąć również obowiązek podatkowy, praktyka organów skarbowych jest inna.

Sądy administracyjne wielokrotnie potwierdzały stanowisko fiskusa. Przykładem jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 6 czerwca 2017 r. (sygn. I SA/Po 1687/16). Sąd uznał w nim, że późniejsze odwołanie darowizny i zwrot jej przedmiotu nie niwelują obowiązku podatkowego, który powstał w momencie przyjęcia darowizny.

To nie dieta ani sport. Profesor wskazuje klucz do długiego życia

Kobieta zapłaciła 200 tys. zł. NSA stanął po jej stronie

Pewne nadzieje podatnikom dał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 sierpnia 2024 r. (sygn. III FSK 1148/23). Jak podkreślała w rozmowie z portalem prawo.pl radczyni prawna Katarzyna Siwiec, sprawa dotyczyła jednak wyjątkowych okoliczności.

Podatniczka otrzymała darowiznę o wartości 1,2 mln zł od starszej kobiety, którą się opiekowała. Pieniądze pochodziły z odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Fiskus wyliczył podatek na ponad 200 tys. zł.

Później okazało się jednak, że odszkodowanie zostało przyznane omyłkowo. Starsza kobieta musiała zwrócić miastu całą kwotę, a darowizna została anulowana. Obdarowana oddała otrzymane pieniądze i poinformowała o tym urząd skarbowy.

Mimo to fiskus nie chciał zwrócić podatku. Sprawa trafiła do sądu, a NSA przyznał rację podatniczce. Sędziowie uznali, że pobranie podatku w takiej sytuacji byłoby niesprawiedliwe i prowadziłoby do skutków przypominających częściową konfiskatę majątku.

Eksperci studzą nadzieje podatników

Zdaniem Katarzyny Siwiec nie należy jednak traktować tego wyroku jako przełomu. Jak podkreśla, w przepisach nadal nie ma regulacji, które wskazywałyby, że odwołanie darowizny automatycznie powoduje wygaśnięcie obowiązku podatkowego.

Myślę, że wyrok ten nie zmieni nic w dotychczasowej praktyce organów skarbowych i nadal możemy przyjąć, że brak jest możliwości żądania zwrotu zapłaconego podatku od spadków i darowizn w przypadku późniejszego odwołania darowizny – wskazała prawniczka.

Eksperci zwracają uwagę, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje korzystanie ze zwolnień podatkowych przewidzianych dla najbliższej rodziny oraz staranne dokumentowanie przekazywanych środków.

Jak uniknąć problemów z fiskusem?

W 2026 r. limity darowizn zwolnionych z podatku wynoszą 36 120 zł dla pierwszej grupy podatkowej, 27 090 zł dla drugiej grupy oraz 5 733 zł dla osób niespokrewnionych.

Najbliższa rodzina, czyli tzw. grupa zerowa, może przekazywać sobie dowolne kwoty bez podatku. Warunkiem jest jednak udokumentowanie transferu przelewem bankowym lub przekazem pocztowym oraz zgłoszenie darowizny do urzędu skarbowego w ciągu sześciu miesięcy. Niedopełnienie tych formalności może oznaczać konieczność zapłaty podatku, a późniejsze anulowanie darowizny nie musi oznaczać odzyskania pieniędzy od fiskusa.

Wybrane dla Ciebie