Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

Donald Trump z kolejnymi zarzutami. "To smutny dzień dla Ameryki"

21
Podziel się:

Były prezydent USA Donald Trump został postawiony w stan oskarżenia. Usłyszał zarzuty w sprawie dotyczącej prób odwrócenia wyników wyborów. To już trzeci raz, kiedy Trump został formalnie oskarżony w sprawie karnej. - To smutny dzień dla Ameryki - powiedział, przekonując o swojej niewinności.

Donald Trump z kolejnymi zarzutami. "To smutny dzień dla Ameryki"
Donald Trump (Gettty Images, 2023 Getty Images)

Podczas trwającego procesu, Trump został formalnie zatrzymany, usłyszał cztery zarzuty związane z jego staraniami i działaniem w zmowie ze swoimi prawnikami i byłym urzędnikiem ministerstwa sprawiedliwości, by nielegalnie utrzymać się u władzy mimo przegranych wyborów prezydenckich w 2020 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Problemy Trumpa? "Odda mu pięknym za nadobne"

Donald Trump postawiony w stan oskarżenia

Jak donoszą dziennikarze, którzy uczestniczyli w posiedzeniu, Trump nie przyznał się do winy. Został poinformowany o maksymalnej karze związanej z zarzutami - 20 lat więzienia.

W ramach procesu poddania się w ręce wymiaru sprawiedliwości, Trump nie został skuty w kajdanki, lecz zdjęto mu odciski palców. Sędzia Moxila Upadhyaya wyznaczyła też minimalne warunki zwolnienia go do czasu procesu, w tym przysięgę, że nie będzie komunikował się w tej sprawie z żadnym znanym świadkiem.

Następne posiedzenie w sprawie ma się odbyć 28 sierpnia pod przewodnictwem sędzi Tanyi Chutkan, nominowanej przez prezydenta Baracka Obamę, która przewodniczyła nad wieloma procesami uczestników zamieszek 6 stycznia 2021 r. na Kapitolu.

Był prezydent sugerował wcześniej, że będzie wnioskował o zmianę sądu, w którym rozpatrywana jest jego sprawa, argumentując, że w zdominowanym przez zwolenników Demokratów Waszyngtonie nie ma szans na uczciwy osąd przez ławę przysięgłych. Według ekspertów cytowanych m.in. przez CNN, jego starania nie mają większej szansy powodzenia.

Trump został oskarżony o zmowę w celu oszustwa państwa, zmowę w celu zakłócenia oficjalnych procedur, próby ingerencji w toczące się postępowania i zmowę, by pozbawić praw obywateli.

Atak na Kapitol

Śledczy działający w ramach dochodzenia prowadzonego przez specjalnego prokuratora Jacka Smitha zarzucają Trumpowi, że wiedział, iż przegrał wybory, lecz mimo to, używając nielegalnych środków, dążył do nieuznania ich prawdziwych wyników "godząc w fundamentalną funkcję rządu federalnego Stanów Zjednoczonych". Trumpowi zarzuca się też, że próbował wykorzystać przemoc podczas szturmu jego zwolenników na Kapitol 6 stycznia 2021 r., by doprowadzić do nieuznania wyników przez Kongres.

Plan zakładał doprowadzenie do uznania głosów fałszywych elektorów oddających głosy elektorskie na Trumpa w stanach, w których przegrał (Arizonie, Pensylwanii, Georgii, Michigan i Wisconsin). Śledczy twierdzą, że ówczesny prezydent był w pełni świadomy, że jego kłamstwa o fałszerstwach wyborczych są bezpodstawne. Usłyszał to m.in. od swoich podwładnych badających sprawę. Sam miał też stwierdzić, że wysuwane przez jednego z jego wspólników twierdzenia o fałszerstwach są "szalone".

Wokół budynku sądu w amerykańskiej stolicy zgromadziło się kilkaset osób, głównie przeciwników, ale też i zwolenników byłego prezydenta.

Zarzuty w innych sprawach

W czwartek Trump już po raz trzeci usłyszał zarzuty karne, po tym jak został postawiony w stan oskarżenia w sądzie stanu Nowy Jork oraz w sądzie federalnym w Miami na Florydzie. W pierwszej sprawie usłyszał 31 zarzutów fałszowania dokumentacji biznesowej w związku z ukrywaniem zapłaty za milczenie aktorce porno Stormy Daniels na temat ich rzekomych intymnych spotkań.

W drugiej sprawie na Trumpie ciąży 40 zarzutów dotyczących nielegalnego przetrzymywania dokumentów zawierających tajemnice państwowe dotyczące bezpieczeństwa narodowego oraz utrudniania śledztwa. Proces w Nowym Jorku ma rozpocząć się w marcu 2024 r., zaś na Florydzie - w maju. W obydwu przypadkach będzie to w trakcie republikańskich prawyborów, które mają wyłonić kandydata partii w listopadowych wyborach prezydenckich.

Postawienie kolejnych zapowiedziała prokurator okręgowa hrabstwa Fulton w stanie Georgia Fani Willis, która prowadzi śledztwo w sprawie nacisków Trumpa na przedstawicieli władz stanowych, by odwrócić wyniki wyborów w Georgii na swoją korzyść.

"Smutny dzień dla Ameryki"

Donald Trump jest pierwszym w historii byłym prezydentem USA, któremu postawiono zarzuty karne.

- To nigdy nie miało się zdarzyć w Ameryce. To jest prześladowanie politycznego przeciwnika, prześladowanie osoby, która wygrywa bardzo, bardzo znaczącą liczbą w republikańskich prawyborach i wygrywa z Bidenem dużą przewagą - powiedział dziennikarzom Trump na lotnisku w Arlington pod Waszyngtonem przed wylotem do swojej posiadłości w New Jersey. - Jeśli więc nie mogą go pokonać, prześladują go, ścigają go. Nie możemy na to pozwolić w Ameryce - dodał. Jak zaznaczył, "to smutny dzień dla Ameryki".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(21)
dgen
7 miesięcy temu
na Trumpa głosuje prawdziwa, "biała" Ameryka z prowincji. konserwatywna i przeciwna latynoskiej inwazji z południa. To taki amerykański PIS.
No nie...
7 miesięcy temu
Jeśli się uda wyeliminować Trumpa i wygrają czerwoni demokraci, to zacznie się ostra jazda z wcielaniem zamordyzmu NWO. Na razie boją się wyborów.
logiczny
7 miesięcy temu
Wściekły 🕎 atak na nie korespondencyjnie wybranego prezydenta !🧐☝️🤷‍♀️
Obserwator
7 miesięcy temu
To Klęcznika też zapuszkują?
efwef
7 miesięcy temu
mam nadzieję, że to samo zrobią u nas z kaczorem, ten ma więcej za uszami
...
Następna strona