Źródło wideo: © money.pl
oprac. Paweł Gospodarczyk
"Dwa lata to za długo". Oto co ma się teraz stać w sądach pracy
- Potwierdzam, że współpracujemy z Ministerstwem Sprawiedliwości, z ministrem Waldemarem Żurkiem, żeby wypracować pewne korekty w projekcie, którego cel pozostaje niezmienny: walka z patologią umów śmieciowych - mówiła w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, potwierdzając doniesienia money.pl o nowym kształcie projektu reformy PIP. - Chcemy wzmocnić rolę wymiaru sprawiedliwości w ramach tej reformy. Na wyrok sądu pracy czeka się dziś nawet dwa lata. To za długo dla osoby, która znalazła się w trudnej sytuacji pracowniczej - dodała. Zapewniła, że projekt został przygotowany i przekazany do ministerstwa funduszy, będącego w kontakcie z KE, z uwagi na to, że reforma jest elementem kamieni milowych KPO. - Ja jeszcze w tym tygodniu przekażę do KPRM - zadeklarowała Dziemianowicz-Bąk, mając nadzieję, że dokument pojawi się na rządzie jeszcze w lutym.
Źródło artykułu: money.pl