Rodzina Zygmunta Solorza planuje skupić się na dalszym rozwoju Grupy Polsat Plus. Po korzystnym dla dzieci Solorza wyroku sądu w Liechtensteinie, który potwierdził prawidłowość przeprowadzonej sukcesji, podkreśla zamiar wzmocnienia pozycji grupy i jej dalszego rozwoju.
"W najbliższych miesiącach skoncentrujemy się na wzmocnieniu pozycji Grupy Polsat Plus i jej dalszym dynamicznym rozwoju. Tak, aby spółki Grupy były innowacyjne, efektywnie wykorzystywały możliwości nowoczesnych technologii, a przy tym działały odpowiedzialnie i przynosiły oczekiwany wzrost wartości dla akcjonariuszy" - napisali we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Żak, Tobias Solorz i Piotr Żak z rodzinami. Oświadczenie cytuje Polska Agencja Prasowa.
Rodzina Solorza i reakcja po wyroku ws. Grupy Polsat
Zastrzegli, że o kolejnych decyzjach i działaniach poinformują "na bieżąco przez odpowiednie podmioty związane z Fundacją TiVi oraz z Grupą Polsat Plus". "W nadchodzących miesiącach skupimy się na wzmacnianiu Grupy Polsat Plus, tak aby firmy grupy były innowacyjne i efektywnie wykorzystywały nowoczesne technologie" – zapowiedzieli Aleksandra i Piotr Żak oraz Tobias Solorz.
Nie pamięta ile założył firm. Doszedł do 750 mln zł
Na początku grudnia tego roku Fundacja TiVi otrzymała wyrok sądu w Liechtensteinie, który potwierdza zakończoną w sierpniu 2024 roku sukcesję w fundacjach rodzinnych. – Tak jak poprzedni wyrok, ten także potwierdził nasze racje – informuje rodzina Solorza. Trójka dzieci Zygmunta Solorza pozostanie odpowiedzialna za nadzór właścicielski.
Szef imperium medialnego nie zgadza się z rozstrzygnięciem i zapowiada dalsze kroki prawne. "W związku z tym zastrzegamy sobie prawo do wszystkich opcji prawnych, w tym do wniesienia skargi do Trybunału Konstytucyjnego Liechtensteinu, i w odpowiednim czasie ustalimy odpowiednie dalsze kroki. Na tym etapie nie będziemy udzielać dalszych komentarzy" – podkreślił w oświadczeniu dla PAP Radosław Kwaśnicki, mecenas Z. Solorza.
Tło sporu o sukcesję w rodzinie Solorza
Zgodnie ze stanowiskiem rodziny, twórca i szef Polsatu skutecznie oddał współkontrolę nad Grupą Cyfrowy Polsat swoim dzieciom. Stało się to 2 sierpnia 2024 roku w obecności notariusza. Niedługo po tym próbował jednak odwołać przekazanie kontroli. W dniu 13 sierpnia 2024 roku Zygmunt Solorz złożył oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczeń z dnia 2 sierpnia 2024 roku. Następnie złożył pozew do Sądu Książęcego w Vaduz w Liechtensteinie, w którym twierdził, że oświadczenia z 2 sierpnia 2024 roku były złożone pod wpływem błędu wywołanego i wykorzystanego przez jego dzieci.
źródło: PAP