Dodatek solidarnościowy. Do ZUS-u wpłynęło już 7 tys. wniosków

Od weekendu ZUS przyjmuje wnioski o wypłatę dodatku solidarnościowego. Jak poinformowała prezes Zakładu Gertruda Uścińska, do południa w poniedziałek wypłynęło już 7 tys. próśb o wypłatę świadczenia.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter
Marcin Łukasik

- Elektroniczne wnioski o dodatek solidarnościowy przyjmowaliśmy już w kilka godzin po podpisaniu ustawy o dodatku przez prezydenta Andrzeja Dudę. Do dziś (poniedziałku - red.), do godziny 12.00 wpłynęło 7 tys. wniosków - mówiła podczas konferencji prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.

Szefowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przypomniała, że wnioski należy składać przez Platformę Usług Elektronicznych. - Nasi pracownicy w salach obsługi klientów pomagają założyć profil na PUE – podkreśliła prof. Uścińska.

Według szacunków ZUS-u, prawo do wypłaty dodatku solidarnościowego może mieć ok. 500 tys. osób. Koszt wypłaty świadczenia sięgnie w tym roku ok. 1,5 mld zł.

Uścińska podsumowała też wsparcie z tarczy antykryzysowej dla przedsiębiorców: - Do dziś zrealizowaliśmy zwolnienie ze składki dla 2 mln firm na kwotę 11,6 mld zł oraz 1,8 mln wniosków o świadczenia postojowe dla samozatrudnionych i zleceniobiorców na 3,2 mld zł - wskazała prezes ZUS.

Przypomnijmy, że o dodatek solidarnościowy mogą wnioskować osoby, które po 15 marca 2020 r. straciły pracę lub ich umowa wygasła z powodu COVID-19. Świadczenie wynosi 1400 zł i można je pobierać maksymalnie przez trzy miesiące.

Obejrzyj: 243 mld zł przybyło ubezpieczonym w ZUS. "Kwestia księgowości"

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie