Deweloper wezwał wiceministra "na dywanik"? "Te czasy się skończyły"
"Bardzo szanuję przedsiębiorców, ale czasy wzywania przedstawicieli rządu na dywanik się skończyły" - napisał w serwisie X wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski. Polityk Lewicy w ten sposób odniósł się do zaproszenia na spotkanie w siedzibie Grupy Arche. Deweloper zorganizował własne konsultacje dotyczące nowelizacji ustawy o własności lokali.
"W imieniu Arche SA i Fundacji Leny Grochowskiej mam zaszczyt zaprosić Pana na spotkanie konsultacyjne dot. projektu zmian przepisów o własności lokali zaproponowanych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, których konsekwencją może być brak możliwości wydzielania samodzielnych lokali w budynkach usługowych" - czytamy w zaproszeniu wysłanym 9 stycznia do wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego. Treść zaproszenia Grupa Arche opublikowała na platformie X.
Grupa Arche, jedna z największych sieci dewelopersko-hotelowych w Polsce, pisze, że spotkanie zaplanowano na 15 stycznia w Arche Hotelu w Warszawie. Poproszono o potwierdzenie obecności do 12 stycznia (poniedziałek).
Szef kultowego serwisu bije na alarm. “Skala oszustw jest gigantyczna”
"Celem wydarzenia jest - zgodnie z naszymi zapowiedziami medialnymi - przeprowadzenie transparentnych konsultacji z przedstawicielami sektora turystycznego oraz omówienie możliwości uniknięcia negatywnych skutków społeczno-gospodarczych proponowanej nowelizacji" - zaznaczono.
Szykują zmiany w prawie
Chodzi o przygotowywaną przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii nowelizację ustawy o własności lokali zakładającej wprowadzenie zakazu wydzielania samodzielnych lokali w obiektach hotelowych. To gminy miałyby decydować o tym, czy dana inwestycja może zostać zrealizowana.
"Nowe przepisy przewidują, że wyodrębnienie lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego będzie możliwe tylko przy spełnieniu łącznie trzech warunków: spełnienia standardów lokalu mieszkalnego lub użytkowego, minimalnej powierzchni 25 mkw. oraz podjęcia przez radę gminy stosownej uchwały. Brak takiej uchwały oznacza brak możliwości wydzielania lokali. Regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r." - donosi Strefa Biznesu.
Ostatecznie w spotkaniu zorganizowanym w siedzibie Arche nie było żadnego przedstawiciela resortu. Władysław Grochowski, prezes Grupy Arche, pod koniec 2025 r. skrytykował plany resortu, mówiąc, że "wierzy w to, że zaproponowane zmiany Ministerstwa Rozwoju i Technologii nie mają na celu wywołania (...) fatalnych skutków społeczno-gospodarczych".
Uczestnicy spotkania (przedstawiciele rynku nieruchomości czy samorządów) w siedzibie dewelopera zwrócili uwagę na brak konsultacji ze strony resortu rozwoju i technologii. Jednocześnie Grochowski zaapelował do wiceministra Lewandowskiego, żeby do rozmowy doszło w innym terminie.
To nie spodobało się politykowi, który odpowiedział na portalu X, że "w piątek do sekretariatu wpłynęło swego rodzaju wezwanie do siedziby Arche na poniedziałek godz. 12". "Bardzo szanuję przedsiębiorców ale czasy wzywania przedstawicieli rządu na dywanik się skończyły" - czytamy we wpisie. Lewandowski dodał, że "odesłał (Grupę Arche - przyp. red.) do konsultacji publicznych na stronach Rządowego Centrum Legislacji gdzie jawnie można zgłaszać uwagi".
W rzeczywistości spotkanie zorganizowano trzy dni później, ale do 12 stycznia ministerialni urzędnicy mieli potwierdzić swoją obecność. Arche przekonuje, że "to nie było żadne wezwanie".
Jak podaje serwis inwestycjewkurortach.pl, w spotkaniu uczestniczyli m.in.: burmistrz Łochowa, członkowie organizacji Polskie Hotele Niezależne, Business Centre Club, oraz Polski Związek Firm Deweloperskich. Natomiast Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego reprezentował doradca ministra. Zapytaliśmy MKiDN o obecność doradcy ministra na spotkaniu. Na odpowiedź czekamy.
Grupa Arche wybudowała do tej pory ponad 10 tys. mieszkań. Firma zarządza również rozbudowaną siecią hotelową, oferującą ponad 4 tys. pokoi, ma też 27 restauracji. Od początku lat 90. na jej czele stoi Władysław Grochowski, który rozpoczynał swój biznes od pożyczki w wysokości 2 tys. zł. Grochowski ma 73 lata, nie używa komputera, pracuje cztery dni w tygodniu i wystarcza mu stary telefon. - Może żyję w swoim świecie, ale generalnie jestem bardzo szczęśliwy - opowiedział w "Biznes Klasie".
Źródło: Strefa Biznesu, X